Liczba postów: 755
Liczba wątków: 1
Dołączył: Mar 2025
Reputacja:
31
Dodajmy, że kapitanem w 9 meczach.
Na stole leży dobry, kilkuletni kontrakt od klubu którego jesteś wychowankiem. Mistrz Polski atakujący za chwilę bramy Ligi Mistrzów. Miejsce w składzie w zasadzie pewne bo twój konkurent leży połamany i wróci może za rok. Pojawia się ROCZNA umowa z tureckim BENIAMINKIEM. No i on wybiera coś takiego to sorry ale nie świadczy to najlepiej o ambicjach tego zawodnika. Ja sobie bardzo cenię piłkarzy którzy chcą wygrywać. Linetty nie chciał.
Drugim podobnym ale diametralnie różnym przykładem jest Puchacz który też odmówił Lechowi. Jego jestem w stanie zrozumieć bo w jego sytuacji najważniejsze było granie a u nas musiałby walczyć w nierównej walce z Gurgulem. Tego lata pewnie by wrócił.
Liczba postów: 301
Liczba wątków: 0
Dołączył: Oct 2025
Reputacja:
8
11-05-2026, 11:21
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-05-2026, 11:22 przez Sultan.)
Nie, raczej Lech nie był do końca przekonany do Tymka, oczywiście mając też na uwadze rozwój Gurgula.
Liczba postów: 301
Liczba wątków: 0
Dołączył: Oct 2025
Reputacja:
8
Tak, ten Puchacz, bo dostał od Lecha ofertę bycia zmiennikiem Gurgula - i adekwatną do tej roli gażę.
Dlatego mówi że doradzono mu, żeby "jeszcze nie robić tego kroku". Podkreślam jeszcze. Więc tak - literalnie odmówił Lechowi, ale też nasza oferta była z kategorii takich, a nie innych. Lechowi aż tak nie zależało, Moutinho się schylił, po tym jak Reca odpadł.
I do nikogo nie mam tu żalu, ani do Tymka że "odmówił Lechowi", ani do zarządu, że złożył taką ofertę, że sami by się zdziwili gdyby Puchacz ją wziął.
Liczba postów: 526
Liczba wątków: 1
Dołączył: Dec 2024
Reputacja:
10
Identyczna sytuacja z Linettym. Skoro (ponoć) dostał ofertę na poziomie 1-1,5 MEUR ( a może i więcej). a nasi mu np proponowai połowę - to nie dziwmy się, że nie działał jak instytucja charytatywna. Piłkarz zarabia siano do 35 roku życia, a później musi się "wynaleźć" na nowo na bazie tego, o już zarobił/ osiągnął. Zdecydował, że jeszcze musi pozarabiać i ja go rozumiem. A przyjście do Lecha teraz to naprawdę może być win-win, analogicznie z Kownackim. Nb. tak jak i o Gumnym przed powortoenr, tak i o nim pisano przed wypozyczeniem, że ściągamy szrot za wygórowaną pensję.
Liczba postów: 301
Liczba wątków: 0
Dołączył: Oct 2025
Reputacja:
8
Właśnie o takich pieniądzach słyszałem, że w tej Turcji za ten rok dostał prawie 1 mln EUR podstawy, nasza propozycja była w sumie mniejsza na 2 lata. A tutaj złamane serca, zdradzone uczucia i obraza.
Oczywiście ze win-win na wielu płaszczyznach. I znów pokazanie, również młodym, że stąd wychodzą i tu wracają walczyć o najwyższe cele - już z doświadczeniem i dobrze zapełnionym kontem w banku.
Gumny - sam byłem załamany na początku, a na wiosnę chyba większość z nas od niego by zaczynała ustalać skład, często mamy pretensje do Nielsa, że stawia uparcie na Joela, po czym Robert nas ratuje na środku obrony. Szkoda tych kartek!