01-02-2026, 16:52
Nikt się nas nie boi, każdy wychodzi jak po swoje także przy Bułgarskiej. To rozgrywanie od Mrozka to faktycznie kryminał - ustawia piłkę na "piątce", gdzie łodzianie już przy linii pola karnego zwarci w blokach startowych, aby sprintem zaatakować obrońcę, podaje do boku, pod samą linię, tym samym odcinając koledze większość kierunków do podania. W tym czasie przykładowy Gurgul już ma obok rywala, wystarczy niedokładne przyjęcie, złe podanie, i kupa, Gurgul stoi tyłem do środka boiska i ni ch..... nie ma jak wybić piłki. I tak wielokrotnie w czasie meczu, przecież to jest sabotaż. W ofensywie też irytacja, biegnie Gurgul jak już się jakoś uda ten powyższy atak rywala ominąć, dobiega do środka boiska, po czym zwrot w bok bądź do tyłu i klepiemy po obwodzie. A w tym czasie to nawet zawodnicy amp futbolu, z całym szacunkiem do tych chłopaków, wróciliby na swoją połowę i okopali się. Zero przyspieszenia, żadnej dynamiki, żadnego zaskoczenia. Strzał z dystansu? Po co, trzeba strzelać bramki tylko na okładki France Football. A nasz łysawy trener tylko stoi i marszczy brwi. Ja nie widzę u niego żadnej reakcji, żadnej zmiany, jesteśmy przecież polską Barceloną, to do nas wszyscy się dostosują, my gramy "swoje". I tak do posrania.
A ten drugi młody gniewny to był wczoraj na łąwce? Czy dalej chory studiuje taktykę już na lato?
A ten drugi młody gniewny to był wczoraj na łąwce? Czy dalej chory studiuje taktykę już na lato?

