Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 7 głosów - średnia: 1.43
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Quo Vadis Lech Poznań
Tryb drzewa
A kto ma to powiedzieć te męskie słowa? Beznadziejny Ishak którego ustawia pół drużyny? A może Skrzypczak który po stracie gola nawet nie wiedział czy to już koniec meczu? Mrozek? Który bardziej jest firanką i podejmowane decyzje na boisku świadczą o tym że w szatni jest podobnie? kurwa kto? Rutkowski który chyba nie ma szacunku nawet sprzątacji? Chyba tylko Milić i może ktoś z zagranicznych z jajami np. Rodriquez może Palma który chyba jedyny zachęcał po stracie do odrabiania (też beznadziejny mecz). Chłopcy we mgle jak widzę to podejście.

Ale mogę się oczywiście mylić.
 
Odpowiedz
Według mnie nikt tam nic nie powiedział. Trener co najwyżej, że jest niezadowolony i tyle wypłata będzie gramy dalej.
 
Odpowiedz
(05-03-2026, 09:22)Zabal napisał(a): A kto ma to powiedzieć te męskie słowa? Beznadziejny Ishak którego ustawia pół drużyny? A może Skrzypczak który po stracie gola nawet nie wiedział czy to już koniec meczu? Mrozek? Który bardziej jest firanką i podejmowane decyzje na boisku świadczą o tym że w szatni jest podobnie? kurwa kto? Rutkowski który chyba nie ma szacunku nawet sprzątacji? Chyba tylko Milić i może ktoś z zagranicznych z jajami np. Rodriquez może Palma który chyba jedyny zachęcał po stracie do odrabiania (też beznadziejny mecz). Chłopcy we mgle jak widzę to podejście. 

Ale mogę się oczywiście mylić.

No wystarczy, że chociaż jedna czy dwie osoby. Może taki Milić, może taki Ishak. Wydrzeć mordę potrafią. Chyba, że wiecie lepiej jak jest i, że tam wszyscy to cipy w szatni to bije się w pierś i zwracam honor.
 
Odpowiedz
Ishak mimo szacunku do goli, klubu itp to uważam że jest bardzo ale to bardzo słabym kapitanem. Co widać praktycznie w każdym jego geście, wywiadzie czy sposobie funkcjonowania. I by kurwa chociaż pół zdania po polsku powiedział w końcu. No ulało mi się.
 
Odpowiedz
Z tym pełna zgoda. Na kapitana się raczej nie nadaje, jest za grzeczny, a zbyt częste machanie łapami może wywołać uśmiech politowania i raczej nie świadczy o sile, a byciu miękkim. Podobnie z językiem polskim - nikt nie oczekuje recytowania inwokacji, ale coś mógłby w naszym ojczystym po tylu latach powiedzieć. Wypadałoby.
Co nie zmienia faktu, że jest Lechitą przez duże L i zajebistym napastnikiem, któremu klub wiele zawdzięcza.
 
Odpowiedz
A tak z ciekawości, jakie są według was przykłady dobrych kapitanów w Lechu w przeszłości (ale tej najnowszej) lub w innych klubach? Zaciekawiła mnie taka ocena Ishaka w tym względzie.
 
Odpowiedz
Ivan Djurdjević - mój wzór
 
Odpowiedz
Swoją drogą, skoro taki piłkarz nie pojawił się na wiadomej fanie, to nie wiem dla kogo powinno być tam miejsce za Krygerem i śp. Eugeniuszem Głozińskim.
 
Odpowiedz
Co do Djuki to się zgadzam, gość był wybitny pod tym względem. Tyle tylko, że później nie było nikogo kto by wszedł w jego papcie. Ishak, również nie dorasta mu do pięt pod tym względem. Tyle tylko, że zastanawia mnie jedna rzecz. Jak szło dobrze, czy jak zdobyliśmy tytuł (gdzie na wiosnę to wielu przekreślało Lecha) to Ishak był wychwalany tekstami typu "nasz Kapitan" i itp. Teraz nie poszło nam z Górnikiem. Ishak jest bez formy ale chyba to nie ma wpływu i w żaden sposób nie jest powiązane z funkcją kapitana. Druga sprawa czy wywiązywanie się z funkcji kapitana na boisku jest powiązane z tym jak zachowujemy się w szatni. Dalej, co do języka polskiego zgadzam się w pełni. Po tylu latach no mógłby chociaż wydukać jakieś jedno wyuczone zdanie. Z drugiej jednak strony można wydrzeć się w szatni po angielsku, jaka różnica. Nie upieram się oczywiście i nie będę wypierać prawdy jeśli ta będzie inna. Nie mam jednak dowodów na to, że nie ma w tej drużynie osoby czy dwóch, która po meczu w szatni nie powie kilku ostrzejszych słów.
 
Odpowiedz
(05-03-2026, 11:34)rojber napisał(a): Co do Djuki to się zgadzam, gość był wybitny pod tym względem. Tyle tylko, że później nie było nikogo kto by wszedł w jego papcie. Ishak, również nie dorasta mu do pięt pod tym względem. Tyle tylko, że zastanawia mnie jedna rzecz. Jak szło dobrze, czy jak zdobyliśmy tytuł (gdzie na wiosnę to wielu przekreślało Lecha) to Ishak był wychwalany tekstami typu "nasz Kapitan" i itp. Teraz nie poszło nam z Górnikiem.  Ishak jest bez formy ale chyba to nie ma wpływu i w żaden sposób nie jest powiązane z funkcją kapitana. Druga sprawa czy wywiązywanie się z funkcji kapitana na boisku jest powiązane z tym jak zachowujemy się w szatni. Dalej, co do języka polskiego zgadzam się w pełni. Po tylu latach no mógłby chociaż wydukać jakieś jedno wyuczone zdanie. Z drugiej jednak strony można wydrzeć się w szatni po angielsku, jaka różnica. Nie upieram się oczywiście i nie będę wypierać prawdy jeśli ta będzie inna. Nie mam jednak dowodów na to, że nie ma w tej drużynie osoby czy dwóch, która po meczu w szatni nie powie kilku ostrzejszych słów.

Szczególnie, że z kulis były filmiki jak kurwił na innych piłkarzy chociażby po tym wypuszczonym zwycięstwie z Pogonią, co nam strzelili na 2-2. Także w kwestii oceny czy ktoś jest dobrym czy złym kapitanem to tak będąc zupełnie szczerym, gdy nie jest się w szatni, to możemy sobie tak gdybać po kibicowskiemu, a jest to zupełnie nieweryfikowalne. 

Warto zauważyć, że Ishak ma też ponad 60 meczów więcej rozegranych w barwach Kolejorza.
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 11 gości