Liczba postów: 261
Liczba wątków: 1
Dołączył: Dec 2024
Reputacja:
22
08-04-2026, 18:11
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-04-2026, 18:13 przez pacal.)
Badzmy uczciwi i nie koloryzujmy.
Ali z tego co pamietam zagral 2/3 pierwszego meczu z CZ, a potem zniknal do listopada z kontuzja.
Rodriguez byl w momencie zakupu opisywany jako "do pelnej formy za 3 miesiace".
Rodri z lata i z teraz to dwaj inni pilkarze.
Mieliśmy wtedy z przodu/w środku Palme i Jagiełłę w bdb formie, Bengtssona + Ishaka w ok formie i Kozubala i Gisliego beformy + niesprawdzonego świeżaka Oume.
Reszta zespołu była kontuzjowana albo do wkomponowania.
Z tylu też za kolorowo nie było.
Pereira nie mial w tamtym czasie zmiennika, bo Gumny na poczatku drugiej przygody z Lechem tez sie kopal po czole.
I go Jugole skasowali po 2 minutach (moglo sie czerwona skonczyc), więc zniknął z kontuzja.
Wiec nie mogliśmy go wtedy zmienić na lepiej broniacego zawodnika.
Skrzypczak (czego nikt sie wtedy nie spodziewal) to byla tykajaca bomba.
Itd itd.
Liczba postów: 253
Liczba wątków: 0
Dołączył: Oct 2025
Reputacja:
7
08-04-2026, 19:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-04-2026, 19:09 przez Sultan.)
Nie napisałem że był zdrowy i kompletny, ale że nie jest prawdą że biedny Niels został z Lismanem, a zły zarząd nic nie zrobił żeby zbudować kadrę. Nie koloryzujmy.
A że pod formą to przepraszam czyja wina?
Co ważniejsze - przecież tego lata kadra też będzie w przebudowie - i znów będzie to argument żeby zagrać tylko w LKE np ze ścieżki mistrzowskiej?
Start po przerwie zimowej też dowiódł, że sztab nie do końca panował nad sytuacja.
Jeszcze raz - osobiście uważam, że NF po mistrzostwie powinien dostać umowę, ale jeśli znów eliminacje będą tak wyglądać to nie ma sensu dalej tego ciągnąć. Przecież takie są realia, że co lato będziemy sprzedawać i wymieniać kluczowych graczy, zawsze będzie przebudowa. O to akurat w krytycznym momencie letnich eliminacji. Kółko zamknięte- ale po to jest sztab, żeby to dźwignąć
Liczba postów: 2,146
Liczba wątków: 5
Dołączył: Oct 2024
Reputacja:
17
Decyzja powinna zostać podjęta po końcu sezonu. Teraz to takie dywagacje o niczym.
Liczba postów: 253
Liczba wątków: 0
Dołączył: Oct 2025
Reputacja:
7
No tak upraszczając to nie miejmy europejskich marzeń, skoro letnie okno to zawsze będzie alibi dla sztabu.
Zaufanie? Przecież obie strony rzekomo sobie powiedziały, że decyzja po końcu sezonu. I wcale to nie jest dziwne.
Siemieniec to inna sprawa, bo wiedzą że wykręcą wyniki ponad stan/budzet. Skorzystali z klauzuli przedłużenia (NF takiej nie ma), ale myślę że i tak go ktoś wykupi.
Liczba postów: 19
Liczba wątków: 0
Dołączył: Oct 2025
Reputacja:
7
Na Siemieńcu będzie chciała Jaga zarobić, stąd to szybkie przedłużenie i wpisanie do umowy, że za granicę to go puszczą. A osobiście nie jestem zwolennikiem podpisywania umów w trakcie sezonu, ale dopiero po zakończonym kontrakcie. My całkiem niedawno uznaliśmy, że Żuraw pociągnie nam ten wózek przez 3 kolejne lata i w listopadzie dogadaliśmy się z trenerem na nowe warunki. W kwietniu już Żurawia nie było.
Co do Nielsa to rozumiem argumentację obu stron, którzy chcą jego pozostania i odejścia. Przedstawię jednak dwie wypowiedzi.
Pierwsza, udzielona całkiem niedawno, Rutkowskiego - dla zagranicznego medium. Padło pytanie jak PR widzi klub w najbliższej przyszłości i jego odpowiedź była taka, że bardziej musimy zaznaczyć się w Europie i stać się większą, rozpoznawalną marką. Patrząc na suchy wynik NF w fazach pucharowych: po stronie "+" można zapisać przejście Gryfa, Piasta, Breidablika, Kupsu; po stronie "-" są odpadnięcia/porażki z Resovią, Legią, Crveną, Genkiem, Górnikiem i Szachtarem. Dodając do tego fakt, że NF w swojej historii już miał wczesne kompromitacje pucharowe to istnieje obawa, że z pucharami już nigdy może się nie polubić i częste wtopy są wpisane w jego pracę. Czy takie wyniki zadowolą aspiracje PR? Śmiem wątpić.
Autorem drugiej wypowiedzi jest NF, który na gali Ekstraklasy w 2025 roku odebrał statuetkę dla najlepszego trenera sezonu i nawet trochę się wygrażał, żeby wszyscy uważali na Lecha, bo będziemy tylko mocniejsi (potem to jeszcze doprecyzował, że zazwyczaj w kolejnych sezonach zespoły są jeszcze lepsze jak trener pozna lepiej ludzi i otoczenie). Czy zatem Lech 2025/2026 jest lepszy od Lecha 2024/2025? Na pewno w defensywie jesteśmy gorsi, a ustawienie obrony i powroty w fazach przejściowych to przecież główne poletko sztabu na przygotowanie drużyny. Czy ogólnie jesteśmy lepsi, gorsi? Mam problem z jednoznaczną odpowiedzią.
Liczba postów: 1,682
Liczba wątków: 14
Dołączył: Oct 2024
Reputacja:
62
08-04-2026, 20:10
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-04-2026, 20:12 przez Mosina.)
faktycznie - mówił tak. trudno odpowiedzieć na to pytanie, bo to są inne sezony, wiec aple to aple nie porównamy.
+ jesteśmy lepsi w wychodzeniu z turbulencji, gramy bardziej wyrachowany footbal czyli wyciagamy wnoiski
- nie zagraliśmy niczego wielkiego w pucharach (tak jak piszesz), ale w poprzednim też nie....
+ udało się zmontować ekipę która wie w co ma grać pomimo braku kluczowych zawodników (bo tylko Ali wrócił z formą). czyli umiemy we wdrażanie i budowanie
+ i tu nie wiem czy + czy -, w sumie umiemy w granie co 3-4 dni. z tych którzy robili to w lidze najlepiej - to akurat fakt nie opinia (jak mówi Jagoda).