Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 3.33
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: QUO Vadis NF?
Tryb drzewa
O perspektywie. Inaczej się rozmawia mając lidera i przewagę. A inaczej, jak się policzy ze w 5 meczach zrobiliśmy 8 punktów Wink
Wygramy w Szczecinie, a Zagłębie nie wygra - Niels2030. Stracimy lidera - zagotuje się nie tylko na forum Smile
 
Odpowiedz
Niezmiennie bawi to odbijanie się od ściany do ściany. Wiara, dajcie popracować. To nie jest normalne, by od jednego naszego meczu i drugiego rozgrywanego korespondencyjnie, zależało to czy chcemy tego trenera, czy nie. To jest cyrk, a Niels raczej to widzi i uśmiecha się z politowaniem.
A koniec końców Frederiksen stwierdzi, że po sezonie kończy tą piękną przygodę, szukając innych wyzwań. A my weźmiemy kogoś, kogo max za dwa sezony już tu nie będzie.
Taka to jest długofalowa polityka.
 
Odpowiedz
Mi nie zarzucisz od ściany do ścianySmile. Bo właśnie o tym piszę - perspektywa.
Natomiast “dajcie popracować” to już płyniesz Smile
 
Odpowiedz
Popracować? Osiem meczów przy Bułgarskiej w tym roku, cztery z nich skończyliśmy z bagażem trzech goli, a z Termalicą różnie mogło być gdyby nas złapali na golem na 3:2. A NF na konferencji po meczu: "Takie mecze w obronie po prostu się zdarzają" - no nam taki mecz statystycznie wypada częściej niż raz na miesiąc.
Tydzień spokojnej pracy w Poznaniu zakończył się egzaminem zdanym co najwyżej na 3 na szynach, bo trener rywali złamał naszą grę przez 3/4 spotkania. Reakcje ławki w trakcie meczu bardzo słabe. Cieszy jedynie, że w wypowiedziach po meczu zawodnicy zdają sobie sprawę, że zawalili dzisiaj.
 
Odpowiedz
Tylko zadajmy sobie pytanie czy Niels chciał taki skład w defensywie? Niels chciał odpuścić Carstensena i optował za ściągnięciem Gumnego, Moutinho i Skrzypczaka? Widać jak wół, że ta obrona to niestety tykająca bomba. Wystarcza pauza za kartki, kontuzja i jest lipa bo nie ma zmienników. Gdyby nie talent i wysoka forma Mońki to byśmy w ogóle byli w ciemnej dupie. Nie wiem, może dałoby się wydusić więcej z tych chłopaków, ale odnoszę wrażenie, że większość straconych bramek to "przebłyski geniuszów", zwykłe babole aspirujące do miana wtopy kolejki czy niektóre nawet sezonu. Tak jak z przodu udało się skompletować fajną ekipę tak z tyłu nie bardzo, niestety pasuje tu stwierdzenie kolos na glinianych nogach.
Ogólnie wcale się nie zdziwię jak NF sam zrezygnuje i nie będzie chciał kontynuować przygody tutaj. Przy odrobinie pecha zespół może czekać rewolucja kadrowa co wiąże się z ogromnym ryzykiem ściągnięcia kolejnego szrotu.
Ja osobiście chciałbym by Duńczyk został z nami na dłużej, wprowadźmy w końcu jakąś stabilność w tej drużynie.
 
Odpowiedz
Zgadzam się, że dać pracować i po sezonie ocenić i podjąć decyzje. W drugą stronę również, jak NF nie będzie chciał, to podziękować za wkład i pracę i jedziemy dalej.
Nie rozumiem za to zapalonych wyznawców naszego trenera. Zła forma zawodników - nie wina Nielsa, pewnie źle się prowadzą, piją i kradną, dlatego źle grają. Złe wejścia w rundy - nie jego wina, ma nowych zawodników, muszą się zgrać, dopiero później widać w tych zawodnikach szlif trenera. A nie, czekaj, Walemark, Palma, ich przypadki mówią co innego jednak. Gra obronna - nie jego wina, przecież dostał Skrzypczaka, to wina Mateusza. To co, trener nie ma nic do powiedzenia w sprawie transferów? Przywożą mu wagon nowych i ma nimi grać bez dyskusji?
To zadam pytanie inaczej - za co trener odpowiada, a za co nie? Ja uważam tak jak ktoś już napisał - jesteśmy liderem nie dzięki trenerowi, a pomimo. Mamy personalnie, moim zdaniem oczywiście, lepszy skład niż rywale, mamy stadion i bazę kibicowską, która powinna być naszą przewagą, a tłamsi nas rywal, który 3 dni temu wypruwał flaki przez ponad 120 minut. Nie wiem czy trener kazał im grac na stojąco, ale ja oczekiwałbym jakiejś reakcji na to co się działo wczoraj w pierwszej połowie, tymczasem na drugą połowę wychodzimy tak samo, bo przecież trzeba dać tym którzy zawalili pierwszą połowę czas na reakcję i poprawę. Nie przekonuje mnie to.
 
Odpowiedz
(12-04-2026, 23:09)Kris napisał(a): Popracować? Osiem meczów przy Bułgarskiej w tym roku, cztery z nich skończyliśmy z bagażem trzech goli, a z Termalicą różnie mogło być gdyby nas złapali na golem na 3:2. A NF na konferencji po meczu: "Takie mecze w obronie po prostu się zdarzają" - no nam taki mecz statystycznie wypada częściej niż raz na miesiąc.
Tydzień spokojnej pracy w Poznaniu zakończył się egzaminem zdanym co najwyżej na 3 na szynach, bo trener rywali złamał naszą grę przez 3/4 spotkania. Reakcje ławki w trakcie meczu bardzo słabe. Cieszy jedynie, że w wypowiedziach po meczu zawodnicy zdają sobie sprawę, że zawalili dzisiaj.

Ja wiem, że kibol to taka maszyna, że chciałby usłyszeć "Pereira to chuj nie piłkrz, w obronie oszukuje, Skrzypczak to niech wypierdala na wschód a Gurgul jest gorszy niż Kostewycz" ale trener jednak musi prezentować inną kulturę i inaczej zarządzać drużyną.
 
Odpowiedz
(13-04-2026, 08:00)Lucyferek napisał(a): Zgadzam się, że dać pracować i po sezonie ocenić i podjąć decyzje. W drugą stronę również, jak NF nie będzie chciał, to podziękować za wkład i pracę i jedziemy dalej.
Nie rozumiem za to zapalonych wyznawców naszego trenera. Zła forma zawodników - nie wina Nielsa, pewnie źle się prowadzą, piją i kradną, dlatego źle grają. Złe wejścia w rundy - nie jego wina, ma nowych zawodników, muszą się zgrać, dopiero później widać w tych zawodnikach szlif trenera. A nie, czekaj, Walemark, Palma, ich przypadki mówią co innego jednak. Gra obronna - nie jego wina, przecież dostał Skrzypczaka, to wina Mateusza. To co, trener nie ma nic do powiedzenia w sprawie transferów? Przywożą mu wagon nowych i ma nimi grać bez dyskusji?
To zadam pytanie inaczej - za co trener odpowiada, a za co nie? Ja uważam tak jak ktoś już napisał - jesteśmy liderem nie dzięki trenerowi, a pomimo. Mamy personalnie, moim zdaniem oczywiście, lepszy skład niż rywale, mamy stadion i bazę kibicowską, która powinna być naszą przewagą, a tłamsi nas rywal, który 3 dni temu wypruwał flaki przez ponad 120 minut. Nie wiem czy trener kazał im grac na stojąco, ale ja oczekiwałbym jakiejś reakcji na to co się działo wczoraj w pierwszej połowie, tymczasem na drugą połowę wychodzimy tak samo, bo przecież trzeba dać tym którzy zawalili pierwszą połowę czas na reakcję i poprawę. Nie przekonuje mnie to.

Personalnie niby jesteśmy lepsi od innych. Tyle tylko, że mieliśmy szpital, zostaliśmy bez solidnego defensywnego, który jest kluczem w taktyce Lecha. Początek sezonu to prawie nie było kim grać, trzeba było na szybko wypożyczać zawodników. Co do transferów to chyba sam sobie odpowiedziałeś. Są mityczne listy, jest dedykowany komitet transferowy. Owszem, może do NF trafiają nazwiska z pierwszych miejsc listy na danej pozycji. Pewnie mówi, że spoko. Tyle tylko, że potem jest tak, że jedynka odpada, dwójka odpada, trójka tak samo i na końcu trzeba brać co popadnie bo zaraz się skończy okienko transferowe. Wszyscy dobrze wiedzą jak tu u nas wygląda, trener w Lechu nie ma tyle do powiedzenia co np taki Papszunowy w Częstochowie. I, żeby nie było, nie jestem jakimś wyznawcą NF, jak trzeba to tak jak w wątku meczowym po spotkaniu z GKS skrytykowałem decyzje personalne naszego sztabu. No ale kurcze debatujemy nad sensem pozostawienia typa, który zdobył MP, ma realną szansę na obronę tytułu co nie udało się nikomu przez 30 lat, do tego coś tam pokopaliśmy w LKE. Ja bym chciał na prawdę zobaczyć jakby wyglądał ten sezony gdybyśmy w lipcu/sierpnia mieli pełną, gotową do gry kadrę.
 
Odpowiedz
Nigdy nie będziemy mieli w lipcu/sierpniu pełnej kadry. Trzeba z tym żyć, taka rola w łańcuchu pokarmowym futbolu. Zawsze kogoś sprzedamy, poza tym ktoś się połamie itp itd.
I trzeba mieć taki sztab, który takie lato przejdzie bez kompromitacji, co nie jest proste, ale wykonalne.
 
Odpowiedz
Ty często chwaliłeś Skorżę. Zresztą ciężko tego nie robić, wracając pamięcią do tego co dał Lechowi. A pamiętasz jego wtopę pucharową po pierwszym mistrzostwie? Ciekawi mnie jak tutaj usprawiedliwisz ewidentne niepowodzenie w Europie i dołowanie w lidze jednocześnie. W przypadku Nielsa nigdy nie było takiej sytuacji, mimo tego o Duńczyku wypowiadasz się bardziej krytycznie, żeby nie powiedzieć druzgocąco.
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości