Liczba postów: 174
Liczba wątków: 0
Dołączył: Oct 2025
Reputacja:
6
Potrzebny będzie co najmniej jeden zawodnik pasujący do tego modelu gry.
Na dziś Gisli nim nie jest, skoro jest w kolejce nawet za Ouma. Grzanie ławki nie daje nic ani jemu, ani tym bardziej klubowi.
Poszliśmy po potencjał, nie wyszło i raczej nie wyjdzie. Nie pierwszy i nie ostatni raz, taki biznes. Może jak pogra w Opolu czy Legnicy jesień 26 to nabierze pewności i jeszcze wróci?
Liczba postów: 1,211
Liczba wątków: 14
Dołączył: Dec 2024
Reputacja:
48
23-02-2026, 13:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-02-2026, 13:17 przez strzelisty jupiter.)
@Mosina
Gholizadehowi jesienią ubiegłego roku naderwał się mięsień uda. Patrząc na otaśmowane kolano, teraz zeszło chyba niżej.
Wcześniej miał jeszcze przepuchlinę pachwinową, rozdarcie łąkotki, która jak wiemy jest w kolanie, więc jeśli miał ją kiedyś rozdartą, temat raczej będzie się powtarzał, więc mimo wysokich umiejętności, raczej niestety hobby player. A jeszcze wcześniej siniak kości.
Niestety bardzo felerny grajek.
Liczba postów: 204
Liczba wątków: 2
Dołączył: Oct 2024
Reputacja:
17
Ali ma kolana jakie ma i tego nie zmienimy. Po prostu możemy mu umożliwić funkcjonowanie na specjalnych warunkach - a Ali na boisku pokazuje, że na to zasługuje. On po prostu pod koniec meczu będzie kulał, bo go to kolano od wysiłku będzie boleć. Kto przechodził przez kontuzje kolan ten wie o co chodzi. Po 1-2 dniach ból z dużego wysiłku meczowego mija. Nie ma co wyciągąć z zachowań Alego na koniec spotkań wielkich wniosków. Poważniejszy uraz może mu się oczywiście odnowić, a może przez 2 lata nic się nie zadziać. Ale kolano na koniec meczu będzie go bolało za każdym razem i takie obrazki jak wczoraj będziemy oglądać.
Liczba postów: 1,211
Liczba wątków: 14
Dołączył: Dec 2024
Reputacja:
48
23-02-2026, 14:25
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-02-2026, 14:27 przez strzelisty jupiter.)
@Kefas9494
Hobby player z tego względu, że jak zaraz znowu wypadnie na kwartał czy tam pół roku, zajedziesz pozostałych skrzydłowych. Ciężko byśmy przez cały sezon utrzymywali pięciu czy sześciu zawodników na tą pozycję. Zdrowotnie jest to hobby player, okazjonalnie dostępny piłkarz. Zdecydowanie wolę gwarantującego dostępność Palmę, który na bank się rozbuja. Na pewno nie zapomniał jakie ma możliwości.
Ali - co mecz kuśtykanie i zastanawiasz się tylko czy dogra spotkanie albo na ile zaraz wypadnie. Nie da się planować kadry grając na trzech frontach przy piłkarzach z tak kruchym zdrowiem.
Liczba postów: 91
Liczba wątków: 0
Dołączył: Jan 2025
Reputacja:
2
Sorry panowie, ale mocno obrażacie Alego nazywając go hobby playerem.
Nawet w kontekście jego "zdrowia i okazjonalnej dostępności" jak to napisał Strzelisty.
Facet jak tylko jest dostępny i zdrowy to jest totalną antytezą hobby playera, co pokazała końcówka poprzedniego sezonu gdzie grał z kontuzją byle tylko pomóc drużynie, za co zresztą zapłacił wysoką cenę na początku tego sezonu.
Liczba postów: 1,519
Liczba wątków: 14
Dołączył: Oct 2024
Reputacja:
57
23-02-2026, 15:07
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-02-2026, 15:08 przez Mosina.)
strzelisty - to masz do wyboru:
Ali który raz na jakiś czas wypada z takimi liczbami i wpływem na wynik + zmiennik
czy
inny Ali zdrowy który jest średni + lepszy zmiennik
czy
dwóch Alich licząc że nie rozsypią się w tym samym momencie
Liczba postów: 438
Liczba wątków: 1
Dołączył: Dec 2024
Reputacja:
8
23-02-2026, 15:43
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-02-2026, 15:46 przez uncoolben.)
Albo Ali, albo Palma moim zdaniem,. Zwłaszcza, że mamy w odwodzie orszak przyzwoitych skrzydlowych. A to, że są wśród nich inni szklani, raczej przechyla szalę na korzyść Luisa. Poza tym - wariant, w którym żaden z nich nie zostaje w klubie, i będzie to dobre rozwiązanie (bo np kasa pójdzie na kozaków na inne pozycje) nie jest nierealny. Nie zapominajmy, że wraca Hakans, wróci Lisman - a i Tofika to bym oceniał na koniec rundy, a nie teraz (choć musiałby baaardzo się postarc, by był sens tę bańkę płacić). Wszystkie karty na ręce, wszystkie opcje mozliwe, a Ali młodszy nie będzie.
Moze tak: jeżeli pożegnamy się z nim po tym sezonie, to będzie to transfer z korzyścią netto dla klubu. A jezeli pozostanie, z wysoką pensją, blokując miejsce dla innego kozaka, i rozsypując się coraz bardziej - to jest spor ryzyko, że koszty jego utrzymania przekroczą ostatecznie korzyści jakie dał klubowi. I tak pewnie kombinują decydenci.