Dokładnie. Rotowanie nie polega na wymianie 3/4 jedenastki. Trzeba to robić z głową, stopniowo i ew. dokładać zmiany przy dobrym wyniku. A nie próbować ratować liderami jak już drużyna gra z kupą w majtach.
Do tego gracze z przodu nie podejmują większego ryzyka (patrz brak dryblingów u Palmy), bo z tyłu głowy mają że w obronie dziś gra Skrzypczak i Gumny, a a nie Milić i Pereira, i że Mrozek jest kompletnie bez formy, do tego w środku b biega grający na alibi Thordarsson, więc po stracie nie przerwą czysto akcji, tylko albo spowodują groźny wolny, albo odpuszczą i przeciwnik dojdzie do dobrej okazji.
Do tego gracze z przodu nie podejmują większego ryzyka (patrz brak dryblingów u Palmy), bo z tyłu głowy mają że w obronie dziś gra Skrzypczak i Gumny, a a nie Milić i Pereira, i że Mrozek jest kompletnie bez formy, do tego w środku b biega grający na alibi Thordarsson, więc po stracie nie przerwą czysto akcji, tylko albo spowodują groźny wolny, albo odpuszczą i przeciwnik dojdzie do dobrej okazji.
