Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 5 głosów - średnia: 1.6
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Pogłoski transferowe 2026
Tryb drzewa
@lolas
Jak się będzie odpowiednio dobrze nie certolił z ofensywnymi piłkarzami przeciwników, można mu dać ksywę BA Baracus albo właśnie Mr. T. Zwłaszcza, że gościu ma Terry na imię. Smile
Mam dobre przeczucia co do akurat tego transferu.

@dst95, czyli śmiało możemy powiedzieć, że Legia za bardzo nam nie odskoczyła na ten moment, bo też bierzemy piłkarza z Bayernu. Jak najlepsi. Smile
A tak już zupełnie szczerze - lepiej żeby akurat on tu nie trafił. Niech idzie do Arki. Będzie się czuł jak ryba w wodzie.
 
Odpowiedz
Dla mnie nowy murzyn to taka jeszcze bardziej dopakowana wersja Tetteha. Oby tylko był bardziej pracowity. Ouma też był przecież byk no ale takiego czołga jeszcze nie mieliśmy.

Ja myślę że my poza DP jednak potrzebujemy lewego obrońcy bardzo.
 
Odpowiedz
(25-06-2026, 09:56)strzelisty jupiter napisał(a): 16.12.2018-25.07.2024
Tyle czasu w Lechu spędził ofensywny zawodnik Filip Marchwiński (wiadomo że w kadrze był wcześniej, ale liczę od debiutu). Jak łatwo policzyć - jest to pięć i pół sezonu. Zdobył w tym czasie 28 bramek, zanotował 11 asyst. Średnio w sezonie wychodzi 5 bramek i 2 asysty.
Bengtsson w jednym sezonie ma rekord 9 bramek i 3 asysty.
Wålemark (jak dla mnie powinniśmy wziąć za niego kogoś, kto rzadziej łapie kontuzje) ma 10-5 w dwa sezony, czyli wynik Filipa na sezon, ale przez rundę nie grał.

Przy czym - w odróżnieniu od Marchwińskiego - Bengtsson i Wålemark nigdy nie dostali szansy gry na szpicy, a tam też się trochę inaczej punktuje.

Każdy może z tego wywnioskować co chce. Suche fakty. Ja uważam, że w obecnym Lechu Marchewa nie podniósłby się z ławki. Może w jakimś Pucharze Polski. W swoim okresie gry w Poznaniu często grał z braku laku, nie mieliśmy w ofensywie takiej kadry jak teraz. Podobnie zresztą z Szymczakiem. Obecnie byłby przyspawany do ławki na wieczność.

lubię liczby, statystyki i porównywanie różnych zależności. Myślę, że Marchewa miał jedną rzecz, która nie pozwalała go "pokochać" - to wrażenie i test oka, po prostu to "źle wyglądało", chociaż było zaskakująco skuteczne. wyżej wymienieni są po prostu lepszymi piłkarzami, przynajmniej wizualnie.

a - i jedna rzecz, która powoli musi nam wchodzić jako jakiś faktor "z" - zmiany. Liga jest coraz silniejsza, a przynajmniej trudniej w niej zdobywa się bramki/punkty – co widać w ostatnim sezonie. więc strzelenie bramek 10 lat temu przynajmniej teoretycznie powinno być łatwiejsze niż dziś. ale może trudno to udowodnić Wink
 
Odpowiedz
Przede wszystkim Filip to nie jest gracz na obecną piłkę, nie wiem czy to kwestia charakteru, czy tego że klub go po prostu zagłaskał, ale .. no nie.
To jest zawodnik w typie późnego Stilicia, albo Rafała Wolskiego, dobry technicznie człapak, a to we współczesnym futbolu go dyskwalifikuje z grania na wyższym poziomie.

Co zaś się tyczy Lismana, to ten transfer to majstersztyk ze strony klubu. Kornel i tak by u nas nie grał, nie w tym sezonie nie przy tych skrzydłowych. Jeżeli Włosi coś w nim widzą i rozwinie się tam to brawo dla niego. Osobiście zgodzę się ze sporą liczbą osób które uważają, że 2-3 góra 4 lata i powrót do jakiegoś Polskiego średniaka.
 
Odpowiedz
Mam podobne zdanie jak Pinkin, Filip to był człapak, przynajmniej wizualnie tak to wyglądało dla oka, i tak jakoś bez złości czy większej ambicji. Technicznie owszem, coś w nim było/jest, ale ja go nie kojarzę z gonieniem za przeciwnikiem i ryciem trawy. A miał to szczęście że to był czas długiego dawania szans, podobnie jak Fiabema. Tęsknoty za nim na forum nie zauważyłem, wśród znajomych podobnie.
 
Odpowiedz
(25-06-2026, 08:52)Antonio napisał(a): Szukać mi się po całym forum nie chce ale często idzie tutaj przeczytać jakby z radością, że dobrze, że mu się nie powiodło. Pisanie, że to słabiak, drewniak, że ma się trzymać z dala od Lecha itd.
Prawda jest taka, że to nasz wychowanek, poznaniak a na dodatek jego końcówka w Lechu wcale nie była zła. Ostatni sezon to 11 bramek i 6 asyst mimo, że przez pół roku trenował do Rumak. Rundę wcześniej 5 bramek i 2 asysty. Jak Ishaka gryzł chrabąszcz to w zasadzie na niego i Krzycha spadło ciągnięcie Lecha z przodu i liczby pokazują, że wywiązywał się z tej roboty całkiem dobrze.
Fajny chłopak Walemark nie zbliżył się jeszcze to jakich liczb jakie miał Marchewa. O Bengtssonach czy Rodriguezach nawet nie wspomnę.
Oby było więcej takich drewniaków bez talentu.

Czego się człowiek nie dowie na tym forum.
Nigdy, ani na forum, ani na tt nie widziałem/czytałem, żeby ktokolwiek się cieszył, że się chłopakowi nie powiodło w Lecce, to jest kompletny farmazon.

Czymś innym jest natomiast pisanie, że nie chce się go w Lechu. Wiele osób go nie chce. Co więcej, Lech gra już w taki sposób w piłkę, że dla Marchewy miejsca na boisku by faktycznie nie było. Parę liczb zrobił gdy był w sezonie 23/24, nie da się mu tego odmówić, ale gdzie on miałby grać u nas? Nie pamiętasz już, jak statyczny i bezpressingowy jest to chłopak? Nie ten Lech, nie ta drużyna, to se ne vrati.

Bengtssony zrobiły 12GA na 2902 min
Walemarki: 15GA na 2405 min
Rodriguezy: 9GA na 2689 min

Więc bardzo nie płakałbym nad ich liczbami.
 
Odpowiedz
Lisman podobno nie 2m EUR, a... 2,5m EUR + bonusy.

Informacja za Włodarczykiem. Jaja.
 
Odpowiedz
Warto również dodać że Dorsch na ten moment nie dla nas. Powód? Heidenheim rzuca kwotami poza naszym zasięgiem, również sam zawodnik nie posiada klauzuli dotyczącej wykupu.
 
Odpowiedz
Póki co jest Kozubal, więc myślę że będą zakładać, że na Aarhus zostanie. Ewentualnie może podejmują próby z kolejnymi numerami na liście transferowej jak czy to Korona ze Svetlinem czy to Niemcy z Dorschem się nie ogarną. A nie można też wykluczyć, że przyjdzie ktoś całkowicie wcześniej niewymieniony i jest już np. w drodze do Poznania. Na przykład w samolocie z Rotterdam. Smile
 
Odpowiedz
I jest jeszcze Murawski, aczkolwiek... Mam wątpliwości czy to będzie ten sam co przed kontuzją
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 10 gości