Liczba postów: 2,771
Liczba wątków: 5
Dołączył: Oct 2024
Reputacja:
23
Byle dzisiaj się nie okazało że my nawet tej trójki nie mamy. Ale oczywiście wierzę w młodych że dzisiaj dadzą radę!
Liczba postów: 1,945
Liczba wątków: 16
Dołączył: Dec 2024
Reputacja:
74
20-08-2026, 11:53
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-08-2026, 11:56 przez strzelisty jupiter.)
Jak pisałem, żądam dzisiaj napastnika w pierwszym składzie. Nie żadnego Sayyadmanesha, który przyda się na innej pozycji. Niech więc wejdzie Szymczak - jak tu piszesz - nasz napastnik numer trzy.
Normalnie młokos dostaje minuty z teoretycznymi ogórkami w Ekstraklasie. U nas na głęboką wodę - plac w meczu o coś innego wreszcie niż pasztetowa. Delikat jest dobrym przykładem. Wszedł w drugiej połowie meczu, który mieliśmy pod względną kontrolą. Szymczak na Thun od początku? Nie tak powinno wyglądać wprowadzanie młodzieży. A tym bardziej zawodników, którzy nie powąchali murawy w poważnym starciu. Ale niech gra, bo nie mamy innego gotowego napastnika w dniu dzisiejszym.
Liczba postów: 1,523
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2025
Reputacja:
35
20-08-2026, 12:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-08-2026, 12:26 przez Róża.)
Napastnikiem będzie dzisiaj Sayyadmanesh abo Håkans. Czego kibole żądają to nie ma znaczenia. Ja ufam ( ale już nie bezgranicznie ) Nielsowi, jeżeli uznaje za godnych wyjazdu na obóz i trenowania z 1 obu młodzianków to znaczy, że potrafią grać w piłkę.
Liczba postów: 1,010
Liczba wątków: 1
Dołączył: Mar 2025
Reputacja:
41
Lepszym przykładem jest Kuba Kamiński który debiutował od razu w pierwszym składzie na Jagiellonię albo Moder który zanim zagrał pierwsze 90 minut miał nastukane całe 6. Jachu Bednarek też 90 minut w debiucie. No ale to Delikt jest dobrym przykładem podobnie jak Pingot, Wilak, Lisman czy Antczak
Liczba postów: 1,945
Liczba wątków: 16
Dołączył: Dec 2024
Reputacja:
74
20-08-2026, 12:46
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-08-2026, 12:50 przez strzelisty jupiter.)
Ja do Nielsa nie mam żadnych pretensji w tym względzie. Więcej, uważam że on też jest wściekły, że przychodzi mu ważny dwumecz, i on nie ma nominalnego napastnika gotowego zagrać dziewięćdziesiąt minut.
Jaja to w Rutka w tym przypadku, jak masz taki fetysz.
Dziwi mnie jedynie, że ktoś może nie mieć pojęcia kto za co jest odpowiedzialny w klubie piłkarskim.