Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 5 głosów - średnia: 1.8
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Lech Poznań – Legia Warszawa, 26.04.2026 17:30
Tryb drzewa
#71
Cytuję słowa Augustyniaka po otrzymaniu czerwonej - w momencie przekazywania opaski Wszołkowi mówi do niego: "nie wiem kurwa", i sekundę później odchodząc "chuj jebany".
Komisjo Leg... znaczy ligi? Coś z tym robimy?
 
Odpowiedz
#72
Wspaniały mecz - zarówno plan na przełamanie pressu Papszuna (brawo sztab!), jak i zaangażowanie piłkarzy. Każdy zagrał bardzo dobrze.
Największym pozytywnym zaskoczeniem rzeczywiście Ouma - uwolnił Antka, bardzo dobrze się ustawiał i przez to Kozubal robił sporą przewagę z przodu.

Rzeczywiście żal, że nie padły jeszcze 2-3 brami, a szczególnie szkoda Ishaka. W tej drugiej połowie trochę noga z gazu ściągnięta, wyglądało to jak sparingowe cwiczenie przełamywania niskiej obrony przeciwnika.
 
Odpowiedz
#73
Ouma dotychczas najbardziej rozczulił nas na początku sezonu w meczu z... Breidablik. Teraz mówimy w podobnym tonie po meczu z... Legią. Myślę, że to nie jest przypadek. Uważam, że to jest zawodnik na spotkania z przeciwnikami właśnie takiej klasy Wink
 
Odpowiedz
#74
Komentarz lepszy niż wynik. Klasa

4 kroki - musi się udać.
 
Odpowiedz
#75
Gdzieś mi mignela taka statystyka: Ali 98% celnych podań. A miał ich prawie 50

Oraz inna: Lech w tym roku ma lepsza różnice xG w ataku względem bronionego. To tak w kwestii czy się rozwijamy.
Prawda jest taka że przy mnieszej ilości pecha można być już praktycznie świętować
 
Odpowiedz
#76
No to ja dodam jeszcze jedną statystykę dotyczącą Aliego.

Mecze bez niego w składzie: 3 - 6 - 3 (1,25 pkt / mecz)
Mecze z Alim w składzie: 12 - 4 - 2 (2,22 pkt / mecz).

Trzech, praktycznie identycznych i jakże ważnych bramek w meczach z Legią, w sezonach mist.... albo nie, nie będę kończył,. żeby nie zapeszać.

Postać fundamentalna naszej gry ofensywnej.
 
Odpowiedz
#77
(27-04-2026, 10:02)Icek napisał(a): Nie wiem, czy było pisane, ale należy zwrócić uwagę na, być może, najważniejszy aspekt wczorajszego zwycięstwa. Pozbawiliśmy Legię matematycznych szans ma mistrzostwo.

No i Krychowiak bez kartki Big Grin
 
Odpowiedz
#78
Z innej beczki: czerwo dla Augustyniaka zasłużone?
Mam mieszane uczucia - faul od tylu, po błędzie, potencjalnie niebezpieczny. Z drugiej strony kolano podwinięte, kontakt nieatakujaca noga - potencjalną kontuzja bardziej jako nieszczęśliwy wypadek. W teorii większość wslizgow przy niesprzyjających okolicznościach mogłoby sie tak kończyć.
 
Odpowiedz
#79
Przed meczem dziwiła mnie trochę pewność siebie Frederiksena, który opowiadał czego to z Legią nie zrobimy, no ale jak się okazało wiedział co mówi. Naprawdę bardzo fajnie zagrane spotkanie, co ciekawe byliśmy do niego dużo lepiej przygotowani mentalnie, co przekładało się na większą waleczność, a niby to Legia ma nóż na gardle... a wyglądali, no cóż, tam chyba już od początku meczu coś ciekło po nogawkach. Miło, że po niewytłumaczalnym blamażu z Widzewem nie podaliśmy pomocnej dłoni drugiej kurewce.
Najlepszy zawodnik meczu oprócz Aliego to dla mnie Wszołek, to jak ten gość potrafi się wkleić w linię spalonego to coś niesamowitego, sam Filippo Inzaghi by się tego nie powstydził, klasa światowa. A że pojebało mu się, że właśnie atakuje a nie broni? To tam didaskalia, kto by się przejmował XD Brawa dla sztabu i drużyny, oby nie wdarło się rozprężenie i jedziemy dalej.

PS Czy ktoś też miał, że prowadzimy 3-0 z przewagą zawodnika, gramy prawie, że doskonałe zawody, a z tyłu głowy kotłuje się myśl i niepokój, że coś niedorzecznego się zaraz odpierdoli i narobimy sobie problemów? Przeszło dopiero przy 4-0, ale zastanawiam się, czy ktoś też tak miał, czy to jednak już nadaje się do leczenia
 
Odpowiedz
#80
(27-04-2026, 18:12)grzeszczak napisał(a): Z innej beczki: czerwo dla Augustyniaka zasłużone?
Mam mieszane uczucia - faul od tylu, po błędzie, potencjalnie niebezpieczny. Z drugiej strony kolano podwinięte, kontakt nieatakujaca noga - potencjalną kontuzja bardziej jako nieszczęśliwy wypadek. W teorii większość wslizgow przy niesprzyjających okolicznościach mogłoby sie tak kończyć.

Podobna bardzo sytuacja do tej z czerwo dla Palmy z Rakowem. Tutaj też moglo się skończyć kontuzją groźna. Z tym, że tam było pod polem karnym rywala, tutaj Augustyniak ratował. Dlatego dla mnie jak tam czerwona to tutaj tym bardziej.
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości