Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 5 głosów - średnia: 1.8
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Lech Poznań – Legia Warszawa, 26.04.2026 17:30
Tryb drzewa
(29-04-2026, 19:57)Antonio napisał(a): Augustyniak faulował na pograniczu żółtej i czerwonej. Dostał czerwoną którą mu anulowali więc nie dostał żadnej. Tak trzeba żyć.
Tak przecież ta komisja się skompromitowała totalnie. To była taka sama kartka jak ta Palmy. Żółta to absolutne minimum, a wydawało się, że z aktualnymi wytycznymi to czerwona jak najbardziej do wybronienia, bo faul mega niebezpieczny. 

Ale anulowali mu i bez kartki za brutalne wycięcie Leo. Kompromitacja to mało powiedziane. Ale warszawska komuna działa.
 
Odpowiedz
No właśnie został z niczym ani czerwa ani żółtego Big Grin to jest dopiero absurd
 
Odpowiedz
(29-04-2026, 21:02)Kefas9494 napisał(a):
(29-04-2026, 19:57)Antonio napisał(a): Augustyniak faulował na pograniczu żółtej i czerwonej. Dostał czerwoną którą mu anulowali więc nie dostał żadnej. Tak trzeba żyć.
Tak przecież ta komisja się skompromitowała totalnie. To była taka sama kartka jak ta Palmy. Żółta to absolutne minimum, a wydawało się, że z aktualnymi wytycznymi to czerwona jak najbardziej do wybronienia, bo faul mega niebezpieczny. 

Ale anulowali mu i bez kartki za brutalne wycięcie Leo. Kompromitacja to mało powiedziane. Ale warszawska komuna działa.
Obaj macie słuszne uwagi. Najgorsze jest to, że rodzi to niebezpieczny precedens. Można robić kolejne wałki w majestacie prawa i sterować końcówką sezonu. Przypomina mi się Bareja i tekst "na technikę wymyśli się technikę" Właśnie te niejednoznaczne i ciągle zmieniające sie przepisy dotyczące karnego czy czerwonej kartki to właśnie odpowiedź na var. Dziś doszła jeszcze Komusja Ligi.
 
Odpowiedz
(29-04-2026, 21:02)Kefas9494 napisał(a):
(29-04-2026, 19:57)Antonio napisał(a): Augustyniak faulował na pograniczu żółtej i czerwonej. Dostał czerwoną którą mu anulowali więc nie dostał żadnej. Tak trzeba żyć.
Tak przecież ta komisja się skompromitowała totalnie. To była taka sama kartka jak ta Palmy. Żółta to absolutne minimum, a wydawało się, że z aktualnymi wytycznymi to czerwona jak najbardziej do wybronienia, bo faul mega niebezpieczny. 

Ale anulowali mu i bez kartki za brutalne wycięcie Leo. Kompromitacja to mało powiedziane. Ale warszawska komuna działa.

szczerze to nie przypuszczałem że podejmą taką decyję. kompletnie tego nie rozumiem, co to jest za sygnał do samych sędziów. szok. mega szok
w ogóle to raczej kojarzę że odwołanie przynosiło efekt gdy kara meczy w zawieszeniu miała by być obniżona. Ale odwołanie kartki i nawet nie zostawienie żółtej (pewnie nie ma na to protokołu) - niezła beka
 
Odpowiedz
Teraz, by być konsekwentnym, powinni dać Legii możliwość grania w dwunastu przeciw Widzewowi przez 70 minut.
 
Odpowiedz
TO chyba nic nie da Big Grin bo tam mental siadł. Marek nawet nie wie, że mu zawodnicy odchodzą
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości