Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Aarhus GF - Lech Poznań, 21.07.2026 19:00 el. LM
Tryb drzewa
#31
Zabobony.
 
Odpowiedz
#32
(01-07-2026, 23:38)Mosina napisał(a): kluczowe będzie zarządzenie przygotowaniami, mam nadzieję że sztab wie jak to zrobić, żeby połączyć fizyczność i świeżość. w perspektywie dużej ilości meczów o ogromnej wadze w 1,5 miesiąca.
myślę że musi zaprocentować kontynuacja, zarówno trenerska jak i zawodnicza. nie możemy tak źle wyglądać jak w zeszłym roku. to jedyne co mnie martwi, demony....

No i właśnie się tego boję... wygląda na to, że Niels chce przygotować zespół w ten sam sposób, co w poprzednim roku, co przyniosło pozytywny skutek, ale w przekroju całego sezonu, ale nie na jego początku...
 
Odpowiedz
#33
Tylko pamiętaj, że na początku to my mieliśmy szpital, wielu zawodników przyszło też do nas o wiele później jak teraz. Poza tym uważam, że wystarczyłoby wtedy, żeby w grze był Murawski i wiele meczów wyglądałoby inaczej.
 
Odpowiedz
#34
(02-07-2026, 07:06)rojber napisał(a):
(01-07-2026, 22:33)Mosina napisał(a): jestem bardzo ciekawy czy w tym sezonie zrobimy coś "inaczej" w tych meczach pucharowych. marzy mi się większy pragmatyzm, wzorem jest mecz z Szachtarem w Krakowie. Nasz najlepszy w całym sezonie w Europie. tylko potrzebujemy poprawić mecze u siebie, może pomoże fakt że gramy tym razem rewanż(e)? w Poznaniu.
Ale przeczuwam mega wyrównany dwumecz, na żyletki, może z dogrywką

Ja jestem wręcz przekonany, że podejdziemy do tych meczów z dużym pragmatyzmem i chłodną głową. Sam NF w kilku wywiadach wspominał, że żałuje, iż w meczu z Crveną zagrali od początku zbyt optymistycznie i zbyt ofensywnie. Stwierdził, że drugi raz taktyka byłaby zupełnie inna. 
Ja jestem jakoś dziwnie spokojny o ten dwumeczSmile

E:
@Róża
Dokładnie, zeszły rok to była jakaś sodomoria i gomoria. Ilość kontuzji była astronomiczna, dużo nowych twarzy łatających luki, którzy potrzebowali czasu na zgranie. Dziś jest inaczej, tak jakby komfortowoSmile

tak wspominał, zakładam że Crvenę i Genk wrzucamy do tego samego worka. Ale z Szachtarem kilka miesięcy później zagraliśmy u siebie znowu bardzo podobnie. Więc mam nadzieję że TEN mecz ostatecznie wybił z głowy pomysł na graniu "zawsze tak samo" i z naszym "DNA". Wiem że Mistrz Danii to nie jest niewiadomo kto, ale wygrali tę ichnią ligę, i oczekuję wyrachowania do bólu, jakość z przodu mamy - tego się nie boję, natomiast nie chcę widzieć głupot przy wyprowadzaniu piłki w pierwszych 5 minutach gdy jest "prezentacja" siły i niektóre drużyny stosują presing na całego. Podaję to jako przykład oczywiście.
 
Odpowiedz
#35
(02-07-2026, 08:17)uncoolben napisał(a):
(01-07-2026, 23:38)Mosina napisał(a): kluczowe będzie zarządzenie przygotowaniami, mam nadzieję że sztab wie jak to zrobić, żeby połączyć fizyczność i świeżość. w perspektywie dużej ilości meczów o ogromnej wadze w 1,5 miesiąca.
myślę że musi zaprocentować kontynuacja, zarówno trenerska jak i zawodnicza. nie możemy tak źle wyglądać jak w zeszłym roku. to jedyne co mnie martwi, demony....

No i właśnie się tego boję... wygląda na to, że Niels chce przygotować zespół w ten sam sposób, co w poprzednim roku, co przyniosło pozytywny skutek, ale w przekroju całego sezonu, ale nie na jego początku...

Skąd takie wnioski? Uzasadnij te twierdzenia.

"Wygląda na to, że Niels chce przygotować zespół w ten sam sposób, co w poprzednim roku"

Dwa pytania:
1. Jak Niels przygotował zespół w zeszłym roku - co masz na myśli?
2. Po czym konkretnie wnosisz, że Niels chce przygotować zespół tak, jak w zeszłym roku?
 
Odpowiedz
#36
(02-07-2026, 10:59)dst95 napisał(a):
(02-07-2026, 08:17)uncoolben napisał(a):
(01-07-2026, 23:38)Mosina napisał(a): kluczowe będzie zarządzenie przygotowaniami, mam nadzieję że sztab wie jak to zrobić, żeby połączyć fizyczność i świeżość. w perspektywie dużej ilości meczów o ogromnej wadze w 1,5 miesiąca.
myślę że musi zaprocentować kontynuacja, zarówno trenerska jak i zawodnicza. nie możemy tak źle wyglądać jak w zeszłym roku. to jedyne co mnie martwi, demony....

No i właśnie się tego boję... wygląda na to, że Niels chce przygotować zespół w ten sam sposób, co w poprzednim roku, co przyniosło pozytywny skutek, ale w przekroju całego sezonu, ale nie na jego początku...

Skąd takie wnioski? Uzasadnij te twierdzenia.

"Wygląda na to, że Niels chce przygotować zespół w ten sam sposób, co w poprzednim roku"

no jak to - też się przygotują we Wronkach Wink
 
Odpowiedz
#37
(02-07-2026, 10:59)dst95 napisał(a):
(02-07-2026, 08:17)uncoolben napisał(a):
(01-07-2026, 23:38)Mosina napisał(a): kluczowe będzie zarządzenie przygotowaniami, mam nadzieję że sztab wie jak to zrobić, żeby połączyć fizyczność i świeżość. w perspektywie dużej ilości meczów o ogromnej wadze w 1,5 miesiąca.
myślę że musi zaprocentować kontynuacja, zarówno trenerska jak i zawodnicza. nie możemy tak źle wyglądać jak w zeszłym roku. to jedyne co mnie martwi, demony....

No i właśnie się tego boję... wygląda na to, że Niels chce przygotować zespół w ten sam sposób, co w poprzednim roku, co przyniosło pozytywny skutek, ale w przekroju całego sezonu, ale nie na jego początku...

Skąd takie wnioski? Uzasadnij te twierdzenia.

"Wygląda na to, że Niels chce przygotować zespół w ten sam sposób, co w poprzednim roku"

Dwa pytania:
1. Jak Niels przygotował zespół w zeszłym roku - co masz na myśli?
2. Po czym konkretnie wnosisz, że Niels chce przygotować zespół tak, jak w zeszłym roku?

Krótki, ale bardzo intensywny fizycznie* okres przygotowawczy, mało sparingów, a potem "dochodzenie do formy regularnymi meczami w lidze i pucharach".

* - tego to akurat nie wiem, przyjmuje takie załozenie, stąd "wyglada na to"
 
Odpowiedz
#38
Czy ja wiem czy Lech - Szachtar był podobny do Crveny czy Genku? Wg mnie Szachatr wygrał fartem i nie stworzył sobie dużej liczby okazji i Lech w miarę ich kontrolował. Niestety pokazali w kontratakach jaką mają jakość i wykorzystali co mieli. Grali na czas co pokazywało, że wynik ich mega zadowala bo więcej nie udało się stworzyć a Lech też przez fragment robił zamieszanie. Lech nie odsłaniał się aż tak bardzo jak w tych dwóch wakacyjnych meczach.
Być może wynik z Ukraińcami spowoduje jeszcze obniżenie gry tak jak w rewanżu ale pierwszy mecz to dla mnie nie to samo co Crvena i Genk.
 
Odpowiedz
#39
Z Genk była padaka, ale z Crveną u siebie nie było tak źle. Babole w obronie zdecydowały, Serbowie jakoś dużo sytuacji sobie nie stworzyli. Oczywiście nie piszę tego na podstawie widzianych teraz statystyk. Przypomniałem sobie mecz i tam nie było dominacji. Wykorzystali nasze błędy, dali konkret i wygrali.
 
Odpowiedz
#40
Aarhus zaczęło zbrojenia, wczoraj ten wiekowy Obrońca o którym pisałem a dziś powrócił do nich Anderson, ŚP z Djurgarden, Reprezentant Islandii wyceniany na 1,8 miliona.  Względem naszych wzmocnień słabo ale widać że nie czekają.
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 2 gości