Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 7 głosów - średnia: 1.43
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Quo Vadis Lech Poznań
Tryb drzewa
W sporcie to akurat normalne. Przykład? Warta Szulczek ogłosił, że idzie w pizdu po sezonie i w tym momencie Warta przestała grać bo po co skoro i tak trener gówno może. Także jest to w sporcie jak najbardziej możliwe. Szczególnie, że szansę na powrót Sindre do nas to jakiś 1%
 
Odpowiedz
Dziś startuje sprzedaż zamknięta na mecz z Lechią, jakiej spodziewacie się frekwencji na ten mecz otwierający runde wiosenną? Czy ze względu na pogodę wuchta wiary odpuści czy będzie można powiedzieć przysłowiowe "Wuchta Wiary tej"? Wink
 
Odpowiedz
(14-01-2026, 14:37)galis napisał(a): edit. Mam nadzieję że 23 maja obronimy Majstra a do tego czasu Trybuny nauczą się skandować fa faen ut by pożegnać Sindre odbierającego medal

jeśli tak będzie, to mam nadzieję że będziemy mieć ciekawsze hasła i dłuższą listę do skandowania. A wtedy niech asystent sobie idzie w pokoju gdzie tam chce. zresztą to będzie znaczyć że a) zrobił swoją pracę. albo wersja b) nie miało to takiego znaczenia jak nam się wydawało
 
Odpowiedz
W każdym zakładzie pracy są dwa rodzaje ludzi.
1) Grupa, która zwalnia się i przez okres wypowiedzenia nie kiwnie palcem.
2) Grupa, która zwalnia się i do ostatnie sekundy pracuje rzetelnie bo ma jakąś wewnętrzną motywację i taki charakter.

Jaki jest nasz trener? Pożyjemy, zobaczymy
 
Odpowiedz
są też dwa typy pracodawców, 1) którzy w okresie wypowiedzenia uważają że pracownik ma już nie świadczyć świadczenia, i 2) którzy uważają że ten okres jest tak samo wartościowy jak wcześniej.
To powyższe co pisze Adzio musi się zejść z podejściem pracodawcy. I odwrotnie rzecz jasna. I pokazuje jakim się jest człowiekiem
 
Odpowiedz
Teoretycznie, skoro NF powiedzmy przedłużył by kontrakt bo według Rutka to trener na lata to już teraz nie powinien jakiś asystent przyjść i patrzeć z czym to się je? Czy po prostu jest założenie, że latem szukamy nowego trenera.
 
Odpowiedz
(14-01-2026, 21:07)koziołek napisał(a): Powiem Wam, że drażni mnie takie podejście jak tu wpisujecie.
Sam odchodziłem do konkurencji w branży gdzie pracowałem i ostatnie 3 miesiące robiłem dużo by pozostawić po sobie dobre wrażenie, nie palić mostów a dwa, że to była moja praca. Pomagałem do końca i nawet dłużej już nieoficjalnie.
Nie wyobrażam sobie, że ktoś wali w chuja bo zaraz odchodzi. To w sporcie nawet nie do przyjęcia i wg tego jaki Sindre jest to uważam, że przesadzacie.

Bluza Molde może przegięcie ale pewnie refleksja przyjdzie a już za późno.

Jest to kompletnie inna sytuacja. Chyba że odchodziłeś jako kierownik jakiegoś działu na stanowisko kierownika podobnego działu w nowej firmie, w której nic nie hulało, bejmy się nie zgadzały, wyniki sprzedażowe na łeb na szyję. Bo w Molde jest teraz bezkrólewie, są po słabym sezonie, nie ma kto tam rządzić szatnią, asystent zaraz nie będzie decydował o niczym, a Tjelmeland raczej nie chce przyjść w połowie sezonu do drużyny, która będzie pałętała się gdzieś w środku tabeli jak ostatnio. Zatem NA STO PROCENT jest już po przeglądzie wojsk w Molde, a może ma nawet jakieś pomysły i dogaduje z działem skautingu swojego nowego klubu kogo by tu sprowadzić. Profesjonalizm w takim przypadku można sobie włożyć między bajki. Na bank głowa już w Norwegii.
 
Odpowiedz
Czyli wynika z tego, że Ty Strzelisty byś go zwolnił bo będzie ch.. robił dla Nas?
 
Odpowiedz
(16-01-2026, 10:38)strzelisty jupiter napisał(a):
(14-01-2026, 21:07)koziołek napisał(a): Powiem Wam, że drażni mnie takie podejście jak tu wpisujecie.
Sam odchodziłem do konkurencji w branży gdzie pracowałem i ostatnie 3 miesiące robiłem dużo by pozostawić po sobie dobre wrażenie, nie palić mostów a dwa, że to była moja praca. Pomagałem do końca i nawet dłużej już nieoficjalnie.
Nie wyobrażam sobie, że ktoś wali w chuja bo zaraz odchodzi. To w sporcie nawet nie do przyjęcia i wg tego jaki Sindre jest to uważam, że przesadzacie.

Bluza Molde może przegięcie ale pewnie refleksja przyjdzie a już za późno.

Jest to kompletnie inna sytuacja. Chyba że odchodziłeś jako kierownik jakiegoś działu na stanowisko kierownika podobnego działu w nowej firmie, w której nic nie hulało, bejmy się nie zgadzały, wyniki sprzedażowe na łeb na szyję. Bo w Molde jest teraz bezkrólewie, są po słabym sezonie, nie ma kto tam rządzić szatnią, asystent zaraz nie będzie decydował o niczym, a Tjelmeland raczej nie chce przyjść w połowie sezonu do drużyny, która będzie pałętała się gdzieś w środku tabeli jak ostatnio. Zatem NA STO PROCENT jest już po przeglądzie wojsk w Molde, a może ma nawet jakieś pomysły i dogaduje z działem skautingu swojego nowego klubu kogo by tu sprowadzić. Profesjonalizm w takim przypadku można sobie włożyć między bajki. Na bank głowa już w Norwegii.
W szczególności, że tam ma być liderem i człowiekiem odpowiedzialnym za wyniki, a tutaj jest "tylko" asystentem. Powiem więcej. Przecież jak Molde rozpocznie słabo sezon to Sindre przychodząc tam w połowie sezonu może od początku być w podbramkowej sytuacji, także na pewno mu się to nie widzi.
 
Odpowiedz
Szczerze mówiąc to nie sądzę, że Norweg u nas przez te ostatnie pół roku będzie leciał w wuja. Pod względem profesjonalizmu i podejścia do tej pory prezentował się top. Zresztą NF na to mu też raczej by nie pozwolił, bo ma wysoką etykę pracy. Kolejna sprawa - jest Skandynawem, oni generalnie cechują się wysoką etyką pracy, odpowiedzialnością za wspólny cel i grupę. Ja żałuję raczej, że odejdzie do Molde, bo widziałem go jako naturalnego następcę NF, więc szkoda. O jego zaangażowanie się nie obawiam.
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 14 gości