Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 4 głosów - średnia: 2
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Lech Poznań - Szachtar Donieck, 12.03.2026 18:45 LKE
Tryb drzewa
#31
Nie doceniłem Szachtara. Tą wymianą murawy to im zrobiliśmy przysługę. Dzięki za walkę.
 
Odpowiedz
#32
(12-03-2026, 21:46)Pucenty napisał(a): Nie doceniłem Szachtara. Tą wymianą murawy to im zrobiliśmy przysługę. Dzięki za walkę.

Za dużej tej walki to nie widziałem Smile Wracamy do szeregu. Gramy totalną chujnię w każdej formacji.
 
Odpowiedz
#33
Chyba bardziej od wyniku martwi mnie to, że mentalnie zaczynamy wyglądać jak grupa frustratów.
Ali ma pretensje do trenera, beznadziejny Tofik do Moutinho i tak dalej.
Pomijając klasę rywala zagraliśmy bardzo niedokładnie.
 
Odpowiedz
#34
Kapitalny mecz, co to miało być???
 
Odpowiedz
#35
Bezjajeczny zespół dzisiaj.

Nam wystarczy wrzucić piłkę w pole karne, a my już się postaramy o smród. Szybsi, dokładniejsi, lepsi wygrali.

Takich pięciu z serduchem jak Pablo i by mecz inaczej wyglądał.
 
Odpowiedz
#36
Beznadziejny mecz,Szachtar był do ogrania ale nie przy takiej ilości błędów,masa niedokładnych podań,złe przyjęcia i podania nie w tempo.Pereira w pierwszej połowie zamiast ładować na bramkę to dośrodkowuje,Ouma pierwszy kontakt z piłką i prawie stracona bramka,Nie da się tak grać.Dużo niedokładności po naszej stronie.Z tych lepszych drużyn jakie były w Poznaniu Szachtar według mnie był zdecydowanie najsłabszy.
 
Odpowiedz
#37
Puchar Polski odjechał, Liga Konferencji odjeżdża. Mam nadzieję na powtórkę z Fiorentiną ale tym razem na naszą korzyść. Albo mają jaja i potrafią po męsku pogadać w szatni albo nic z tego nie będzie.
Walczyć Kolejorz walczyć!
 
Odpowiedz
#38
Nie wiem skąd to przekonanie, że Szachtar był do ogrania. Wszystkie błędy z naszej strony wynikały z szybkości ich graczy. Tu nie było czasu żeby sobie przyjąć, poprawić, rozejrzeć się i dopiero podać. Bez gry na jeden, max dwa kontakty z takimi zespołami nic nie ugramy.
 
Odpowiedz
#39
Szachtar w porównaniu do Bodo które ograliśmy 3 lata temu był słabiutki.Duża ilość prostych błędów jak złe podania wcale nie wynikały z szybkości Szachtara tylko z naszego braku skupienia.Momentami była masa miejsca w środku pola to ktoś musiał zawsze zjebać złym podaniem albo przyjęciem.Jakość mieli nie mówię że nie,Brazylijczycy robili grę ale nadal twierdzę że byli do ogrania.Po prostu znowu przy ważnym meczu mamy związane jaja
 
Odpowiedz
#40
Żenada tak bym napisał ale potem sprawdziłem sobie kto gra u nich i kto nas trenuje i już wszystko jasne. Mam tylko nadzieję że za tydzień zagrają rezerwy od Wojtkowiaka i zamknięmy kolejny rozdział.
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości