Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Wisła Płock - Lech Poznań, 30.11.2025 20:15
Tryb drzewa
#71
A tak naprawdę mamy 2 schematy: szarańcza i wyblok, żeby Ishak mógł przylutować z prawej strony w polu karnym.
 
Odpowiedz
#72
(03-12-2025, 12:51)Kefas9494 napisał(a): No dla mnie problem tych sfg jest zazwyczaj to, że jak ktoś napisał wyżej, piłka nie przelatuje nad pierwszym zawodnikiem. A to jak nawet rozpiszesz zajebiste sfg to jak nie przeleci pierwszego to co trener ma zrobić.

Joel, Gurgul, Kozubal, Jagiełło, Palma - zapomnieli jak się piłkę wrzuca w pole karne?

To wcale nie jest tak, że ta piłka ląduje na pierwszym zawodniku - wbrew pozorom to się akurat dzieje rzadko.
 
Odpowiedz
#73
Kartka dla Jagiełły anulowana,  chociaż tyle że do błędu potrafią się przyznać.  Jeszcze brakuje kary 3 meczów dla debila Salvadore.
 
Odpowiedz
#74
Nie kupuję argumentu o braku czasu na trenowanie SFG. Arsenal tego czasu nie ma na pewno więcej od nas, a jakoś potrafi siać spustoszenie.

Ile razy piłka nie przechodzi pierwszego obrońcy, a ile razy rzut rożny kończy się wycofaniem piłki na środek boiska. Przecież tu nie trzeba godzin treningu żeby coś na to zaradzić.
 
Odpowiedz
#75
Ciekawe co by było, jakby Filip dostał drugą żółtą i wyleciał z boiska a Lech by przegrał. Jak nie przymierzając w Gdańsku i w Gdyni.
 
Odpowiedz
#76
(03-12-2025, 16:31)Sultan napisał(a):
(03-12-2025, 12:51)Kefas9494 napisał(a): No dla mnie problem tych sfg jest zazwyczaj to, że jak ktoś napisał wyżej, piłka nie przelatuje nad pierwszym zawodnikiem. A to jak nawet rozpiszesz zajebiste sfg to jak nie przeleci pierwszego to co trener ma zrobić.

Joel, Gurgul, Kozubal, Jagiełło, Palma - zapomnieli jak się piłkę wrzuca w pole karne?

To wcale nie jest tak, że ta piłka ląduje na pierwszym zawodniku - wbrew pozorom to się akurat dzieje rzadko.

Nie wiem czy zapomnieli. Choćby w ostatnim meczu dwa razy pod rząd beznadziejnie wrzucone piłki przez Palmę.
 
Odpowiedz
#77
Miałem na mysli coś innego - przy tak powtarzalnych błędach i chaosie nie skupiałbym się na błędach wykonawców. To nie działa systemowo, zawodnicy też wyglądają jakby nie wierzyli w to, że dany rzut rożny czy wolny im coś da.
 
Odpowiedz
#78
(03-12-2025, 17:14)Róża napisał(a): Ciekawe co by było, jakby Filip dostał drugą żółtą i wyleciał z boiska a Lech by przegrał. Jak nie przymierzając w Gdańsku i w Gdyni.

O to to. Kompletne milczenie w mediach w sprawie wydumanej pierwszej kartki dla Oumy, która ostatecznie wypaczyła mecz z Arką ("bo pierwsza"). A większa afera o kartkę dla Jagiełły która nie miała wpływu na naszą grę.

W ogóle te całe plany rozszerzenia kompetencji VAR o sprawdzanie drugiej żółtej kartki to połowiczne rozwiązanie. Bo przecież często to pierwsza jest niesłuszna, a nie druga. Czy naprawdę nikt tego nie widzi? Chyba że przy drugiej żółtej będą wstecznie sprawdzać obie, to ok.

Podobnie nie rozumiem dlaczego nie mogą głównemu zasygnalizować błędnie przyznanego rogu, albo faulu w okolicy pola karnego (bez wielkiej analizy, na szybko, i tylko oczywiste błędy, bo to sytuacje mniej groźne niż aktualnie podpadające pod VAR). Nie powodowałby to żadnych opóźnień, bo i tak przymierzanie się do SFG trwa dobrą minutę.
 
Odpowiedz
#79
A to nie jest tak, że nie oficjalnie VAR podpowiada takie rzeczy?
 
Odpowiedz
#80
Nieoficjalnie to jak na varze jest Marciniak to on sędziuje.
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 3 gości