Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Ligi zagraniczne
Tryb drzewa
#71
Jeśli zawodnik otrzymuje pomoc po faulu z kartką to nie opuszcza boiska na minutę.

A jeśli bramkarz się będzie kładł bo się trochę poprzepychał z przeciwnikiem, to takie minutowe osłabienie jest doskonałym zastosowaniem tego przepisu.

@marekst - pamiętaj że główną przyczyną zabijania gry jest wybicie przeciwnika z rytmu i danie sobie czasu na odpoczynek, a nie pogawędka taktyczna z trenerem - te są potrzebne tylko od czasu do czasu. Więc gromadzenie piłkarzy na środku niewiele poprawi, bo marnujący czas dalej osiągną swój cel, bez żadnych negatywnych konsekwencji.

Ważne też żeby sędzia doliczał tyle czasu ile rzeczywiście zostało zabrane.

W meczu Wisła-GKS wyliczono że w drugiej połowie sprawdzanie VAR, przygotowanie do karnego, celebracje po bramkach i zmiany zajęły łącznie ok 10 minut (wszystko to są okresy które wg przepisów sędzia ma obowiązek w całości doliczyć do czasu gry), a Kuźma doliczył 4...

Nawet wiślacy się w necie dziwowali, mimo że im to było na rękę.
 
Odpowiedz
#72
Tylko w tym przypadku to nie piłkarze kradli czas tylko pizdy z varu Smile

No niech potestują Smile Już teraz tam połowa trenerów jest wkurwiona na var a co dopiero na takie "usuwanie zawodnika"Smile W Premier League też to już teraz będzie od 1 kolejki?
 
Odpowiedz
#73
Zmiana ma wejść w życie z dniem 1 sierpnia od pierwszej rundy Pucharu Ligi Angielskiej.
I jeszcze taki mały update, jeśli trener 10 sek nie wyznaczy zawodnika, który zejdzie na minutę to z automatu schodzi kapitan drużyny.
 
Odpowiedz
#74
?? Brutalny faul, złamana kość piszczelowa i nietypowa kara w Brazylii

?? W meczu Internacionalu z Cruzeiro Victor Gabriel ostro zaatakował Gabriela Peca. Obrońca pojawił się na boisku po przerwie, a po kilkunastu minutach zobaczył czerwoną kartkę. Rywal doznał złamania lewej kości piszczelowej i przeszedł operację.

?? Brazylijski sąd sportowy nie ograniczył kary do konkretnej liczby spotkań. Victor Gabriel został zawieszony na sześć meczów, ale pozostanie poza grą również do momentu, w którym Pec będzie mógł wrócić do treningów. Maksymalnie kara może obowiązywać przez 180 dni.

?? Takie rozwiązanie dopuszczają brazylijskie przepisy dyscyplinarne. Długość zawieszenia może więc zależeć od skutków faulu i czasu potrzebnego poszkodowanemu zawodnikowi na powrót do zajęć. Doprowadziłeś faulem do kontuzji rywala? Nie wrócisz do gry przed nim.

?? Internacional może jeszcze odwołać się od decyzji. Sam Gabriel Pec prawdopodobnie będzie pauzował przez kilka miesięcy.


To jest super rozwiązanie
 
Odpowiedz
#75
(29-07-2026, 08:22)MichalM napisał(a): To jest super rozwiązanie

No bardzo super:

"Kontuzja ówczesnego kapitana Rakowa Częstochowa, Zorana Arsenicia, trwała około 16 tygodni (blisko 4 miesiące).Choć wstępne diagnozy Rakowa Częstochowa po faulu sugerowały przerwę trwającą od 6 do 8 tygodni, szczegółowe badania wykazały złamanie kości strzałkowej. Z powodu komplikacji konieczne było przeprowadzenie operacji, co wydłużyło jego powrót do gry i treningów aż do lutego kolejnego roku."

Kto faulował go i ile by go nie było?
 
Odpowiedz
#76
No cóż, za głupotę trzeba płacić. Nie można patrzeć tylko na siebie.
Uważam, że to nie sprawiedliwe gdzie faul jest z premedytacją oraz wykluczający zawodnika na długie miesiące, podczas gdy faulujący może wrócić po 2-4 meczach pauzy.
 
Odpowiedz
#77
Tutaj to bym wziął pod uwagę jakąś celowość/złośliwość czy po prostu chamstwo jak u Jędrzejczyka czy Pepe. Często piłkarz nie ma złych zamiarów ale czasem tak to się może wszystko ułożyć w walce o piłkę , że wejście w nogę przeciwnika może spowodować groźniejszą kontuzję. Także ten przepis ma dwie strony medalu. Aczkolwiek w dobie VARu i powtórek można wyciągnąć pewne wnioski o celowości zagrania.
 
Odpowiedz
#78
(29-07-2026, 13:51)MichalM napisał(a): faul jest z premedytacją

No ale właśnie od tego są "komisje ligi" aby ustalały kto i ile powinien pauzować, tutaj po prostu powinny być większe kary ale nie tak jak w Brazylii Wink Bo ten przepis jest trochę bez sensu, np jeżeli będzie faulowany zawodnik, który i tak prawie nigdy nie gra, był z rezerw, zagrał 1 mecz i doznał kontuzji to może być w interesie tego klubu aby zawodnik nie wracał za szybko jeśli to najważniejszy zawodnik drużyny też walczącej o mistrzostwo miałby mieć "pauzę".

Piłka nożna to gra kontaktowa i nie zawsze jesteś w stanie cofnąć nogę czy np dwóch leci do główki w polu karnym, jeden odpycha barkiem drugiego, ten wpada na słupek, traci przytomność i wraca dopiero po 2 miesiącach, to co? Ten co nie chciał go przecież wrzucić na słupek to 2 miechy wakacji?

(29-07-2026, 13:53)rojber napisał(a): u Jędrzejczyka


jędrzejczyk to za sam ryj i bycie warszawską pizdą powinien mieć zakaz gry Wink
 
Odpowiedz
#79
Komisja ligi, która jest stronnicza. Ileż to razy nie zgadzaliśmy się bądź dyskutowaliśmy o nałożonych przez nich karach?

Dla mnie nie ma znaczenia, że to rezerwowy czy podający bidony Wink Jeśli zawodnik z premedytacją doprowadza do takiej sytuacji, że ktoś musi pauzować przez pół roku czy rok bo zachciało się jemu bandyckiego faulu to powinien ponieść adekwatną karę.

Owszem piłka nożna to sport kontaktowy i nie mam nic przeciwko normalnej grze ale bandytyzm powinien być surowo karany.
Zresztą w PL jest to znikomy odsetek.
 
Odpowiedz
#80
Tak w kwestii traum różnych : 

? To już oficjalny koniec Brescii Calcio. Sąd zatwierdził likwidację włoskiego klubu, który był zadłużony na blisko 20 milionów euro.

Brescia już wcześniej wycofała się z rozgrywek i nie przystąpiła do sezonu 2025/26. Teraz zapadła jednak ostateczna decyzja, która formalnie kończy 115-letnią historię klubu ?

W barwach Brescii występowali m.in. Andrea Pirlo, Roberto Baggio, Pep Guardiola, Luca Toni, Marek Hamšík, a z Polaków na przykład Marek Koźmiński czy Bartosz Salamon. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych klubów włoskiej piłki odchodzi do historii. ???
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości