Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 10 głosów - średnia: 1.9
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Ekstraklasa
Tryb drzewa
wiadomo że hasło "majątek" to taki skrót myślowy. Ważniejszy jest zysk po wszystkich podatkach z tej części majątku, który jest związany z jego biznesem. Nie znam liczb - może poszukam.
fakt jest taki że Lech się finansuje sam, a Widzew ma gościa który deklaruje inwestycje. oczywiście nic się automatycznie nie przekuje na sukces sportowy. ale warto o tym myśleć, i dlatego tak ważny jest zastrzyk kasy z LM, nawet gdybyśmy tam mieli wszystko przegrać.
oczywiście naszm plusem jest samofinansowanie z klubu, czyli działalności core, a nie z posadania fabryki pralek czy magazynów. ale to inny temat
 
Odpowiedz
Nie pisałem, że mu się uda i, że zdominuje ligę jak Wisła Cupiała. Napisałem jedynie, że na ten moment wygląda tak, że wrzucanie dziesiątek milionów nie jest dla niego problemem. Jest kibicem Żydków od młodości, ma jakieś tam marzenia. Deprecjonowanie tego jak dla mnie jest niezrozumiałe. Tak jak kiedyś pisałem, nie chcę się o tym przekonywać i najlepiej jak by żydy spadły do 1 ligi, każdy sezon bez nich będzie działał na naszą korzyść.
 
Odpowiedz
@SpokoKoko - mówił o tym ten gruby dziennikarz od Widzewa co w Meczykach występuje.

Ja się zgadzam z rojberem, że nie można deprecjonować tego co robi Dobrzycki. I to nie działa tak, że w Forbesie napiszą, że ma on 1 mld zł majątku, Widzew wyda 100 mln zł na transfery to jego majątek równa 1 mld minus 100 mln. Zupełnie to tak nie działa. Przecież to co wydaje Widzew to nie wydaje tego z majątku prywatnego. Ewentualnie Dobrzycki coś tam dokapitalizuje Widzew i potem Widzew sobie to wydaje z kredytów, itd. i Widzew względem jakichś podmiotów Dobrzyckiego ma zobowiązania, które może bądź nie spłacić przez iks kolejnych lat. Więc Widzew mając takiego właściciela, który lekką ręką tak szasta kasą to jak mu się nie odwidzi to może szastać bardzo mocno i bardzo długo. Oczywiście może mu się odwidzieć i elementem, który sprawi, że trochę straci ochoty na takie szastanie jest potencjalny spadek. Ale jak tego spadku nie będzie to dla nas po prostu gorzej. I taka jest rzeczywistość i nie ma co się na nią obrażać.

Przykładowo, Lech będzie chciał Kownackiego. I zaproponuje mu powiedzmy kontrakt 3 letni na poziomie 600 tys. euro plus spora premia przy awansie do LM. A przyjdzie Widzew jeśli nie spadnie i da mu kontrakt 4 letni z pensją na poziomie 1 mln euro. Czy Kownackiemu nie zadrży ręka? No ja myślę, że mu zadrży. A jak Widzew spadnie to nie będzie tego problemu i ja się tego trzymam co piszę strzelisty, że się spierdolą. Big Grin
 
Odpowiedz
Ja tylko nawiążę do "spotkania na lotnisku”. Obecność Dobrzyckiego może pomóc Lechowi podejmować odważniejsze decyzje w aspekcie wzmacniania drużyny, czyli nastawieniu na sukces sportowy, patrz LM, żeby przygotować się na erę Dobrzyckiego. czy nastanie - może nie, a może właśnie takie niebezpieczeństwo wyjdzie nam to na zdrowie. Konkurencja zawsze jest dobra.
a dodatkowo my nie weźmiemy hajsu w razie W z biznesu właściciela, czy z miasta jak WKS, więc jesteśmy skazani na sukces sportowy. To chyba zdrowy układ Smile
 
Odpowiedz
Już Świerczewski miał pozamiatać te ligę a i on po zdobyciu MP i doświadczeniu jak łatwo można w piłce przepalić pieniądze zaczyna się powoli usuwać w cień i chce aby Raków się sam finansował. To samo będzie z żydami, tyle, że oni mają większe zaplecze ale mają o kilka lat mniej doświadczonego właściciela który musi od razu pakować potężne pieniądze a nie jak w przypadku Świerczewskiego który jako takie know-how zbierał w niższych ligach przy zdecydowanie niższych kosztach. Widzew na ten moment nie ma jak zwiększyć przychodów, może zwiększać tylko koszta.

I tak jak piszecie, że Kownasowi czy komuś innemu może zadrżeć ręka jak kawałek dalej dostanie większe pieniądze tak też takiemu Dobrzyckiemu będzie drżeć ręka w momencie w którym znów sobie pomyśli, że te kilka baniek po prostu zostanie spalone. A rynek pewnie będą jeszcze chwile psuć, po czym nie będą mieli z czego.

Mateusz Lis podobno w Lechu, nie oglądałem go ale wiele osób pisze, że to zdecydowanie lepszy bramkarz od Mrozka.
 
Odpowiedz
W tym sezonie w Goztepe 34 mecze i 16 czystych kont. Czekamy na potwierdzenie z klubu aczkolwiek tamtejsze media z przekonaniem informują o odejściu Lisa do ekstraklasy.
 
Odpowiedz
A skąd przeświadczenie, że ja pisałem, że Ty pisałeś coś tam o tym, czy mu się uda, czy mu się nie uda? Albo o Cupiale?

Dyskusja o Widzewie trwa tutaj nie od wczoraj i nie raz i nie dwa padało tutaj, że on na pewno się w końcu nauczy, w końcu się ogranie itd. Sam natomiast kilka postów wcześniej napisałeś, że oni się tam w końcu ogarną, że wcześniej czy później przyjdzie DS i zrobi to czy tamto i że nie ma co zakłamywać rzeczywistości, że tak się nie stanie? Na ten moment to my rozmawiamy o taki poziomie ogarnięcia się, a nie zdominowania ligi. Podałem przykład Legii. Skąd wiecie, że w kolejnych latach jego decyzje nie doprowadzą do sytuacji, w której na Widzewie nie będzie transparentów "Dobrzycki won", jak na Legii? Przecież faceta nigdy nie było w biznesie piłkarskim, a zarządzanie powierzchniami magazynowymi to jednak trochę inna dyscyplina sportu.

O majątku napisałem w odpowiedzi na wpisy, że ma on być gwarantem nieskończonych wydatków. Ludzie. Przecież oczywistym jest, że od strony formalnej Widzew nie wydaje z majątku Dobrzyckiego, tak jak City i inne PSG nie wydają z majątków szejków, albo Korona z majątku Maciejczyka. I podobnie było z Wisłą Cupiała.
Skoro według wpisów tutejszych majątek Dobrzyckiego ma być gwarantem wydatków,. to chyba ma on jednak przełożenie na możliwości klubu? Tak, czy nie? Więc podałem kwotę, która pojawia się w przestrzenni publicznej i celowo przywołałem przykład Wisły. ponieważ Cupiał i Dobrzycki to ten sam rozmiar kapelusza.
Widzew nie wydaje z majątku prywatnego, tylko z kredytów? No całkiem możliwe. Ale to chyba nie są kredyty bezzwrotne? Kto je niby będzie spłacał? Widzew, a nie Dobrzycki? Formalnie oczywiście tak.

Cupiał zawinął się z Wisły, ponieważ okazała się ona "za drogą zabaweczką". Dla kogo za drogą? Nie czasem dla majątku samego Cupiała?

I na koniec. Piszecie, że nie zgadzacie się z deprecjonowaniem tego, co robi Dobrzycki? Deprecjonowaniem w tym kontekście byłoby umniejszanie temu, do czego doprowadził na razie Widzew. Wartości materialnej chyba nikt tutaj nie deprecjonuje, ponieważ to czysty excel, z którym nikt nie dyskutuje. Wydają obecnie najwięcej. Wyniki albo zasługi? Na razie awansowali do sobotniego finału z Piastem. Nie przesądzam, czy go wygrają i awansują do nowych rozgrywek,, ale samo dotarcie do niego godne uwagi. Całkiem możliwe, że coś z tego będzie.
Nikt tego sukcesu tutaj nie deprecjonuje. Chyba, że chodzi o inne pola jego dotychczasowych osiągnięć, którym ktoś tutaj umniejsza? Pewnie przeoczyłem, więc proszę o doprecyzowanie

Co do samego Lecha i tego, jak powinien się zachowywać, mając na uwadze pieniądze, które pojawiają się w Widzewie i innych klubach. Powinien zachowywać się dokładnie tak, jak do tej pory, co doprowadziło nas do sytuacji, gdzie mamy 3 MP na 5 możliwych w ostatnich 5-ciu latach. Nie mam na myśli pojedynczych decyzji, mniej lub bardziej trafionych, tylko o sposób prowadzenia, o wizję klubu.

Muszę Was zmartwić, Nie będzie żadnego szastania pieniędzmi i nie wiadomo jakich zakupów przed el. LM, którą będziemy atakować, z grubsza, tym co mamy i co wypracowaliśmy jako klub, sztab i drużyna do tej pory, nawet jak pojawią się nowe twarze przed ich rozpoczęciem eliminacji . Zakładam 2-3 jakościowe transfery, ale z myślą o całym sezonie z grą w pucharach i następne lata.
 
Odpowiedz
No i o to te 2/3 twarze chodzi. Jak się ma już dobra kadrę oparta na zawodnikach typu Leo czy Palma, a nie Baloua czy Fiabema, aż tak dużo żeby poprawić nie trzeba. To zasługa decyzji z ostatnich dwóch lat. Cieszy. Bo nie zawsze tak to wyglądało. Nikt szastania nie oczekuje ale zmaksumalizowania szans na 20 mln już tak
 
Odpowiedz
Lech Rutkowskich zawsze kontynuował dobre pomysły. Teraz dobrym pomysłem w końcu jest kupowanie jakościowych piłkarzy z dobrych lig czy klubów i to pewnie będzie kontynuowane latem. Pojawi się ktoś na wypożyczenie z ławki dobrego klubu, jacyś Skandynawowie, może jakiś Portugalczyk, może ktoś z Ekstraklasy.
 
Odpowiedz
@Icek

Odniosłem się do Cupiała bo sam wcześniej w poście wspomniałeś o jego erze w Wiśle. Oczywiście, że sam wcześniej w poście pisałem o tym, że się może ogarną ale jak byś dokładnie poczytał od czego się wzięła ta dyskusja to byś widział, że pisałem o możliwościach zakontraktowania dobrego grajka być może z pensją 2x tyle ile może płacić Lech. Przykład ogarniętego DS podałem bo wcześniej padł argument, że na ten moment za grube siano sprowadzają szrot. Oczywiście, że teraz możemy sobie gdybać. Natomiast uważam, że jak tam pojawią się ludzie z głową na karku to z pieniędzmi Dobrzyckiego i jego marzeniami może powstać dajmy na to, żeby tutaj nikogo nie urazić „ciekawy” projekt. I myśle, że to już pora zakończyć ten spory OT. Jak ktoś ma ochotę dalej o tym dyskutować to w odpowiednim temacie. Jutro może zrobię tutaj porządek bo się syf zrobił w tym temacie.
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 33 gości