Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Lech Poznań - KÍ Klaksvík, 06.08.26 19:00. el. LE
Tryb drzewa
#61
Zajebiste jest te spłycanie po WPIERDOLU TYSIĄCLECIA Big Grin Jeszcze z miesiąc i właściwie będą tutaj pretensje, że ktoś śmiał o tym wspomnieć Big Grin

Tu nawet nie ma co pisać w temacie dzisiejszego meczu, dwie wygrane to PSI obowiązek piłkarzyków i sztabu.
 
Odpowiedz
#62
A po co nadal wybrzuszać? To już było i zadania są nowe. Tylko to się liczy.
 
Odpowiedz
#63
Może po to, żeby ktoś wreszcie po którejś już kompromitacji ( nie, nie jeden mecz jak tu staracie się czarować) wyciągnął jakieś wnioski, od roku zero progresu tej drużyny, zero rozwoju, pod względem poziomu gry jesteśmy dokładnie w tym samym miejscu gdzie byliśmy wtedy... a już wkrótce pewnie tradycyjna coroczna kompromitacja w PP, oby nie było znowu zaskoczenia.
 
Odpowiedz
#64
Możesz brandzlować się dalej.
 
Odpowiedz
#65
(Wczoraj, 16:20)Dyktator napisał(a): Może po to, żeby ktoś wreszcie po którejś już kompromitacji ( nie, nie jeden mecz jak tu staracie się czarować) wyciągnął jakieś wnioski, od roku zero progresu tej drużyny, zero rozwoju, pod względem poziomu gry jesteśmy dokładnie w tym samym miejscu gdzie byliśmy wtedy... a już wkrótce pewnie tradycyjna coroczna kompromitacja w PP, oby nie było znowu zaskoczenia.

To ile było tych meczów?
 
Odpowiedz
#66
Takich po których wstyd nie przechodzi? 4. Nie liczę tu wpierdoli od Cracovii czy innych Crven i Genkow, a w sumie mógłbym.
 
Odpowiedz
#67
( 11 godzin(y) temu)Antonio napisał(a): To ile było tych meczów?

Aleś się uparł, tej. Takie, nic, po prostu jeden mecz. Przepierdolony awans w pierwszej rundzie, w której się pojawiliśmy, z drużyną na naszym poziomie, żadną potęgą -  a tu ch.., wiara niby się o jeden mecz czepia.
Jakkolwiek byś tego tak nie prezentował, to nie zaczarujesz. Tak się do europucharów nie podchodzi, to nie bezjajeczny remis z Cracovią czy hipotetyczny wpierdol z kimkolwiek w lidze czy nawet PP.

Oczywiscie zgodzę się, że teraz są nowe zadania i na nich się skupmy, żeby wycisnąć co się da z tego, co zostało. To najważniejsze. Puchar pocieszenia to wciąż puchar.
 
Odpowiedz
#68
Agnero nie ma nawet na ławce? Kontuzja?
 
Odpowiedz
#69
Nie no jest na ławce. Na rozpisce za bramkarzami pierwszy.

Nie no jest na ławce. Na rozpisce za bramkarzami pierwszy.


( 11 godzin(y) temu)Sultan napisał(a):
( 11 godzin(y) temu)Antonio napisał(a): To ile było tych meczów?

Aleś się uparł, tej. Takie, nic, po prostu jeden mecz. Przepierdolony awans w pierwszej rundzie, w której się pojawiliśmy, z drużyną na naszym poziomie, żadną potęgą -  a tu ch.., wiara niby się o jeden mecz czepia.
Jakkolwiek byś tego tak nie prezentował, to nie zaczarujesz. Tak się do europucharów nie podchodzi, to nie bezjajeczny remis z Cracovią czy hipotetyczny wpierdol z kimkolwiek w lidze czy nawet PP.

Oczywiscie zgodzę się, że teraz są nowe zadania i na nich się skupmy, żeby wycisnąć co się da z tego, co zostało. To najważniejsze. Puchar pocieszenia to wciąż puchar.

No Lech przejebał jeden mecz z 5 jakie grał a Wy dorabiacie do tego już chyba z 10 ideologię. Lech bez formy, poziom owczarzy, piłkarza nie lubią Nielsa, oddali mecz bo im się nie chce, było też o tym, że Lech ma w budżecie LKE więc będzie grał w LKE. Czekam aż wynik z Aarhus był taki bo Lech dorzuca się do obwodnicy Wronek.
 
Odpowiedz
#70
a jest. Sorry patrzyłem na koniec tej długiej listy
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 niewidocznych użytkowników, 1 gości