Liczba postów: 299
Liczba wątków: 4
Dołączył: Oct 2024
Reputacja:
5
Nie wierzę, no nie wierzę... Awans był na wyciągnięcie ręki. Tyle zmarnowanych sytuacji i ten samobój po trzech z rzędu naszych kontaktach z piłką.
Nasz Kolejorz to Nasze życie!
Liczba postów: 3
Liczba wątków: 0
Dołączył: Nov 2025
Reputacja:
0
Bez dobrego bramkarza nie mozna liczyc na nic wiecej. Niech on juz jedzie, jak chce,tylko chyba go kupi jakis klub z Holandii, bo tam takie wynalazki graja. Patrz Bednarek.
Liczba postów: 382
Liczba wątków: 0
Dołączył: Mar 2025
Reputacja:
8
Byli do ukłucia. Dużo pecha. Szkoda tej sytuacji Antka ale luzik? Mistrzostwo najważniejsze
Liczba postów: 45
Liczba wątków: 0
Dołączył: Feb 2025
Reputacja:
3
Szachtar nie taki straszny jak niektórzy myśleli. Jak widać gdy jeździ się na dupach i nie popełnia głupich błędów to da się z nimi wygrać.
Gdyby Rodriguez bez sensu nie łaził na spalonym przed bramkarzem to mielibyśmy 3:0 i Szachtar już w pełni by się obsrał.
Cóż, można krótko podsumować - gloria victis. Natomiast to zwycięstwo na pożegnanie ma duże znaczenie ze względu na punkty do rankingu i kasę, więc trzeba je szanować.
Liczba postów: 1,518
Liczba wątków: 14
Dołączył: Oct 2024
Reputacja:
57
Powinniśmy wszystko grać poza Poznaniem… W sumie taki wynik brałbym w ciemno przed meczem, ale przy 0:2 widziałem oczami wyobraźni trzecią bramkę w 85. min. i awans. Bardzo dobry mecz, Gisli, Moutinho, Tofik, Gumny, Rodriguez. Gumnego szkoda jeśli to coś poważnego. Zmiany nie wniosły zbyt wiele, niestety Walemark ciągle bez formy, Ali nic nie wniósł. No nic.
Ale jedna sprawa jest najważniejsza - tylko Mistrzostwo Polski, wreszcie granie co tydzień.
Liczba postów: 2,002
Liczba wątków: 5
Dołączył: Oct 2024
Reputacja:
15
No cóż bardzo fajny mecz. Joel dramat zawalił bramkę. Ale drużyna ogólnie dobrze zagrała. Z Gisliego będą ludzie!
Liczba postów: 43
Liczba wątków: 0
Dołączył: Jul 2025
Reputacja:
1
Gen przegrywu w zespole jak zawsze mocny. Do straty bramki całkiem fajnie się oglądało, potem siedli już psychicznie i może by coś z tego nawet było, ale mieliśmy w swoich szeregach pierdolonego sabotażyste, człowieka który swoim wyjebaniem, jakąś dziwną manierą jakiegoś mistrza przy podaniach totalnie rozpierdolił nam prawą obronę. Tak to Pereira, mam nadzieję, że dostanie w szatni jakiegoś liścia wychowawczego na oprzytomnienie, bo to co wyprawiał po wejściu na boisku to była kpina, absolutnie każde podanie niedokładne, nawet jak zagrywał do tyłu to do nikogo, przy bramce oczywiście krył na radar, bo gdzie taki kozak będzie nisko na nogach pracował, żenada.
Dla całej reszty drużyny i sztabu, nawet dla Moutinho brawa, daliście z siebie więcej niż oczekiwałem. Teraz prawdziwy sprawdzian w niedziele.
Liczba postów: 36
Liczba wątków: 1
Dołączył: Oct 2024
Reputacja:
0
20-03-2026, 00:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-03-2026, 00:24 przez Hasan.)
Ja jestem dumny. Brawo Panowie. Była walka, był pomysł, było zacięcie. Teraz przestawiamy wajchę 100% na ligę.
Liczba postów: 174
Liczba wątków: 0
Dołączył: Oct 2025
Reputacja:
6
Świetny mecz, brawa za walkę. Nawet mój ulubiony Gisli super. Trochę nie podobał mi się Moutinho, nie chodzi o dobicie tylko.
Brawo sztab, teraz misja główna. I czekamy co z Gumą, ledwo schodził na przerwę
Liczba postów: 233
Liczba wątków: 1
Dołączył: Dec 2024
Reputacja:
20
Szkoda. Mieliśmy kilka piłek meczowych przed 68 minutą. Wielki niefart.
Skończyłoby się 4:0 gdyby Kozubal strzelił tego "karnego z gry" w 47 minucie.
Też mam wrażenie że rezerwowi, mimo wielkeigo potencjału, niespecjalnie coś dali.
Wydaje mi się że Ali też grał jakby z mniejszym zaangażowaniem w odbiorze niż koledzy.
Czuję rozczarowanie - zarówno wynikiem drugiej połowy (zasłużyliśmy w niej na więcej), jak i tym jak zmarnowaliśmy pierwszy mecz brakiem zaangażowania.
xG Szachtara 0.43, nasze 2.22 (mimo gry na hurra i odpuszczenia obrony w ostatnich 7-8 minutach).
Ishak 31 bramka w pucharach - najwięcej w historii dla polskich zespołów. Brawo.
No cóż, dzięki za walkę w Krakowie, teraz cała para w walkę o obronę tytułu.