15-02-2026, 23:21
Dziś przynajmniej dwukrotnie Gurgul przyparty do muru pressingiem Piasta, dostawszy piłkę od Mrozka, salwował się lagą do środka pola. Jak już zostało zauważone, lepiej by albo bramkarz, albo któryś z obrońców dostał piłkę na piątce i jeszcze nie atakowany przez napastników rywala, posłał dokładniejszą piłkę do wolnego kolegi. Podawanie ekstremalnie na bok blisko linii końcowej nie ma żadnego sensu. Albo straci boczny obrońca, albo niecelnie poda i kontra. Piłka nożna to jest prosta gra. Po co kombinować jak koń pod górę.
