Czas się rozpędzać. Jestem pewien trzech punktów. Znaleźć receptę na Placha i wziąć pewny rewanż za wtopę w Gliwicach.
Mrozów już praktycznie nie ma. Liczę na błysk Palmy. Wreszcie normalniejsza godzina rozgrywania meczu. Dla wiary z Poznania nie ma wymówek, a i Landy stawią się zapewne w wielotysięcznej liczbie na trybunach.
Gonimy, gonimy, naciskamy czołówkę.
Mrozów już praktycznie nie ma. Liczę na błysk Palmy. Wreszcie normalniejsza godzina rozgrywania meczu. Dla wiary z Poznania nie ma wymówek, a i Landy stawią się zapewne w wielotysięcznej liczbie na trybunach.
Gonimy, gonimy, naciskamy czołówkę.
