Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Aarhus GF - Lech Poznań, 21.07.2026 19:00 el. LM
Tryb drzewa
#41
Ja Crvenę pamiętam z mocno fizycznego środka pola i dlatego nas tak zdominowali.
 
Odpowiedz
#42
(02-07-2026, 20:58)strzelisty jupiter napisał(a): Z Genk była padaka, ale z Crveną u siebie nie było tak źle. Babole w obronie zdecydowały, Serbowie jakoś dużo sytuacji sobie nie stworzyli. Oczywiście nie piszę tego na podstawie widzianych teraz statystyk. Przypomniałem sobie mecz i tam nie było dominacji. Wykorzystali nasze błędy, dali konkret i wygrali.
Oczywiście co do Crveny masz rację bo problem zaczął się tuż po przerwie natomiast gdybyśmy grali choć trochę pragmatycznie mogłoby to się inaczej potoczyć.
 
Odpowiedz
#43
Bardzo ważne, że teraz z Aarhus zagramy rewanż przy Bułgarskiej. Z Serbami nie zagraliśmy pragmatycznie, bo chcieliśmy wywalczyć jakąkolwiek zaliczkę przed wyjazdem do Belgradu. Tutaj będzie odwrotnie. Wychodząc na płytę w Danii będziemy mogli na spokojnie zobaczyć na co ich stać i w zależności od rezultatu pierwszego meczu, podejść po swojemu do rewanżu.
 
Odpowiedz
#44
(03-07-2026, 06:36)strzelisty jupiter napisał(a): Bardzo ważne, że teraz z Aarhus zagramy rewanż przy Bułgarskiej. Z Serbami nie zagraliśmy pragmatycznie, bo chcieliśmy wywalczyć jakąkolwiek zaliczkę przed wyjazdem do Belgradu. Tutaj będzie odwrotnie. Wychodząc na płytę w Danii będziemy mogli na spokojnie zobaczyć na co ich stać i w zależności od rezultatu pierwszego meczu, podejść po swojemu do rewanżu.

Trzeba ich już zapierdolić, napierdolic w Danii, żeby na Bułgarskiej wystarczył Szymczak i to Wojtek a nie Filip na szpicy.
 
Odpowiedz
#45
Tylko że to jest najlepsza droga do tego by przegrać tę rywalizację - z Crveną czy Genkiem myśleliśmy tak samo - pierwszy mecz miał ustawić rozstrzygnięcie. Jeśli chcemy grać w LM trzeba będzie umieć cierpieć, grać brzydko i być cierpliwym. Wierzę że Nasi zrozumieli to naprawdę. 0:0 po męczeniu buły biere w ciemno. Taka powtórka z rywalizacji z Bodo - to jest przepis na sukces.
 
Odpowiedz
#46
Z Bødo mieliśmy dużo szczęścia w rewanżu, że ten młodzieniec norweski nie strzelił setki przy 0:0.
 
Odpowiedz
#47
Ja nie piszę że mamy grać na zero. Tylko w Danii wyjdźmy z głową, bez zbytniego podpalania się. Fajnie byłoby tam wygrać, ale najważniejsze by nie przegrać, bo chcieliśmy zacząć na hura.
 
Odpowiedz
#48
W sumie to dla Frederiksena to nietypowa sytuacja taki rewanżyk u siebie. Poza kumplami Hautamekkiego wszystkie dwumecze zaczynaliśmy u siebie. W zasadzie poza tym jebnym Lincolnem to na wyjazdach zaprezentowaliśmy się dobrze podobnie w lidze i czegoś takiego spodziewam się w Danii.
 
Odpowiedz
#49
(03-07-2026, 08:08)strzelisty jupiter napisał(a): Ja nie piszę że mamy grać na zero. Tylko w Danii wyjdźmy z głową, bez zbytniego podpalania się. Fajnie byłoby tam wygrać, ale najważniejsze by nie przegrać, bo chcieliśmy zacząć na hura.

Jeśli się boisz - już jesteś niewolnikiem. 

Napierdolimy im, spokojnie.
 
Odpowiedz
#50
(03-07-2026, 08:04)Róża napisał(a): Z Bødo mieliśmy dużo szczęścia w rewanżu, że ten młodzieniec norweski nie strzelił setki przy 0:0.

A w pierwszym meczu nasz polski młodzieniec nie strzelil setki (Marchewa po podaniu chyba Szymczaka), czyli wychodzi na zero
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 2 gości