16-01-2026, 12:28
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-01-2026, 12:31 przez strzelisty jupiter.)
(16-01-2026, 11:49)Icek napisał(a): " Potencjał 34-latka dostrzeżono w klubie osiemnastokrotnego mistrza Szwecji IFK Göteborg, którego sztab zasilił jako drugi trener w połowie stycznia tego roku. - Formalnie skończyłem pracę w IFK Göteborg w piątek, więc miałem tam jeszcze pracę do wykonania. Każdą wolną chwilę poświęcałem jednak na śledzenie tego, co robił Niels wraz ze sztabem, oglądałem mecze Lecha, żeby jak najlepiej się dopasować. Myślę, że jestem dobrze przygotowany do tej pracy - mówi Sindre Tjelmelan."
(...)
Przecież tu jest odpowiedź: do piątku miał jeszcze umowę z IFK i pracował dla tego klubu, ale każdą wolną chwilę poświęcał na analizowanie gry Lecha. Będąc jeszcze w IFK miał w głowie 2 kluby - zadania do wykonania w IFK i analizę gry Lecha.
Teraz przez pięć miesięcy będzie wykonywał pracę dla Lecha, a w wolnej chwili analizował grę Molde. Nie ma bata że nie będzie spoglądał na Norwegię i oglądał meczów swojego nowego klubu. Jak dla mnie to nie będzie pełne skupienie na Kolejorzu. Chłop będzie miał w głowie dwa kluby. Już nie mówiąc o perspektywicznym myśleniu nad letnimi transferami czy nawet w obecnym oknie. Zakładając że Molde to podobna półka i może chcieć zasadzać się na podobnych zawodników co Lech, zachodzi tu konflikt interesów. No bo jak - jeśli Sindre będzie chciał jakiegoś piłkarza, zarekomenduje go do Lecha, w którym zaraz go nie będzie, czy do Molde W SWOIM CZASIE WOLNYM (wykonanie telefonu po godzinach, napisanie maila, cokolwiek), gdzie zaraz miałby go zacząć prowadzić pod wyłącznie własnymi skrzydłami.
Generalnie Lech robi bardzo duży błąd nie zatrudniając już teraz nowego asystenta, którego i tak trzeba znaleźć.

