Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 1.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Lech Poznań - Lechia Gdańsk, 31.01.2025 20:15
Tryb drzewa
#61
Po wysłuchaniu konferencji pomeczowej uspokajam, Mońka był do gry, po prostu trener stwierdził, że postawi na super duet babolarzy i jest lekko zdziwiony, że zaprezentowali się tak jak przez niemal ostatnie pół roku się prezentowali. Szkoleniowiec mem, szkoda że nasze asy w gabinetach nie pomyślą wcześniej, żeby już kogoś poszukać na jego miejsce, tylko pewnie w czerwcu zacznie się łapanka
 
Odpowiedz
#62
Konferencja nie zaskoczyła, bo wcześniej trener stwierdził że nie odczuwa braku defensywnego pomocnika- bo w marcu Murawski wraca. Fajne.
 
Odpowiedz
#63
A DS coś odczuwa w kwestii posiadania 6? Trener ma rozmawiać z zarządem przez dziennikarzy?
 
Odpowiedz
#64
Ja bym nie obwiniał aż tak trenera najlepszy nie jest ale byli już gorsi chociażby maestro Rumak,majstra jednak nam w zeszłym sezonie dał i w pucharach mimo kilku kompromitacji nadal jesteśmy a zwolnienie go by się skończyło jeszce gorzej bo nasz wspaniały zarząd nigdy nie ma na nic planu awaryjnego i było to widać po zwolnieniu Van den Broma

(01-02-2026, 00:30)Mosina napisał(a): A DS coś odczuwa w kwestii posiadania 6? Trener ma rozmawiać z zarządem przez dziennikarzy?

Na co ty liczysz oni ani nie myślą ani nie przewidują i to oni a nie są głównym problemem
 
Odpowiedz
#65
W sumie w Lechu stabilnie. Gra wygląda nawet całkiem dobrze ale musi odciąć prąd jednemu, drugiemu czy trzeciemu i przeciwnik strzela bramkę, potem znowu gra jest spoko i znowu odcina prąd. Nie wiem jaką przewagę daje nam rozgrywanie od Mrozka przez obrońców wiem za to, że straciliśmy już w tym sezonie od cholery bramek w ten sposób i spada to na trenera bardzo.
 
Odpowiedz
#66
A jak mamy zaczynać inaczej? Daleki wykop Mrozka? Przecież to jego jeden z nasłabszych elementów. Albo wali po autach albo do nikogo.
 
Odpowiedz
#67
Podanie do wychodzącego zawodnika do drugiej linii. Przecież to rozgrywanie do boku pod chorągiewkę, co działa na przeciwnika jak płachta na byka i przeważnie pressing przynosi skutek, to najgorszy sposób w jaki możemy rozpocząć akcję. A zwykle tak je rozpoczynamy. Uważam, że jest to wrzucanie Gurgula na minę.
Po co tak grać? Stąd tracimy tyle w tym sezonie. To już lepiej żeby Mrozek niecelnie wyjebał na połowę rywala. Jest czas by się ustawić i nie ma smrodu od razu.
 
Odpowiedz
#68
Nie wiem ale chyba są wersje pośrednie miedzy wybiciem na aut przez Mrozka a podaniem do najbluższego obrońcy bez względu na to czy może on bezpiecznie zagrać czy nie.
Przez lata mówiono, że Lech ma grać swoje. No tylko teraz to jest karykaturalne trochę.
 
Odpowiedz
#69
Wychodzenie spod pressingu to jest nasza bolączka od początku tego sezonu. Doskok na naszej połowie i już wiemy, że będzie zaraz kwas. Wczoraj Lechia już miała wynik, była wypompowana i odbiór tego meczu przez wielu jest odbierany jako, że źle nie graliśmy, a graliśmy tragicznie. Przecież jak Lechia na nas siadła z początkiem meczu to my na ich połowie zawitaliśmy, kiedy? W 7' meczu? Nie potrafiliśmy wymienić 4 podań. Już nie będzie wspomnę o tym jaką jazdę figurową robiliśmy, nie wiem czy to wina obuwia bo ewidentnie Lechia takich kłopotów nie miała.
 
Odpowiedz
#70
Zgadzam się Gugus, dosłownie chwilę przed strzeleniem bramki na 1-1 byłem w trakcie pisania wiadomości o treści "źle, źle to wygląda".

Cały czas mam nieodparte wrażenie, że gramy na czuja. Brakuje mi agresywności - oczywiście zdrowej. Tzn doskoku, wejścia bark w bark, takiej męskiej gry. A to jak Lechia wchodziła swobodnie na naszą połowę, rozgrywała to jest niewyobrażalne.
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości