przede wszystkim to było strasznie zimno, oczywiście nie tak jak z Lechią ale dla mnie to jest każdorazowo koszmar. wiosno przychodź.
po drugie - nie pamiętam kiedy ostatnio była taka niska frekwencja, coś ponad 14 tyś, ale...patrz pierwsze zdanie.
co do meczu - to się mogło wahnąć w dwie strony, chyba Czerwiński nie wiem jak nam nie załadował bramy. Dlatego grzecznie prosić Aliego o chęć pozostania w klubie.
W ogóle widzę ogromny brak kogolwiek kto od tyłu umiałby wrzucić piłkę na wolne pole - dziś aż się prosiło, Palma aż się gotował żeby dostać takie zagranie.
No i na koniec Palma był tak przybity po meczu, że chyba nawet się popłakał i długo koledzy go pocieszali. Z jednej strony fajnie że przeżywa ale niepokoi mnie że jednak po wysoko wygranym meczu. A wyglądał jakby właśnie przegrał eliminacje z Hondurasem o mundial. ALe może taka PłdAmerykańska mentalność.
Agnero dostał 90 min, niby strzelił bramkę, spudłował z bliska, niby biegał i presował, ale piłkarsko to on jest słaby strasznie.
Walemark też jakby słabiej, ale to jak on po otrzymaniu podania przyjmuje i od razu jest przodem do bramki z przeciwnikiem za plecami - to jest szok. Dobrze mieć taką ławkę jak dziś.
Mamy miniserię. teraz to podtrzymać w LK i kolejnych 2 meczach z Koroną i Rakowem. Niels oczywiście przyznaję jak najszybciej do wymiany żeby ratować sezon
po drugie - nie pamiętam kiedy ostatnio była taka niska frekwencja, coś ponad 14 tyś, ale...patrz pierwsze zdanie.
co do meczu - to się mogło wahnąć w dwie strony, chyba Czerwiński nie wiem jak nam nie załadował bramy. Dlatego grzecznie prosić Aliego o chęć pozostania w klubie.
W ogóle widzę ogromny brak kogolwiek kto od tyłu umiałby wrzucić piłkę na wolne pole - dziś aż się prosiło, Palma aż się gotował żeby dostać takie zagranie.
No i na koniec Palma był tak przybity po meczu, że chyba nawet się popłakał i długo koledzy go pocieszali. Z jednej strony fajnie że przeżywa ale niepokoi mnie że jednak po wysoko wygranym meczu. A wyglądał jakby właśnie przegrał eliminacje z Hondurasem o mundial. ALe może taka PłdAmerykańska mentalność.
Agnero dostał 90 min, niby strzelił bramkę, spudłował z bliska, niby biegał i presował, ale piłkarsko to on jest słaby strasznie.
Walemark też jakby słabiej, ale to jak on po otrzymaniu podania przyjmuje i od razu jest przodem do bramki z przeciwnikiem za plecami - to jest szok. Dobrze mieć taką ławkę jak dziś.
Mamy miniserię. teraz to podtrzymać w LK i kolejnych 2 meczach z Koroną i Rakowem. Niels oczywiście przyznaję jak najszybciej do wymiany żeby ratować sezon
