Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 5 głosów - średnia: 1.6
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Pogłoski transferowe 2026
Tryb drzewa
Dodajmy, że kapitanem w 9 meczach.

Na stole leży dobry, kilkuletni kontrakt od klubu którego jesteś wychowankiem. Mistrz Polski atakujący za chwilę bramy Ligi Mistrzów. Miejsce w składzie w zasadzie pewne bo twój konkurent leży połamany i wróci może za rok. Pojawia się ROCZNA umowa z tureckim BENIAMINKIEM. No i on wybiera coś takiego to sorry ale nie świadczy to najlepiej o ambicjach tego zawodnika. Ja sobie bardzo cenię piłkarzy którzy chcą wygrywać. Linetty nie chciał.

Drugim podobnym ale diametralnie różnym przykładem jest Puchacz który też odmówił Lechowi. Jego jestem w stanie zrozumieć bo w jego sytuacji najważniejsze było granie a u nas musiałby walczyć w nierównej walce z Gurgulem. Tego lata pewnie by wrócił.
 
Odpowiedz
(11-05-2026, 10:53)Antonio napisał(a): Dodajmy, że kapitanem w 9 meczach.

Na stole leży dobry, kilkuletni kontrakt od klubu którego jesteś wychowankiem. Mistrz Polski atakujący za chwilę bramy Ligi Mistrzów. Miejsce w składzie w zasadzie pewne bo twój konkurent leży połamany i wróci może za rok. Pojawia się ROCZNA umowa z tureckim BENIAMINKIEM. No i on wybiera coś takiego to sorry ale nie świadczy to najlepiej o ambicjach tego zawodnika. Ja sobie bardzo cenię piłkarzy którzy chcą wygrywać. Linetty nie chciał.

Drugim podobnym ale diametralnie różnym przykładem jest Puchacz który też odmówił Lechowi. Jego jestem w stanie zrozumieć bo w jego sytuacji najważniejsze było granie a u nas musiałby walczyć w nierównej walce z Gurgulem. Tego lata pewnie by wrócił.

Znasz tak dobrze szczegóły obu negocjacji?. Wiesz co leżało na stole dla Linettego? 
Patrząc już teraz i czytając to, co piszą o jego kontrakcie w Turcji, to za ten rok dostał więcej niż Lech by mu zapłacił na 2 lata. Być może taki zresztą był deal z władzami Lecha, ostatni zarobkowy i jedziemy razem od przyszłego sezonu. Górnolotne gadanie o wygrywaniu MP dla człowieka po kilkunastu latach we Włoszech, mającego 31 lat. Come onSmile

A Puchacz nie odmówił Lechowi.
 
Odpowiedz
Puchaczowi Bóg podpowiadał Wink
 
Odpowiedz

Nie, raczej Lech nie był do końca przekonany do Tymka, oczywiście mając też na uwadze rozwój Gurgula.
 
Odpowiedz
(11-05-2026, 11:01)Sultan napisał(a): AntonioDodajmy, że kapitanem w 9 meczach.

Na stole leży dobry, kilkuletni kontrakt od klubu którego jesteś wychowankiem. Mistrz Polski atakujący za chwilę bramy Ligi Mistrzów. Miejsce w składzie w zasadzie pewne bo twój konkurent leży połamany i wróci może za rok. Pojawia się ROCZNA umowa z tureckim BENIAMINKIEM. No i on wybiera coś takiego to sorry ale nie świadczy to najlepiej o ambicjach tego zawodnika. Ja sobie bardzo cenię piłkarzy którzy chcą wygrywać. Linetty nie chciał.

Drugim podobnym ale diametralnie różnym przykładem jest Puchacz który też odmówił Lechowi. Jego jestem w stanie zrozumieć bo w jego sytuacji najważniejsze było granie a u nas musiałby walczyć w nierównej walce z Gurgulem. Tego lata pewnie by wrócił.



A Puchacz nie odmówił Lechowi.

Ten Puchacz? 

Miałem ofertę z Lecha, jeszcze zanim zaczął eliminacje do Ligi Mistrzów. Dużo razy się zastanawiałem nad tym i sporo miałem rozmów z różnymi ludźmi na ten temat - przyznał Puchacz na kanale Foot Truck.


- Ja chciałem tam iść. Gdyby to zależało w 100% ode mnie, to bym tam poszedł, ale nauczyłem się trochę tego, żeby nie podejmować samodzielnie decyzji, tylko słuchać się innych osób. Bo nie uważam, że jestem najmądrzejszym człowiekiem świata, nauczyłem się słuchać ludzi mądrzejszych od siebie. Stwierdziłem, że skoro dużo osób doradza mi, by jeszcze nie robić tego kroku, to może faktycznie nie warto - kontynuował.

Czytaj dalej pod linkiem: https://www.meczyki.pl/newsy/pilka-nozna...rte/289951
 
Odpowiedz
(11-05-2026, 11:07)rojber napisał(a): Puchaczowi Bóg podpowiadał Wink

Trzeba umieć odróżnić diabelskie podszepty od głosu Boga.
 
Odpowiedz
Tak, ten Puchacz, bo dostał od Lecha ofertę bycia zmiennikiem Gurgula - i adekwatną do tej roli gażę.
Dlatego mówi że doradzono mu, żeby "jeszcze nie robić tego kroku". Podkreślam jeszcze. Więc tak - literalnie odmówił Lechowi, ale też nasza oferta była z kategorii takich, a nie innych. Lechowi aż tak nie zależało, Moutinho się schylił, po tym jak Reca odpadł.
I do nikogo nie mam tu żalu, ani do Tymka że "odmówił Lechowi", ani do zarządu, że złożył taką ofertę, że sami by się zdziwili gdyby Puchacz ją wziął.
 
Odpowiedz
Identyczna sytuacja z Linettym. Skoro (ponoć) dostał ofertę na poziomie 1-1,5 MEUR ( a może i więcej). a nasi mu np proponowai połowę - to nie dziwmy się, że nie działał jak instytucja charytatywna. Piłkarz zarabia siano do 35 roku życia, a później musi się "wynaleźć" na nowo na bazie tego, o już zarobił/ osiągnął. Zdecydował, że jeszcze musi pozarabiać i ja go rozumiem. A przyjście do Lecha teraz to naprawdę może być win-win, analogicznie z Kownackim. Nb. tak jak i o Gumnym przed powortoenr, tak i o nim pisano przed wypozyczeniem, że ściągamy szrot za wygórowaną pensję.
 
Odpowiedz
Właśnie o takich pieniądzach słyszałem, że w tej Turcji za ten rok dostał prawie 1 mln EUR podstawy, nasza propozycja była w sumie mniejsza na 2 lata. A tutaj złamane serca, zdradzone uczucia i obraza.
Oczywiście ze win-win na wielu płaszczyznach. I znów pokazanie, również młodym, że stąd wychodzą i tu wracają walczyć o najwyższe cele - już z doświadczeniem i dobrze zapełnionym kontem w banku.

Gumny - sam byłem załamany na początku, a na wiosnę chyba większość z nas od niego by zaczynała ustalać skład, często mamy pretensje do Nielsa, że stawia uparcie na Joela, po czym Robert nas ratuje na środku obrony. Szkoda tych kartek!
 
Odpowiedz
Tośmy se pogadali o Linettym Smile A tu podobno wysłaliśmy do Celticu ofertę wykupu Palmy. No ciekawe co bedzie z tej telenoweli
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: TonyJJ, 8 gości