24-02-2026, 12:08
Dziś co nie co wyjaśnił Dobrasz w kontekście pojawiającej się w tym tygodniu lawiny plotek:
"Widzę, że pojawia się poruszenie w tematach przyszłości Luisa Palmy, Alego Gholizadeha, Radka Murawskiego, czy Antonio Milicia. Nieco wyciszyło się kwestia Nielsa Frederiksena i nie ma się co dziwić, bo Lech stoi przed szansą zanotowania najlepszej serii zwycięstw w sezonie (5 z rzędu).
Miałem okazję podróżować z Lechem Poznań do Finlandii. Porozmawiałem z Tomaszem Rząsą, innymi pracownikami klubu i przekaz jest jasny - żadne decyzje nie zapadły, żadnych decyzji nie podjęto. Lech z ich podjęciem będzie czekał do ostatecznych rozstrzygnięć, czyli do końca sezonu. I może sobie na to pozwolić.
Wykup Palmy - tak, jest mało prawdopodobny za 4 mln euro, o czym sam informowałem po meczu z Mainz oraz co mówił Piotr Rutkowski w filmie "Wariant Mistrzowski". Podstawa jest taka - Palma musi być gwiazdą ligi - na dzisiaj - nie jest. Są też inne warianty (awans do pucharów, sprzedaż wychowanka, zajście jak najdalej w LK), ale one wydają się być możliwe do spełenienia. Przynajmniej dwa z trzech, żeby pozyskać pieniądze na wykup - trzeba je podnieść z boiska.
Poza tym Honduranin jest na dzisiaj rezerwowym. Szuka formy. Lech to nie Widzew, gdzie właściciel wykłada z własnej kieszeni 4 mln. Palma Jest świetnym zawodnikiem, świetnym człowiekiem, ale dzisiaj (podkreślam - dzisiaj) Lech pewnie wolałby wykupić Ishmaeela z Górnika Zabrze (1,2 mln euro klauzula). Sam Luis chciałby zostać w Poznaniu, może Celitc obniży kwotę, ale 4 mln euro to dla Lecha na dzisiaj za dużo za tego piłkarza, a i może ogólnie okazać się za dużo. To byłoby prawie dwukrotne pobicie rekordu transferowego klubu.
Milić? Tutaj mowa o kontrakcie minimum dwuletnim, a pewnie i z opcją przedłużenia jeszcze o rok. Tomasz Rząsa sam zapytał mnie, co ja bym zrobił i dodał, że to podobna decyzja do tej z Bartkiem Salamonem, bo wówczas Polak był w tym samym wieku co Antonio. Przypomnijmy, że Bartek dostał wtedy właśnie kontrakt 2+1.
Gholizadeh - poczekajmy, jak będzie z jego zdrowiem w przeciągu tej trudnej rundy. To, że jest to materiał na gwiazdę ligi, to każdy widzi, ale też 10 marca kończy 30 lat. Po prostu - zobaczymy, a Lech ma argumenty, żeby go zatrzymać.
Bądźcie cierpliwi, skupmy się na meczach, bo teraz one są najważniejsze i to one pokażą, kto zasługuje na wykup/nowy kontrakt i kto będzie trenerem Lecha w następnym sezonie.
Więcej o 12 w programie Poznań vs Warszawa. Dobrego dnia!"
"Widzę, że pojawia się poruszenie w tematach przyszłości Luisa Palmy, Alego Gholizadeha, Radka Murawskiego, czy Antonio Milicia. Nieco wyciszyło się kwestia Nielsa Frederiksena i nie ma się co dziwić, bo Lech stoi przed szansą zanotowania najlepszej serii zwycięstw w sezonie (5 z rzędu).
Miałem okazję podróżować z Lechem Poznań do Finlandii. Porozmawiałem z Tomaszem Rząsą, innymi pracownikami klubu i przekaz jest jasny - żadne decyzje nie zapadły, żadnych decyzji nie podjęto. Lech z ich podjęciem będzie czekał do ostatecznych rozstrzygnięć, czyli do końca sezonu. I może sobie na to pozwolić.
Wykup Palmy - tak, jest mało prawdopodobny za 4 mln euro, o czym sam informowałem po meczu z Mainz oraz co mówił Piotr Rutkowski w filmie "Wariant Mistrzowski". Podstawa jest taka - Palma musi być gwiazdą ligi - na dzisiaj - nie jest. Są też inne warianty (awans do pucharów, sprzedaż wychowanka, zajście jak najdalej w LK), ale one wydają się być możliwe do spełenienia. Przynajmniej dwa z trzech, żeby pozyskać pieniądze na wykup - trzeba je podnieść z boiska.
Poza tym Honduranin jest na dzisiaj rezerwowym. Szuka formy. Lech to nie Widzew, gdzie właściciel wykłada z własnej kieszeni 4 mln. Palma Jest świetnym zawodnikiem, świetnym człowiekiem, ale dzisiaj (podkreślam - dzisiaj) Lech pewnie wolałby wykupić Ishmaeela z Górnika Zabrze (1,2 mln euro klauzula). Sam Luis chciałby zostać w Poznaniu, może Celitc obniży kwotę, ale 4 mln euro to dla Lecha na dzisiaj za dużo za tego piłkarza, a i może ogólnie okazać się za dużo. To byłoby prawie dwukrotne pobicie rekordu transferowego klubu.
Milić? Tutaj mowa o kontrakcie minimum dwuletnim, a pewnie i z opcją przedłużenia jeszcze o rok. Tomasz Rząsa sam zapytał mnie, co ja bym zrobił i dodał, że to podobna decyzja do tej z Bartkiem Salamonem, bo wówczas Polak był w tym samym wieku co Antonio. Przypomnijmy, że Bartek dostał wtedy właśnie kontrakt 2+1.
Gholizadeh - poczekajmy, jak będzie z jego zdrowiem w przeciągu tej trudnej rundy. To, że jest to materiał na gwiazdę ligi, to każdy widzi, ale też 10 marca kończy 30 lat. Po prostu - zobaczymy, a Lech ma argumenty, żeby go zatrzymać.
Bądźcie cierpliwi, skupmy się na meczach, bo teraz one są najważniejsze i to one pokażą, kto zasługuje na wykup/nowy kontrakt i kto będzie trenerem Lecha w następnym sezonie.
Więcej o 12 w programie Poznań vs Warszawa. Dobrego dnia!"

dodał ktoś komentarz zapewne równie prawdziwy o tym, że Ali kupił jakiś czas temu mieszkanie na Marcelinie a jego żona nie ma ochoty wracać do Iranu.