Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 1.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Lech Poznań - Lechia Gdańsk, 31.01.2025 20:15
Tryb drzewa
#81
Nikt się nas nie boi, każdy wychodzi jak po swoje także przy Bułgarskiej. To rozgrywanie od Mrozka to faktycznie kryminał - ustawia piłkę na "piątce", gdzie łodzianie już przy linii pola karnego zwarci w blokach startowych, aby sprintem zaatakować obrońcę, podaje do boku, pod samą linię, tym samym odcinając koledze większość kierunków do podania. W tym czasie przykładowy Gurgul już ma obok rywala, wystarczy niedokładne przyjęcie, złe podanie, i kupa, Gurgul stoi tyłem do środka boiska i ni ch..... nie ma jak wybić piłki. I tak wielokrotnie w czasie meczu, przecież to jest sabotaż. W ofensywie też irytacja, biegnie Gurgul jak już się jakoś uda ten powyższy atak rywala ominąć, dobiega do środka boiska, po czym zwrot w bok bądź do tyłu i klepiemy po obwodzie. A w tym czasie to nawet zawodnicy amp futbolu, z całym szacunkiem do tych chłopaków, wróciliby na swoją połowę i okopali się. Zero przyspieszenia, żadnej dynamiki, żadnego zaskoczenia. Strzał z dystansu? Po co, trzeba strzelać bramki tylko na okładki France Football. A nasz łysawy trener tylko stoi i marszczy brwi. Ja nie widzę u niego żadnej reakcji, żadnej zmiany, jesteśmy przecież polską Barceloną, to do nas wszyscy się dostosują, my gramy "swoje". I tak do posrania.
A ten drugi młody gniewny to był wczoraj na łąwce? Czy dalej chory studiuje taktykę już na lato?
 
Odpowiedz
#82
(01-02-2026, 14:19)bedi_18 napisał(a): Siedziałem zaraz przy rozgrzewających się piłkarzach. Palmą kilka minut przed wejściem dość mało elegancko kręcił głową i przewracał oczami oglądając wyczyny kolegów na boisku. Ciekawe czy bardziej irytacja, że posadzili go na ławce czy kwasy w druzynie

Z perspektywy telewizora nie widziałem Drużyny, Ishak od początku irytacja i machanie łapani, radość po bramce Aliego taka średnia- jego reakcja też. Zasadniczo "każdy uj na swój strój"
Co do naszej dominacji, o której pisał Kolega wyżej, to średnio ona wyglądała w kontekście realnego zagrożenia a jak już Ishak miał patelnię to trafił w nogi leżącego już Maorysa. To Mrozek wyciągał "setki" a raz uratowała nas poprzeczka
 
Odpowiedz
#83
Bardzo dobre podsumowanie. Pytanie czy jest sens dalej w to brnąć w z tym trenerem? Nic się nie zmieniło do zeszłego roku. Dwa miesiące przerwy w pizdu poszły. Czy to ma sens?
 
Odpowiedz
#84
Jeden mecz to wystarczająca próba by to wszystko stwierdzić.
 
Odpowiedz
#85
Dlatego kieruję to pytanie do Was. Czy był to wypadek przy pracy czy ciąg dalszy degrengolady.
 
Odpowiedz
#86
Dla ciebie ciąg dalszy degrengolady.
 
Odpowiedz
#87
To nie jest jeden mecz- mamy serię 8 meczów z których wygraliśmy 1, słownie jeden
 
Odpowiedz
#88
Dokładnie, jaki jeden mecz? Jesteśmy już w drugiej połowie sezonu, mamy mnóstwo upokarzające wpadek, nie potrafimy wygrać, nasza gre czytają wszyscy, do strefy spadkowej mamy prawie tyle co do pozycji lidera i za chwilę będziemy się oglądać ku obronie linowego bytu, a nie obrony mistrzostwa. Na razie tłumaczymy wszystko kontuzjami jesienią oraz zaległym meczem, ale tej obrony za chwilę nie bedzie już. Więc może na razie jeszcze bez larum, ale podziwiam Was za wiarę w sukces tego projektu.
 
Odpowiedz
#89
Jak dla mnie projekt się wypalił to widać. Ale nie wszyscy chyba chcą to zaakceptować.
 
Odpowiedz
#90
(01-02-2026, 21:14)Lucyferek napisał(a): Dokładnie, jaki jeden mecz? Jesteśmy już w drugiej połowie sezonu, mamy mnóstwo upokarzające wpadek, nie potrafimy wygrać, nasza gre czytają wszyscy, do strefy spadkowej mamy prawie tyle co do pozycji lidera i za chwilę będziemy się oglądać ku obronie linowego bytu, a nie obrony mistrzostwa. Na razie tłumaczymy wszystko kontuzjami jesienią oraz zaległym meczem, ale tej obrony za chwilę nie bedzie już. Więc może na razie jeszcze bez larum,  ale podziwiam Was za wiarę w sukces tego projektu.

No to jednak było 8 ligowych meczów przeplatanych kilkoma pryzwoitymi, dobrymi albo bardzo dobrymi meczami w pucharach.
Wierzę w sukces projektu w tym roku, wciąż wszystko otwarte - ale tracę zaufanie do Nielsa. Szanuję go za umiejętność wyciągania drużyny z gówna - no ale on bez przerwy w to gówno wdeptuje...
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 2 gości