Liczba postów: 61
Liczba wątków: 0
Dołączył: Feb 2025
Reputacja:
1
Nie możemy tracić bramek w ten sposób z takim petami. Pierwsza kasta ten śniady zostawiony totalnie sam w polu karnym, druga asysta Skrzypczak. Znowu za koronkowo próbujemy grać, zagęszczenie przeciwnika w polu karnym jak w New Delhi a my pchamy się na siłę.
Liczba postów: 2,002
Liczba wątków: 5
Dołączył: Oct 2024
Reputacja:
15
Fakty są takie, że trzy pkt poszły się walić a taktykę i skład na ten mecz wybrał trener. Boli ten mecz i wielka szkoda straconych punktów.
Liczba postów: 234
Liczba wątków: 1
Dołączył: Dec 2024
Reputacja:
20
07-03-2026, 23:34
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-03-2026, 23:36 przez pacal.)
Jeśli jesteś w dołku i potrzebujesz wędki, Lech ci zawsze pomoże.
Już się "nie mogę doczekać" meczów z Legią i z Zagłębiem które zagra jak Górnik i Widzew...
Skrzypczak przy pierwszej bramce jak z Górnikiem, zawsze pozwolił się przeciwnikowi bez problemu ustawić i odegrać. Przy drugiej też nieszczęśliwe odbicie prosto na lutę pod poprzeczkę.
Znowu zamieszany w obie bramki, znowu przynosi sobie i nam pecha. Znowu brak zdecydowania. Znowu złe ustawianie się. Znowu momenty gdzie kompletnie się "zawiesza" (np po starciu Oumy z Leragerem(?) w środku pola, ok 65 minuty gdzie sędzia puścił grę, a Skrzypa sobie stanął 5 metrów od najbliższego napastnika, i ten dostał piłkę gdzie mógł strzelać albo podawać, na szczęście spartolił).
Płacz i zgrzytanie zębów.
Świetny Mońka czyści częściowo te błędy, ale nie może być wszędzie. Mońka to jak niebo z ziemia w zestawieniu ze Skrzypczakiem. Pewny siebie, zdecydowany w działaniu, podejmujący dobre decyzje, dobrze ustawiony.
Mecz do bramki na 2:1 wyglądał całkiem nieźle z naszej strony. Ale jak drużyna Vukovicia zaczęła murować, po osiągnięciu swojego celu, to była powtórka z Górnika - niekończące się wymiany piłek z przodu bez tworzenia większego zagrożenia. Brak strzałów z daleka żeby wymusić wyjście blokujących nie pomagał.
Zmiany z przodu nie poprawiły jakości prawie w ogóle. Gorzej - prawie przestaliśmy sobie tworzyć sytuacje.
Bardzo się zawiodłem na Alim, któremu się (już drugi mecz z rzędu) chyba załączył gen "zagram zawsze trudną piłkę albo pokiwam", co w wielu momentach powodowało stratę piłki albo przerwanie dobrej akcji.
Ishak słabo, ale o nim wiemy że jest pod formą. Walemark wg mnie (znowu) nic nie wniósł.
Po wejściu Pereiry przeszliśmy (znowu jak z Górnikiem) na taktykę 1000 średniej jakości wrzutek, jednocześnie nie tworząc przewagi liczebnej żeby te wrzutki miały szansę powodzenia...
Najlepsi na boisku Mońka i Ouma. Nienajgorsi Rodri i Ismaheel, mały plusik dla Gisliego, (choć przy bramce na 1:1 chyba trochę jego błąd w ustawieniu). Reszta przeciętnie lub słabo.
Btw przy akcji na 1:1, w obronie brakowało Gurgula, który wcześniej leżał na murawie trzymając się za nogę i nie zdążył wrócić. Zakładam że bez faulu bo by nie uznali bramki, ale co tam się stało?
A - i na zakończenie, zarówno z przebiegu jak i ze statystyk mecz był zdecydowanie na remis.
Zasłużyliśmy na punkt. Niestety, mieliśmy pechowca w składzie...
Liczba postów: 212
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2025
Reputacja:
7
1. Kartka Aliego i Rodrigueza się odbije czkawką jak będą pauzować po 4-tej
2. Nie ma NIKOGO W SZATNI kto wyjaśniłby WAGĘ niektórych spotkań???
3. Podanie tlenu BEZNADZIEJNEMU Widzewowi to jest hańba.
Liczba postów: 2,002
Liczba wątków: 5
Dołączył: Oct 2024
Reputacja:
15
Mońka przypominam dziś zaliczył głupie straty ale w sumie on młody jest to jemu jeszcze wolno. Ale faktycznie parę razy wyczyścił. Ja się zastanawiam gdzie się pozbyć tego całego Agnero bo to jest jedno wielkie nieporozumienie.
Liczba postów: 174
Liczba wątków: 0
Dołączył: Oct 2025
Reputacja:
6
@Kefas, nie jest istotne, co poczuje drużyna. Ważniejsza teraz jest liga, bo de facto został nam jeden front. Powiedzmy wprost - mamy potencjalnie łatwą drogę do obrony MP w szalonym sezonie. Kolejne sezony będą trudniejsze. Na tle dwumecz z Brazylijczykami w ukraińskich koszulkach jest nieistotny. Ani wielkie pieniądze, ani wielkie szanse na sukces w całej LKE.
Jak mam wybierać ćwierćfinał LKE i MP, wybór jest jasny
Będę powtarzał wielokrotnie- brak transferu DP to jest kompromitacja pionu sportowego.
Gisli dziś zagrał dobrze w ofensywie i znów źle w defensywie. Ouma, jak na siebie nieźle, ale jak zerkniesz na Leragera - zatrzymanie naszej akcji i kontra na bramkę.
Znów graliśmy z dużym posiadaniem, wymieniamy podania do 20m i nic z tego nie wynika. Pisałem - to samo co Górnik i to samo zrobi Zagłębie.