Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Kwal. LE (play off): KRC Genk - Lech Poznań, 28.08.25 20:00
Tryb drzewa
#21
Chyba u niektórych zawodników widać lekką zwyżkę formy. Ouma wyglądał nieźle. I Mrozek jakby żwawsze ruchy miał.
No Bengson mógł chyba poprawić sobie tę piłkę.
Apropos losowania. W związku z tymi wszystkimi kontuzjami i wysypsnymi transferami, fajnie jakby choć raz trochę szczęście nam pomogło. Wiem, że grać trzeba z każdym ale do tej pory losowania mamy z reguły bardzo złe.
 
Odpowiedz
#22
Szymczak. Stracił piłkę, ZNOWU głową w boisko i z jednej nóżki na drugą jakby zmęczony sezonem. Widocznie można być gorszym od Fiabemy, a to już wyczyn .. Ja pierdole!
 
Odpowiedz
#23
Warto pochwalić wejście Barańskiego, podobała mi się jego energia, szybkie zagrania.
Nie wiem co mam sądzić o Rodriguezie, zapadło Wam coś w pamięci?
 
Odpowiedz
#24
Ja tam nie wiem. Nie podobał mi się w całości Lisman mimo że strzelił gola. Bramka dla Genk to wpadka Gurgula do spółki ze Skrzypczakiem
Przed bramką na 1:0 doliczyłem się trzech baaaardzo dobrych okazji naszych: raz pieknie rozklepana obrona ale Lisman za długo myślał i przekładał piłkę którą mu po chwili wybił obrońca, a potem 2x po rzutach rożnych: raz Ouma z główki gdzie bramkarz zachował dobry refleks i po chwili drugi rzut rożny i Gurgul główką z 5m nad brameczką. Szkoda sytuacji Bengtssona gdy po kiksie obrońcy z pierwszej uderzał i strzelił minimalnie obok bo miał dużo czasu by sobie ułożyć piłkę i strzelić
Rodriguez w pierwszej połowie więcej machał rękami niż grał ale w drugiej parę razy pokazał niezłą technikę, wyprowadzenie i przerzuty. Dużo udaje że faul, że ała, itd ale generalnie na plus
Ouma fighter dziś
Na minus chyba Gurgul i Szymczak
 
Odpowiedz
#25
A co ma do tego poprzedni sezon kolego Mosina. Było minęło nie ma już poprzedniego sezonu. Jest obecny i dziad fiabema w pierwszym składzie dramat w pizdu. Na plus młody z bramką na minus dziadowska obrona Skrzypczak i Gurgul wybitny mecz proponuje oddać jeszcze milica to dopiero będzie Meksyk. Źle nie było sparing się odbył czekamy na niedzielę
 
Odpowiedz
#26
A z ciekawości pokaż innego napastnika, który mógł zagrać. Tylko nie mów o Szymczaku bo oglądałeś mecz? Oglądałeś?
 
Odpowiedz
#27
No właśnie wszystko ma. To tak jakbyś kogoś obrażał cały rok. Potem go przeprosił a następnego dnia uznał ze to teraz nowy rok i zaczął znowu. Akurat Ty nie masz moralnego prawa jechać po Nielsie. Zwłaszcza gdy gramy rezerwowym składem. Bez Ishaka. Widziałeś mecz? Akurat Fiabema na pewno zagrał lepiej niż beznadziejny Szymczak.
 
Odpowiedz
#28
Mrozek nam parę groźnych strzałów wyciągnął - chyba wraca do formy.

Obrona ---

Skrzypczak do spółki z Gurgulem minimalnie lepiej, choć bramkę tradycyjnie zawalili.

Mońka to jeszcze nie ten poziom, ale ma dopiero 18 lat - nie było tragedii.
Moutinho poprawnie, i tyle.
Po przerwie Gurgul wszedł na wyższy poziom, grał pewnie i całkiem fajnie rozprowadzał.
Szkoda że w 23 minucie nie trafił tej główki w prostej sytuacji, to by się mentalnie dodatkowo podbudował.

Dla równowagi Douglas, po zmienieniu Skrzypczaka, fatalnie. Łamał linię spalonego, bardzo niepewnie w starciach z przeciwnikiem, łatwo się dawał przechodzić, nie nadążał za akcjami, mimo że to przecież szybki zawodnik. Szczególnie zapamiętałem gdy przy szybkiej akcji Sora się gapił przez 2 sekundy i machał łapami, podczas gdy Belgowie nabierali rozpędu. Potem oczywiście nie zdążył żeby zablokować wrzutkę, i tylko cudem napastnik na 3-cim metrze minął się z piłką. Cień zawodnika z zeszłego sezonu.

Pomoc ---
Ouma chyba najlepszy mecz do tej pory. Dużo solidniej z tyłu, sporo udanych przeszywających zagrań do przodu.
Lisman jak to Lisman - dużo wiatru, ma przebłyski, ale ciągle słaba decyzyjność. Dobrze że tym razem zaliczył jakiś konkret. 
Kozubal średnio, ale walecznie. Thordarson po zmanie chyba trochę więcej dawał z przodu.
Palma biegał dużo, ale chyba się zniechęcił, bo w pierwszej połowie nie bardzo miał z kim grać.
Strasznie szkoda tej zmarnowanej okazji Bengtssona na 1:3. Bengtsson byłby (jeszcze bardziej) bohaterem meczu. |
Genkowi mogło się zrobić mokro w gaciach i galareta w nogach się pojawić, a nam wiatr w żagle. I może w ostatnich 25 wydarzyłby się cud.
Rodriguez nam się powoli rozkręca. Zaczął tak sobie, ale z upływem czasu coraz lepiej. 
Barański za niego hmm - poprawnie i nic więcej.

Napad ---
Chyba po raz pierwszy było mi szkoda że Fiabema schodzi z boiska. Wreszcie miał całkiem udany mecz. Niech się mimo wszystko chłopak odblokuje.

Z kolei to co Szymczak wyczyniał po wejściu kwalifikowało się do wędki. Po 5 minutach człapał i odpuszczał piłki jakby był wyczerpany po grze od początku. Nie wiedział jak się ustawić. Odpuszczał pressing. Piłkę przyjmował na 5 metrów. W momencie straty piłki tracił też zainteresowanie, i zostawiał kolegom temat jej odebrania. Chyba żadnego udanego zagrania z przodu. Dra-ma-tycz-ny występ.

Generalnie wszystkie zmiany przy stanie 2:1 na minus. Ale biorąc pod uwagę że już na starcie graliśmy rezerwami, chyba inaczej być nie mogło. 
Mimo okoliczności, gratulacje dla zespołu za kolejne już odwrócenie wyniku, z silnym przeciwnikiem, i przy tylu problemach.
 
Odpowiedz
#29
A ja czyli jakby zawalił wszystko do początku odpadł nawet z LKE to ja nadal nie mógł bym napisać że jest do dupy bo Ty mi zabraniasz. Chyba czasy i fora ci się kolego pomyliły. Będę krytykował kogo chce i gdzie chce.

A wystawienie tego dziada fiabemy to skandal jeśli mamy wybierać pomiędzy dżuma i cholerą to wolę cholerę Szymczaka przynajmniej nasz. Niż typa który kolejny mecz dał pokaz tego jak bardzo można nie umieć grać w piłkę. Najpiękniejsza była ta kiwka w polu karnym gdzie pojechał sam siebie. Geniusz

A ja bym się Mońki nie czepiał bo dał radę. Nic nie zawalił i trzymał poziom może przez przypadek udało się ogarnąć stopera na lata. Dla mnie zagrał poprawnie
 
Odpowiedz
#30
Nazwiska naszych piłkarzy z szacunku piszemy z dużej litery panie skorpion.
Mońki się nie nikt czepia. A meczu widać że nie oglądałeś skoro twierdzisz że Fiabema pokazał że nie umie grać w piłkę. Coś tam w tym meczu jednak pokazał w porównaniu do kilkudziesięciu wcześniejszych meczów. Nie wierzę że się rozkręci i zacznie strzelać nagle bramki ale w tym meczu zagrał nieźle. Szymczak wcielił się tym razem w rolę Fabiemy z poprzednich występów, czyli zagrał gorzej niż normalnie.
Dobrze że trener dał odpocząć naszym przed ważnym meczem ligowym i na dodatek wygrali znowu odwracając wynik meczu. Liczę na to, że da im to wiatru w żagle i uwierzyli w siebie po ostatnich wpadkach. No i mam nadzieję, że na niedzielny mecz wróci Pereira i Ishak.
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości