Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 3.33
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: QUO Vadis NF?
Tryb drzewa
Biorąc pod uwagę kim niekwestionowanie dla Lecha był Djuka, faktycznie pomyślałbym, i z szacunku przemilczał kwestię dorobku trenerskiego, i na pewno nie użył wobec niego nigdy epitetu typu "wynalazek". Bo nie zasłużył. To tak jak byś matkę określił mianem... bo na jakimś polu Cię zawiodła.
 
Odpowiedz
(07-02-2026, 18:58)strzelisty jupiter napisał(a): Biorąc pod uwagę kim niekwestionowanie dla Lecha był Djuka, faktycznie pomyślałbym, i z szacunku przemilczał kwestię dorobku trenerskiego, i na pewno nie użył wobec niego nigdy epitetu typu "wynalazek". Bo nie zasłużył. To tak jak byś matkę określił mianem... bo na jakimś polu Cię zawiodła.

Przyznaje rację.
 
Odpowiedz
Djuka to wynalazek w porównaniu do Salamona legendy
 
Odpowiedz
Legendą to jest Piotrek Reiss. Bartek Bosacki czy Krzysio Kotorowski a nie jeden z wielu najemników który przyszedł w cieplarniane warunki zagrał sporo i to na poziomie i sobie poszedł dalej. Także spokojnie z tym szafowaniem słowem legenda. Zasłużony zawodnik tak jak Bartek S.. myślę, że tak.
 
Odpowiedz
Brawo Sir Alex Ferguson.
 
Odpowiedz
Piotr R. i jeden z najgorszych bramkarzy w XXI wieku legendami, cóż co kto lubi.

Wracając do wątku Rumak już zapewne zacierał kopytka na potknięcie w Zabrzu, a tu taki pech.
 
Odpowiedz
Fakt lepszy typ który gdyby był w miejscu Piotrka to nawet by na Lecha nie spojrzał. A gdyby mu tak jak i tamtemu nie płacili to już po trzech miesiącach skarżył by nas gdzie się da i pluł na nas w mediach. Trochę szacunku dla legendy Lecha.. a pewnie dla Ciebie wszystko przed 2006 się nie liczy. I mamy potem takie szklane legendy wyrobników co to zagrali 100 meczów dla Lecha i już nie wiadomo kim są.
To samo Krzysio może nie był Casiliasem Lecha ale bronił przyzwoicie i co by nie powiedzieć, był tak słaby, że wygrywał z Buricami, Dolhami, Turinami i nie tylko rywalizację i zawsze na końcu to on bronił. Ciekawe też czy byłeś taki cwany jak nam mecz w śniegu z Juve wybraniał albo strzela decydującego karnego z Interem.
Także kolego trochę pokory co do naszych legend. Bo obecne gwiazdki aspirujące do tego miana gdy ktoś sypnie kasą to od razu wskoczą w dresik ,,Widzewa" i będą całowały herb tego klubu opowiadając o miłości nad życie.
 
Odpowiedz
Napisałem wyraźnie co kto lubi i nic nie wspomniałem o obecnych piłkarzach.
Niestety wciąż przed oczami mam fanę z Legendami Lecha i niestety nie mam tak wielkiej wyobraźni, żeby umieścić na niej podobiznę faceta, który jako bramkarz miał ksywę "firana".
Dla ciebie jest legendą spoko szanuje to, dla mnie te dwie rzeczy się wykluczają.
A co Piotrka, mógł być, a wręcz powinien być legendą, ale wyszło jak wyszło. Może niektórym to nie przeszkadza, mi tak.
 
Odpowiedz
W takim razie gdzie był Buric, Dolha Turina i inne wynalazki (Z wyjątkiem Waldka Piątka tutaj wiadomo czemu nie wyszła kariera), że z tak słabym bramkarzem przegrali rywalizację? Gdzie był Gostomski czy inne cuda typu Cierzniak? Nie był wybitny ale był. I przez tyle lat bronił i wspierał klub. Trochę szacunku do Krzysia nie był może Kahnem Lecha ale czasami coś udawało się wybronić.

A co do Reissa to jak na razie sprawa w drugiej instytucji chyba się jeszcze nie skończyła? Czy może chodzi o słowa o pseudo właścicielu? Jak widać miał rację co do Rutka...
 
Odpowiedz
Pytanie jaki kto z was ma definicję legendy. I chyba w tym się różnicie.
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 2 gości