Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Lech Poznań - Górnik Zabrze 4.03.2026 20:30 PP
Tryb drzewa
#51
Nie wiem jak to takie małe, ukraińskie coś do 75 minuty dotrwało. Strasznie wkurwiajacy typ no ale sędzia długo pozwalał mu pajacować.
Obrzydliwy mecz. Strzelić gola Lechowi i potemgrupowa gra na czas.
Myślałem, że tylko Zagłębię Ojrzyńskiego tak gra ale wróciła stara dobra ekstraklasa w wydaniu pucharowym.
 
Odpowiedz
#52
Jak dla mnie mecz oddany za ten ligowy wygrany tak patrząc z boku. Albo po prostu specjalnie grali taka padake
 
Odpowiedz
#53
Zestawienie obrony sugerowało że coś odjebią no i odjebali. Mecz syfowy i tyle. Ludzie z ławki nic nie dali a niektórzy w ogóle nie powinni się pojawiać na boisku w takiej formie. Jedziemy dalej
 
Odpowiedz
#54
Niestety ale mecz zajebali zmiennicy, co pokazuje, że mamy w ..uj szeroką kadrę ale tak na prawdę do gry o najwyższe cele jest gotowych może 12-13. Przed sezonem to dałbym sobie rękę uciąć, że najpewniejsza i najlepiej skompletowaną formacją będzie obrona. Dziś jak widać pewnych jest 4 zawodników i Bogu możemy dziękować, że Mońka okazał
się kotem a Gumny odnajduje formę sprzed lat. Pozostaje się modlić by kontuzje i spadki formy ich omijały bo inaczej gówno będzie z walki o MP. No i Niels może niech zacznie myśleć z ustawieniem z fałszywym napastnikiem. Ani Ishak ani Agnero nie nadają się do gry, kompletnie.
 
Odpowiedz
#55
Chyba sami za bardzo uwierzyli w swoją zajebistość i niezniszczalność. Nonszalancja w obronie ocierająca się o lekceważenie. Mońka gdzieś hasający z przodu, od tyłu rozgrywanie tylko dwoma obrońcami. Zostali sprowadzeni na ziemię. Przy bramce piłkarze Górnika w polu karnym robili co chcieli. Kubeł zimnej wody.

(04-03-2026, 23:47)Adzio23 napisał(a): Nie wiem jak to takie małe, ukraińskie coś do 75 minuty dotrwało. Strasznie wkurwiajacy typ no ale sędzia długo pozwalał mu pajacować.
Obrzydliwy mecz. Strzelić gola Lechowi i potemgrupowa gra na czas.
Myślałem, że tylko Zagłębię Ojrzyńskiego tak gra ale wróciła stara dobra ekstraklasa w wydaniu pucharowym.

Cel uświęca środki. Nie pierwszy nie ostatni raz. Przecież nie poprosisz przeciwnika, żeby grał otwartą piłkę. Musimy sobie radzić z takimi sytuacjami. Można było więcej walić z dystansu, czasami za koronkowo próbujemy.
 
Odpowiedz
#56
Podajmy sobie ręce i podziękujmy sobie po sezonie ze Skrzypczakiem.
I nie wpuszczajmy go do końca wiosny pomijając rozstrzygnięte mecze.
On jest jak Dolha - niby piłkarz robiący różnicę, ale po przejściu do Lecha sobie mentalnie nie radzi i wprowadza zamęt na pozycji potrzebującej chłodnej głowy.
Za każdym występem coś. No ile można punktów/awansów przez takie popisy tracić...

My wiedzieliśmy że coś wywinie, Górnik wiedział że coś wywinie, i konsekwentnie na niego grali.
W parze z Moutinho to już się w ogóle skumulowało.

Dzisiaj praktycznie wszystko co groźne u Górnika wynikało z niezdecydowania Mateusza.
Nie było tego groźnego wiele, ale niestety dzisiaj na nas wystarczyło, bo z przodu waliliśmy głową w zabrski mur, a murawa jeszcze w tym Górnikowi pomagała.

Miałem jakieś 2 minuty nadziei po tym jak mogliśmy jedną akcją zmienić mecz w remis z grą w przewadze, ale szybko mi przeszło.
Ciekawe czy NF dalej myśli że nie należało się przygotowywać do karnych?
I mam pytanie, czy Pereira jest naprawdę wyznaczony jako drugi do ich wyknonywania w meczu?
 
Odpowiedz
#57
Walemark powinien sobie w rezerwach kopać. Nie wiem co człowiek bez formy robi w pierwszej drużynie. Palma dziś dno bo pewnie za zimno. Ishak dziękujemy do widzenia. Zjazd totalny bez widoków na poprawę Agnero? Nieporozumienie może w Radomiaku by było fajnie nie u Nas. Leo dziś słabo ale za niego wszedł Teofik człowiek mem. Co on robi na boisku? I dlaczego nie jest skreślony i jeszcze wystawiać go na mecz z jego klubem kto na to wpadł. Poziom GKS Tychy albo niżej dobrze, że się nie połamał. Islandczyk dziś pozytywnie mnie zaskoczył. Obrona.. Mrozek z Mońka wiadomo a reszta? Joel ile ma jeszcze kontraktu może odejść latem? Dramat pociąg odjechał a chłop nawet na drezynie go nie goni tylko pieszo. Ani obrona nie idzie mu o ataku nie wspomnę, albo dośrodkowanie na wysokości kolan albo na głowę obrońcy. Muthinio jak na piłkarza który miał robić za wypełnienie ławki to czego się spodziewać.

Żal i jeszcze raz żal.. bo PP to trofeum które można łatwiej niż ligę zdobyć.

I widzę, że coraz więcej osób uważa, na innych stronach, że oddaliśmy to co dostaliśmy trzy tygodnie temu.
 
Odpowiedz
#58
(05-03-2026, 00:03)Skorpion napisał(a): Walemark powinien sobie w rezerwach kopać. Nie wiem co człowiek bez formy robi w pierwszej drużynie. Palma dziś dno bo pewnie za zimno. Ishak dziękujemy do widzenia. Zjazd totalny bez widoków na poprawę Agnero? Nieporozumienie może w Radomiaku by było fajnie nie u Nas. Leo dziś słabo ale za niego wszedł Teofik człowiek mem. Co on robi na boisku? I dlaczego nie jest skreślony i jeszcze wystawiać go na mecz z jego klubem kto na to wpadł. Poziom GKS Tychy albo niżej dobrze, że się nie połamał. Islandczyk dziś pozytywnie mnie zaskoczył. Obrona.. Mrozek z Mońka wiadomo a reszta? Joel ile ma jeszcze kontraktu może odejść latem? Dramat pociąg odjechał a chłop nawet na drezynie go nie goni tylko pieszo. Ani obrona nie  idzie mu o ataku nie wspomnę, albo dośrodkowanie na wysokości kolan albo na głowę obrońcy. Muthinio jak na piłkarza który miał robić za wypełnienie ławki to czego się spodziewać.

Żal i jeszcze raz żal.. bo PP to trofeum które można łatwiej niż ligę zdobyć.

I widzę, że coraz więcej osób uważa, na innych stronach, że oddaliśmy to co dostaliśmy trzy tygodnie temu.
Wszyscy równo zjechani, a o przeplaconym drewnie z Bialegostoku ani slowa... Czyzby to jakis kolega pisal. Ten czlowiek nie powininien sie w kolejnych meczach pokazywac, bo jak nie nie blad w PK, to karny po faulu, lub kartka, a kwintesencja jego umiejetnosci byla ta akcja pod polem karnym Gornika...
 
Odpowiedz
#59
(04-03-2026, 23:40)strzelisty jupiter napisał(a): Nie da się wszystkiego wygrywać. Najważniejsze teraz przywieźć trzy punkty z sobotniego wyjazdu. Lepsza wtopa w pucharze niż w lidze.
Będzie dobrze.

Na jakiej podstawie wyjazdowy mecz ligowy ma być ważniejszy od zaprzestania corocznej kompromitacji pucharowej, która zaraz dosięgnie 20 lat?
 
Odpowiedz
#60
A przepraszam zapomniałem, że był na boisku oczywiście mecz tragiczny. Nie wiadomo co robi w Lechu ale w sumie każdy się już przyzwyczaił do tego, że nas Widzew z Jagą w chuja zrobiły i trzeba było zostawić Bartka zamiast ściągać Skrzypę. Nie umie i nie chce się nauczyć bronić.

Na KKS podsumowali pięknie dzisiejsze dziadostwo

,,90+6 min. – Koniec. Lechowe trofea od święta i lata oglądania sukcesów innych. Co sobie Rutkowski poskakał po stole z Rodriguezem po jakimś zwykłym zwycięstwie za 3 punkty dnia 1 marca to ich. Na końcu trofea znów będzie wznosił kto inny. Dobranoc."
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości