Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Piast Gliwice - Lech Poznań, 03.02.2026 20:30
Tryb drzewa
#61
Wszyscy jadą z Rodriguezem, a ja mam z nim problem. Z jednej strony zajebał nam już kolejny mecz po nie strzelonych setkach z Rayo i Arką. Z drugiej strony jak dla mnie obok Ishaka to jest największy walczak w drużynie i dziś na prawdę dużo wnosił do gry, tworzył okazję i był pod grą. Czasami to już wolę takich niż biegających na połowę gwizdka jak Agnero i inne wynalazki, którzy czekają tylko aż 100 koła wpłynie na konto
 
Odpowiedz
#62
(03-02-2026, 23:40)Janiko napisał(a):
(03-02-2026, 23:35)SpokoLoko napisał(a): Oni, ale mają rozregulowane celowniki + niestety trafiliśmy na "dzień konia" Placha. 

Co?  Przecież oni strzelili w niego albo od obrońców się odbijało.
Podczas sparingów grali to samo co wiosną 
SFG? Non stop to samo. Brak pomysłu na 
Wykończenie. Oni nie chcą strzelać bramek czy jako chuj? Co im dolega?
Oglądałeś mecz? Chociażby główkę Bengstona wyciągnął zajebistą paradą na linii.
 
Odpowiedz
#63
Niech gra, niech biega ale niech nie strzela Wink
 
Odpowiedz
#64
@bedi_18
Jak walczak niech gra na defensywnym pomocniku. Od zawodnika na jego pozycji wymaga się liczb, a tych dotąd nie notuje. Za łatwo się podpala. Z tej mąki raczej chleba nie będzie. Latem szukałbym jedynki w jego miejsce.
 
Odpowiedz
#65
Ostatnio z przodu w miarę, ale obrona wołała o pomstę do nieba.

Dzisiaj na odwrót, obrona w miarę (no był błąd w kryciu, zdarza się), ale za to od patrzenia na impotencję w ataku zęby i oczy bolały. Z taką skutecznością za chwilę będziemy się z Legią i Niecieczą ścigać.

Wychodzi mi że za parę dni albo obie formacje zagrają dobrze, albo obie fatalnie - albo zagramy koncert albo dostaniemy 0:4.

Ze snów o majstrze już nas panowie piłkarze wyleczyli, puchary wiszą na włosku.
Z tak falującym poziomem jakości skończymy w środku tabeli, nie ma innej opcji.

=====

Ishak kompletnie zapomniał po przerwie jak się strzela.
Rodriguez dużo biega, dobrze wystawia, ale jak sam dochodzi do okazji to tylko wyć z żalu.
Palma na duży minus, Gholizadeh i Walemark też, choć mniejszy.

Bengtsson nie potrafi skończyć. Ishak nie potrafi. Palma nie potrafi. Ali nie potrafi.

Do tego ciągle to nieszczęsne rozgrywanie od bramki, przez obrońców którzy tego nie potrafią.
Dobrze że w drugiej połowie to w końcu zmienili, bo byłem na pograniczu rzucenia klapkiem w ekran po kolejnym bezładnym wybiciu na aut przez wrzuconego na minę Gurgula.

Co ciekawe Piast potrafił bez problemu wychodzić spod naszego pressingu, gdy to oni zaczynali rozegraniem spod bramki. A ponoć mamy najlepiej technicznie wyszkolony zespół w lidze...
 
Odpowiedz
#66
Z Pablo to jest taki problem z oceną, ze przyszedł jako następca Sousy , tylko że buty nie pasują. Jest dużo słabszy, nie ma tej magii, a za to jest walczakiem i tym nadrabia swoje niedorobki. Dla mnie to przeciętny piłkarz, a porównywanie go w transmisjach do Afonso jest nieporozumieniem.
 
Odpowiedz
#67
Pierwsza połowa to jakiś koszmar. W drugiej jakoś to wyglądało.
Gumny mecz na plus i nagle ściągnięty żeby Pereira "zabezpieczył" tyły. No i super zabezpieczył.
Mrozek pięknie pokazał taktykę Lecha gdy udzielał wywiadu schodząc na przerwę: Żelek Żyżyński "Powiedz mi jeszcze jak wygląda rozegranie od tyłu? Jakie masz zadania? Częściej grać krócej czy wydłużać grę za linię środkową czy w okolice środka?" Mrozek: "Sam nie wiem"
 
Odpowiedz
#68
(03-02-2026, 23:54)secret napisał(a): Pierwsza połowa to jakiś koszmar. W drugiej jakoś to wyglądało.
Gumny mecz na plus i nagle ściągnięty żeby Pereira "zabezpieczył" tyły. No i super zabezpieczył.
Mrozek pięknie pokazał taktykę Lecha gdy udzielał wywiadu schodząc na przerwę: Żelek Żyżyński "Powiedz mi jeszcze jak wygląda rozegranie od tyłu? Jakie masz zadania? Częściej grać krócej czy wydłużać grę za linię środkową czy w okolice środka?" Mrozek: "Sam nie wiem"

a dokładnie "sam nie wiem, trochę improwizacji, trochę mamy przygotowane, ale na razie wychodzi średnio".
to niech się dowie - wyglądało że jak na nich siądą to mają się nie bawić tylko grać długa piłkę. No i tak robił.
Dzięki temu nie było zapalników z tyłu - dosłownie zero.
Średnio wychodziło bo on nie umie grać nogami.
 
Odpowiedz
#69
No dobra buty Pablo butami Sousy, ale niech ktoś przypomni ile czekaliśmy na dojście do formy Portugalczyka? W międzyczasie miał niestrzelonego karnego, po którym praktycznie się poryczał. Był psychicznie zgruzowany.
 
Odpowiedz
#70
Jest jeden plus tego meczu - sztab się chyba wyleczył na jakiś czas ze Skrzypczaka w podstawie.
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości