28-01-2026, 14:46
Twoje @rojber uwagi są w pełni uzasadnione, Widzew może być rodzajem cupiałowej Wisły (pytanie czy też tak samo skończy). Dobrzycki na prawdę ma plan i środki, pozwalające go wieloletnio realizować. Chyba że mu się znudzi, w co wątpię. Dlatego głosy takie jak @Antonio są przedziwne - prześmiewcze, skupiające się na transferach tu i teraz - to podstawowy błąd logiczny. Transferami Dobrzycki pokazał, że finansowo jest w stanie nakryć czapką całą resztę ligi, nawet kosztem błędów. Czas, jaki zajmie mu pozyskiwanie wiedzy i nauka będzie krótki - i musi być przez nas wykorzystywany. Na razie np z wypowiedzi Klimczaka u Ćwiąkały wynika, że dopiero dociera, co się dzieje - i przestają myśleć jak wspomniany Antonio. Zagraniczny inwestor przy podejściu rodziny Rutkowskich się nie wydarzy, więc musimy szukać szans w lepszym scoutingu i lepszym sztabie szkoleniowym. Przy czym jeśli chodzi o scouting, to przez platformy typu TransferRoom, bardzo trudno jest po cichu przeprowadzać super transfery i znajdować perełki za niskie pieniądze. To już nie te czasy, niestety.
Co do Rakowa i Świerczewskiego - to, że w tym oknie racjonalizuje wydatki wynika głównie z tego, że przyszedł nowy trener. To od jego wizji i modelu gry będzie zależeć zapotrzebowanie (lub jego brak) na nowych grajków. Dodatkowo, dotychczas tam największą władzę miał Papszun - więc naturalnie teraz muszą przebudować strukturę i dopiero wtedy zacząć kupować.
Będzie ciekawie. Dosyć wypierania, czas działać i szukać swoich szans - ciekaw jestem korekty dotychczasowego planu na najbliższe 5 lat i "strategii Feniks". Jeśli jej nie będzie, to zapomnijmy o sukcesach za 3-5 lat.
Co do Rakowa i Świerczewskiego - to, że w tym oknie racjonalizuje wydatki wynika głównie z tego, że przyszedł nowy trener. To od jego wizji i modelu gry będzie zależeć zapotrzebowanie (lub jego brak) na nowych grajków. Dodatkowo, dotychczas tam największą władzę miał Papszun - więc naturalnie teraz muszą przebudować strukturę i dopiero wtedy zacząć kupować.
Będzie ciekawie. Dosyć wypierania, czas działać i szukać swoich szans - ciekaw jestem korekty dotychczasowego planu na najbliższe 5 lat i "strategii Feniks". Jeśli jej nie będzie, to zapomnijmy o sukcesach za 3-5 lat.
