05-02-2026, 20:37
(05-02-2026, 19:14)Mosina napisał(a): Ale tak sobie pomysłałem - gdzie w tym wszystkim są sami zawodnicy? Czy oni maja jakieś IQ? Inteligencje boiskową? Im trzeba wszystko tłumaczyć? przygotowac na różne warianty - rozumiem że ogólne zalożenia tak - ale jakaś podstawowa reakcja na wydarzenia boiskowe? Ta wypowiedź Mrozka w przerwie "że w sumie nie wie" to nie jest problem sztabu - to jest problem postawy zawodnika i inteligencji. Serio - nie wyobrażam sobie że tak mówi Bednarek. To można powiedzieć na sto tysięcy innych sposobów: "próbujemy róznych wariantów", "ostatnio daliśmy ciała to dziś próbujemy inaczej - nie zawsze wychodzi".
W SUMIE TO SAM NIE WIEM to slogan tej drużyny bez jaj, pewnie z małymi wyjątkami. Dramat
Kolego, ja tylko przypomnę główne kryterium jakim Niels kierował się ściągając zawodników. (wiele wypowiedzi samego trenera i Scoutingu w tym temacie można znaleźć w necie, więc nie jest to z dupy). Mianowicie, mają być szybcy, dynamiczny. Ktoś tylko zapomniał, że to mają być dobrzy piłkarze, grający dobrze w piłkę. Jak się ściąga sprinterów i przełajowców to efekty są jakie są. Bekę mam z ludków z X gdzie podniecają się ile to sprintów robimy, ile km. przebiegamy. Jprdl oni mają grać, strzelać bramki i wygrywać mecze, a nie wygrywać konkursy lekkoatletyczne.
