15-02-2026, 22:45
(15-02-2026, 22:30)Mosina napisał(a): autobusy raczej nie robią krzywdy podczas wyprowadzania piłki z pod swojej bramki. ale rozumiem co miałeś na myśli. Tak "po staropolsku" zaczęli zaraz po Lechii, i dobrze. patrzę jak inni to robią a jak my - to boczny obrońca po otrzymaniu piłki od Mrozka najczęściej jest tyłem do kierunku gry, a jak nie - to i tak nie ma komu podać bo mu nikt się nie pokazuje. To jak on ma wypieprzyć do przodu a nie zawsze się uda, to lepiej żeby to robił bramkarz. to tak wygląda jakby częściej drużyny czekała na długie podanie a czwórka obrońca zostaje z tym tematem samaPóki nie będzie lepszych muraw również jestem za tym, żeby częściej grać lagę. Dzisiaj Agnero kilka razy potrafił się utrzymać, także nie było tragedii w tym względzie.
Co do wyprowadzenia od bramki. W mojej ocenie kilka schematów widać. Ja dostrzegam dwa takie powtarzalne pomysł. Jeden ze schodzącym nisko Kozubalem, który przeważnie próbuje potem pionowo wyprowadzać przez też niżej schodzącą ósemkę i/lub dziesiątkę (dzisiaj to Jagiełło/Pablo), którzy potem łamią do skrzydeł (dzisiaj do Gumnego i Leo, przy rozegraniu prawo skrzydłowy schodzi bardziej do środka).
Drugi wariant to szerzej przez schodzącego do linii najczęściej Gurgula, który wzdłuż linii zagrywa do lewo skrzydłowego i potem idzie z nim na klepkę do przodu.
