(13-02-2026, 23:45)Mosina napisał(a): Tę ręki taki nieoczywiste. Ale jeszcze Kapuadi taranujący chyba Nowaka. Tobiasz łapał Szkurina tylko ten sie nie przewrócił tylko kontynuował grę.
Rzadko się zdarza że Var wzywa głównego a ten nie zmienia decyzji. Cud że mu nogi nie złamał
To jest ich już dwóch. Celebryta Marciniak, który do monitora ma zawsze pod wiatr, i Sylwestrzak, któremu jakiś tam wóz nie będzie podpowiadał, on wie lepiej. Jak równać to do najlepszych...
Zawsze w grupie sędziów byli drukarze/słabiaki/idioci, ale Sylwestrzak mam wrażenie łączy te wszystkie cechy. Młody bez doświadczenia, bez poważania na murawie, bez umiejętności, za to ego top. Dobry sędzia to ten, którego nie widać. Po "jego" meczach coś wyjątkowo często słychać choćby o tym, jak nie panuje nad sytuacją. Dla mnie ten pseudosedzia to dramat i zakała.
E: stylistyka.
