Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Wisła Płock - Lech Poznań, 30.11.2025 20:15
Tryb drzewa
#61
(02-12-2025, 08:27)Skorpion napisał(a): Ale takie mecze też trzeba umieć przepchnąć. Bo inaczej będziemy mieli za chwilę 10 takich meczów w sezonie.

No trzeba przepchnąć. Tutaj mogłyby pomóc stałe fragmenty, których mamy bardzo dużo, a z których moim zdaniem kompletnie nie korzystamy. Rzuty rożne to tak na 2+, plus tylko za to że raz na ileś prób piłka minie pierwszego obrońcę, za to rzuty wolne to pała, jak widzę tą "szarańczę" na końcu pola karnego i cudowne rozbieganie się, gdzie piłka i tak nie trafia do naszych, to u mnie nawet na chwilkę ciśnienie się nie podnosi, nie spodziewam się niczego dobrego.
Pytanie do forum - ten spec od sfg, co myślicie? Moje zdanie wyżej, nic nie wnosi.
 
Odpowiedz
#62
Trener się odniósł do tego problemu stwierdzając, że teraz mają mniej czasu na treningi w ogóle i stałe fragmenty na tym cierpią. Tak czy siak, problem jest. Jeszcze na początku pracy tego speca było widać postęp ale od dłuższego czasu jest stagnacja. Będzie obóz zimą to ocenimy rezultaty.
 
Odpowiedz
#63
Dzięki Róża, umknęła mi gdzieś ta wypowiedź trenera.
 
Odpowiedz
#64
Ten Pan nic nie ogarnia. Nie stwarzamy żadnego zagrożenia po SFG. Zresztą trudno aby tak było jak połowa piłek po rożnych nie dolatuje w pole karne.

W obronie jest minimalnie lepiej ale w sumie to jedyne plusy tego Pana.
 
Odpowiedz
#65
Z ogromnych plusów to pożegnaliśmy totalnego nieroba i statystę Dudkę.
 
Odpowiedz
#66
Dudkę.

Teraz się opierdala w kadrze u Brzęczka - nieźle mu nawet idzie, co za przypadek.

Absolutnie nie kupuję tekstu, że nie ma kiedy trenować SFG. Młody Duńczyk z laptopem jest na naszej liście płac od .1.06.2025. To prawda, na początku wyglądało to nieźle, teraz ofensywnie nasze SFG to jest jedna wielka nieudolność. Mamy kilku zawodników ze świetną techniką. Mamy też trochę wzrostu i siły fizycznej, ale nie potrafimy z tego skorzystać. Tak jak ktoś wyżej napisał- przyznanie nam wolnego czy rożnego nie wzbudza już żadnych emocji i nadziei, chyba też w samych zawodnikach.
Ten element gry może być kluczowy w zdecydowanej większości meczów w ekstraklasie, szczególnie przy nisko broniącym przeciwniku.
 
Odpowiedz
#67
No na początku była jakaś nadzieja. Tylko wszystkie dośrodkowania to szły na Milića, który głowę dołożyć umie, nawet strzelił 1 bramkę, ale potem chyba wszyscy się nauczyli.
 
Odpowiedz
#68
No dla mnie problem tych sfg jest zazwyczaj to, że jak ktoś napisał wyżej, piłka nie przelatuje nad pierwszym zawodnikiem. A to jak nawet rozpiszesz zajebiste sfg to jak nie przeleci pierwszego to co trener ma zrobić.
 
Odpowiedz
#69
(02-12-2025, 08:27)Skorpion napisał(a): Ale takie mecze też trzeba umieć przepchnąć. Bo inaczej będziemy mieli za chwilę 10 takich meczów w sezonie.

Ale Niels już udowodnił niejednokrtonie, że potrafi takie mecze przepychać - ale czasami się po prostu nie udaje. Tym bardziej, gdy gra się ze zdecydownie najlepszą defensywą rundy jesiennej na jej stadionie. Można sobie kpić z Wisły, ale ich gra defensywna po prostu jest rewelacyjna na tle reszty ligi póki co.
 
Odpowiedz
#70
Naszym jedynym wypracowanym elementem przy SFG, szczególnie rzucie rożnym jest to pójście do narożnika dwóch zawodników, żeby jeden z nich przebiegł nad piłką. Przy kolejnym zmieniają kolejność, tak aby za trzecią próbą przeciwnicy byli już kompletnie zaskoczeni i zmieszeni, który z nich zagra teraz. Majstersztyk.
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości