Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Wieczysta Kraków - Lech Poznań, 1.08.26 17:30
Tryb drzewa
#41
Agnero kasta kozak, ale takie 1 vs 1 na końcu to musi trafiać. Wyjazd, 3 pkt, mecz do zapomnienia. Oni są fizycznie mega zajechani. Popadali po końcowym gwizdku. Na kiedy forma jest szykowana?
 
Odpowiedz
#42
(01-08-2026, 19:34)m94g napisał(a): 5 mecz, a tu już się szycie zaczyna w składzie. Będą jeszcze jakieś transfery czy czekamy już tylko, żeby zrobić 1:1? Chyba przydałoby się jeszcze z 2 dodatkowych zawodników do poszerzenia kadry. Mecz do zapomnienia najważniejsze, że zwycięstwo. Agnero trafi kiedyś sam na sam jakieś?


No patrz. Jednak 2 zawodników na 1 pozycję to za mało. Trzeba kupić jeszcze jeden skład bo bida i szycie.

Widziałem gorsze mecze w wykonaniu Lecha a patrząc na ilość zmian to było całkiem ok.

Palma słabiutki, Walemark słabiutki, Agnero coś tam umie i powinien nadal grać w 1 składzie, ewentualnie zmieniać go wcześniej Ishakiem bo trochę już miał dość a przypominam, że on nie grał jednego sparingu bo go Zimny dojechał.
 
Odpowiedz
#43
Słaby mecz w naszym wykonaniu. Walemark chyba nadal myślami w meczu z Duńczykami. Palma katastrofa, same złe decyzje, już Hakans nawet lepiej. Skrzypczak znowu bramka po jego błędzie. Agnero pokazał tym meczem, że to aktualnie nasz napastnik numer 1 (na końcu zjebał, ale był wyczerpany po tym jak harował w tym meczu). No i pokazał, że jak ktoś ma teraz zrobić błysk to on a nie Palma. Oby z Jagiełło było okej wszystko.
 
Odpowiedz
#44
Niesamowicie mnie bawi/męczy to narzekanie na Agnero i wyśmiewanie chłopa.

Chłop zaliczył bramkę taką, że głowa mała, a tu narzekanie, że nie wykorzystał okazji, co do której się nie skompromitował, a miał dobry pomysł. Mikułko miał szeroko nogi, Agnero, który "nigdy nie patrzy przed strzałem" chyba jednak spojrzał i trafił między nie, a że nie wpadło - cóż - football.

Jak dla mnie bramka, którą strzelił, dobitnie pokazuje, że coś tak ogólnie nie do końca gra, ale chłopak na pewno ma potencjał. Stadiony świata. 18 metrów do bramki, 3 obrońców wokół niego, a chłop przyjebał nie do obrony.

Ale widzę, że dobrego słowa spodziewać się nie może nawet po takiej bramce.

Uważam, że nie ma w ogóle w Ekstraklapie miejsca dla takich drużynek jak Wieczysta. Kibiców prawie brak, przyszli niedzielniacy sobie pooglądać meczyk, a tak to było słychać tylko naszych chłopaków. Przy akcjach Wieczystej również słychać było tylko gwizdy. Zabawka milionera do spuszczenia w kiblu.

PS. Palma jest fatalny i zaczyna mnie to trochę niepokoić. Skrzypczak się nie ogarnął. Milić to już powoli hobby player, fajna karta w Kolejorzu - słusznie, że zakończona. Za rok będzie szrotem niestety.

Co sądzicie o występie Moutinho?
 
Odpowiedz
#45
(01-08-2026, 19:38)dst95 napisał(a): Niesamowicie mnie bawi/męczy to narzekanie na Agnero i wyśmiewanie chłopa.

Chłop zaliczył bramkę taką, że głowa mała, a tu narzekanie, że nie wykorzystał okazji, co do której się nie skompromitował, a miał dobry pomysł. Mikułko miał szeroko nogi, Agnero, który "nigdy nie patrzy przed strzałem" chyba jednak spojrzał i trafił między nie, a że nie wpadło - cóż - football.

Jak dla mnie bramka, którą strzelił, dobitnie pokazuje, że coś nie gra, ale chłopak ma potencjał. Stadiony świata.

Ale widzę, że dobrego słowa spodziewać się nie może nawet po takiej bramce.

Oczywiście. Potrzebuje zaufania, a nie wpuszczania na ostatnie 15 minut. W tym meczu bardzo dobry, dwukrotnie obił słupek super uwolnieniu się, ostatnia akcja dobry pomysł, szczególnie że tyrał przez 90 minut. Gdyby on miał tę główkę z Aarhus co Ishak zjebał prawdopodobnie wszyscy byliby w innych nastrojach. Zresztą. Jakby taki błysk miał Palma to wszyscy by klaskali uszami. A Palma to nie wiem czy miał chociaż jedną dobrą akcję w tym meczu.

O Moutinho sądzę to, że trzeba szukać nie jednego, ale dwóch lewych obrońców. Wink
 
Odpowiedz
#46
Moutinho zagrał drugi mecz w 2026, dla mnie bez zarzutu w związku z tym.
 
Odpowiedz
#47
Walemark chyba na środkach nasennych. Nasze próby pressingu bez efektu, bo 4 zawodników ruszało do swoich, a on truchtał 15 metrów od swojego gracza, i ruszał do niego dopiero gdy tamten już otrzymał piłkę.

Ze Skrzypczakiem w składzie zero na koncie jest praktycznie niemożliwe.
Dramatyczne krycie 1-na-1 przy bramce.
Plus kilka innych interwencji w których tradycyjnie zaspał, choć przez jakość przeciwnika na szczęście bez skutków.

Palmie znowu brakuje iskry, ale chociaż biega solidnie, jak Rodriguez.

Po wejściu Murawskiego (nie wiem czy taki był plan czy "samo tak wyszło"), mieliśmy miniaturkę rewanżu z AGF - zaczęło się zwalnianie gry i czekanie na końcowy gwizdek mając korzystny wynik.
Dużo słabszy przeciwnik, więc dowieźliśmy.

Szkoda tych 3 słupków, nerwy by się skończyły wcześniej.

Mam nadzieję że u Jagiełły to tylko dmuchanie na zimne i że Bengtsson zaraz wróci.
Brawo dla Agnero, piękna bramka i dobry występ, mogła być jeszcze jedna bramka z innych okazji.
Brawo też dla Rodrigueza za liczne odbiory, dla Mońki za spokój przy grze w polu karnym i za te wybicia piłek za plecy, i na zachętę dla Sayyada.

Poprawnie Moutinho, Hakans i Gurgul.

No nic, 3 punkty to 3 punkty, mamy to po co przyjechaliśmy, pierwsze koty za płoty.
 
Odpowiedz
#48
(01-08-2026, 19:37)Antonio napisał(a): No patrz. Jednak 2 zawodników na 1 pozycję to za mało. Trzeba kupić jeszcze jeden skład bo bida i szycie. (...)

Do jakiej pozycji i którego posta to się odnosi?
 
Odpowiedz
#49
Już wstawiłem cytat. Jak odpowiadałem to ten post był ostatni.
 
Odpowiedz
#50
Mam nadzieje, że to początek częstszych prób uderzeń zza pola karnego. Ostatnio przyzwyczailiśmy się do prób wjechania z piłką do bramki. Miłe urozmaicenie i jak widać dosyć skuteczne. Strzał Irańczyka pewnie byby obroniony, ale na szczęscie napatoczył się obrońca Wieczystej i ładnie przedłużył Wink
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości