(08-04-2026, 14:36)uncoolben napisał(a): Henszel rozszerzył dementi - rozmowy z Nielsem o przedłużeniu juz trwają. Co było dość oczywiste.
Cyt
" To rozszerzając wczorajsze info: klub prowadzi rozmowy z trenerem w sprawie nowej umowy i oczywiście do porozumienia będzie potrzebna aprobata obu stron. Na ten moment nie zapadła decyzja odnośnie przyszłości trenera, ale nie wyklucza on żadnego rozwiązania. Jesteśmy na finiszu sezonu i koncentrujemy się w pełni na walce o obronę mistrzostwa."
Z tego za dużo nie wynika - ani Lech ani Niels nie podjęli decyzji.
Rozumiem wielu zwolenników Nielsa, że przy obronie MP musi zostać - w rozumieniu że klub musi przekonać go, żeby został. Tyle tylko że w klubie do teraz w głowach mają przegrane z kretesem eliminacje europejskie z zeszłego lata, kiedy to wydano rekordową kasę i reagowano na kontuzje, żeby skończyć w LKE. Wiem, że brzmi to kuriozalnie, ale marzenia właściciela były zgoła inne, na dodatek później pojawił się Gibraltar czy też nawet ten nieszczęsny pierwszy mecz z Szachtarem. Więc za "Europę" Niels ma dość obniżoną ocenę ogólną. Jest za to obawa, że kolejne lato przyniesie znów mozolne powracanie do formy, a na to zarządzający już nie pozwolą, bo tegoroczna ścieżka mistrzowska może być najłatwiejsza w historii.
Z drugiej strony, z tego co słychać, Frederiksen wcale nie musi być pierwszym wyborem duńskiej federacji.
I na koniec ja napiszę tak - też podzielam obawy, że kolejne letnie przygotowania zaowocują znów pucharem pocieszenia LKE, po bohaterskim dwumeczu z jakimiś amatorami. Jeśli NF obroni mistrzostwo - zaproponować mu nową umowę, wyraźnie zaznaczając cel krótkoterminowy - minimum faza ligowa LE.
Bo fajnie byłoby kontynuować i mieć stabilny proces szkoleniowy, ale nie może on być przeplatany "odbudowywaniem formy" po każdej przerwie między rundami i sezonami. Gdzieś są popełniane błędy.