05-02-2026, 19:14
cała ta radosna dyskusja, Rząsa, Niels, Rutek bez kasy, itd - jest fajna. Ale tak sobie pomysłałem - gdzie w tym wszystkim są sami zawodnicy? Czy oni maja jakieś IQ? Inteligencje boiskową? Im trzeba wszystko tłumaczyć? przygotowac na różne warianty - rozumiem że ogólne zalożenia tak - ale jakaś podstawowa reakcja na wydarzenia boiskowe? Ta wypowiedź Mrozka w przerwie "że w sumie nie wie" to nie jest problem sztabu - to jest problem postawy zawodnika i inteligencji. Serio - nie wyobrażam sobie że tak mówi Bednarek. To można powiedzieć na sto tysięcy innych sposobów: "próbujemy róznych wariantów", "ostatnio daliśmy ciała to dziś próbujemy inaczej - nie zawsze wychodzi".
W SUMIE TO SAM NIE WIEM to slogan tej drużyny bez jaj, pewnie z małymi wyjątkami. Dramat
W SUMIE TO SAM NIE WIEM to slogan tej drużyny bez jaj, pewnie z małymi wyjątkami. Dramat
