Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 1.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Lech Poznań - Lechia Gdańsk, 31.01.2025 20:15
Tryb drzewa
#51
(31-01-2026, 23:21)galis napisał(a):  w tym tempie po meczu z Rakowem będziemy w okolicy strefy spadkowej.

Nie chcę nic mówić, ale po połowie sezonu mamy... 6 punktów przewagi nad miejscem spadkowym.
 
Odpowiedz
#52
Pytanie co ze zdrowiem Alego. Bo zszedł wcześniej.
 
Odpowiedz
#53
deja vu z inauguracji ligi latem z Cracovią, tylko wtedy było cieplej Smile

pierwsze 3 minuty każdej z połów, pozwalamy na wszystko, przestrzenie, brak doskoku, bramki padały po drugich szansach bramkowych w tak krókim czasie. To z czym sobie już wyglądało że poradziliśmy, powróciło jak koszmar z najgorszych snów.

dopatrywanie się z Palma siedzie na ławie żeby obniżyć cenę uważam za spore odklejenie, jego zmiennik Leo zagrał super 60 minut a za 3 dni znowu gramy.

Juniorskie błędy nie tylko Skrzypy, ale Gurgula. Joela, samobój Milica wrzucam do pecha, są niesłychane bo ciągle takie same - wolno, do przeciwnika, albo wrzucanie na konia Kozubala, itd - no po prostu przekrój błędów z jesieni.

Naprawdę przekozacko Ali (rozumiem że kontuzja kostki?), już wspomniany Leo, Rodrigues się rozkręcił - szkoda że nie podniósł głowy po rajdzie bo m.in. Jagiełło był 5 m przed bramką bez krycia. Ta sytuacja, plus setka Ishaka, plus główka Kozubala - to 3 akcje na murowane bramki i wynik 4:3.

No i Kapitanowi chyba było za zimno bo najpierw machał łapami - czego nie cierpię, a jak dostał wystawkę - to zawalił. Jak mógł pchnąć piłkę do super kontry - nie udało się, itd, itp.

mówiłem, Lechia strzela dużo bramek. nie wyciągamy wniosków...Kurs na mecz się nie mylił Wink
 
Odpowiedz
#54
A i jeszcze jedno. Co oni mają z tym rozgrywaniem od bramkarza przez Skrzypczaka i Gurgula?
Ani jeden ani drugi nie potrafi z tego stworzyć podania przecinającego jedną z linii przeciwnika.
Zero pożytku z tego, tylko tracimy czas i od czasu do czasu piłkę. Nosz jasny ..uj.
Czy naprawdę nikt takich rzeczy nie potrafi skorygować w trakcie meczu, widząc że to nie działa?
 
Odpowiedz
#55
Ewidentny brak defensywnego pomocnika. Ale takiego jak Murawski, a nie Ouma.
Z Kozubalem razem by w środku zabezpieczali a z przodu przy naszym potencjale zawsze coś wykreujemy.

Osobne słowa dla Rodriqueza, z tego co kojarzę już w zeszłym roku miał pokazać pełnię umiejętności. Jedynie co pokazał, to, to że szybko główka się gotuje, machanie łapkami, niewykorzystane 100% okazję oraz, że istnieją jeszcze motylki na nos
 
Odpowiedz
#56
@pacal skuteczność, skuteczność, skuteczność. Zbyt rzadko też próbujemy strzelać zza pola karnego, nie dając bramkarzowi przeciwnika możliwości popełnienia błędu (wyplucie itp.).

edit: tego typu błędny na samym początku meczu i zaraz na początku drugiej połowy biorą się z braku koncentracji od samego początku. Lechia mocno pressując liczyła właśnie na to i ten plan się powiódł. Nad tym elementem muszą mocno popracować.
 
Odpowiedz
#57
Czy my serio nie możemy zagrać wkońcu dwóch równych sezonów tylko zawsze jak już jest dobrze to musi się coś zjebać,To co dzisiaj odwaliła nasza obrona to jest kryminał gdyby nie Bartek Mrozek to bo się na 1-3 nie skończyło,w ofensywie niby lepiej ale też za dużo się bawią.Oby z piastem we wtorek lepiej było bo kurwa czołówka nam niedługo odjedzie
 
Odpowiedz
#58
12 spotkań ligowych w domu, 19 straconych bramek. 1,9 gol/mecz. I to nie bramkarz jest problemem.
 
Odpowiedz
#59
(31-01-2026, 23:49)MichalM napisał(a): Ewidentny brak defensywnego pomocnika. Ale takiego jak Murawski, a nie Ouma.
Z Kozubalem razem by w środku zabezpieczali a z przodu przy naszym potencjale zawsze coś wykreujemy.

Osobne słowa dla Rodriqueza, z tego co kojarzę już w zeszłym roku miał pokazać pełnię umiejętności. Jedynie co pokazał, to, to że szybko główka się gotuje, machanie łapkami, niewykorzystane 100% okazję oraz, że istnieją jeszcze motylki na nos

Wpis w tak zwane sedno tarczy. Brawo 

To, jak źle jest ta kadra zbudowana wychodzi w takich meczach.
 
Odpowiedz
#60
Swojak Milicia to pech, fakt.
Ale sposób w jaki Bobcek ograł go w pierwszej połowie to podsumowanie całej naszej gry obronnej. Ani szybkości ani sprytu.
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości