27-02-2026, 11:05
Mecz z rodzajów takich, gdzie można tylko stracić a nic zyskać. Dobrze, że Lech ogarnął temat na luzie co na przykładzie Fiorentiny nie jest takie wcale oczywiste. Dojrzała gra, kontrola meczu, pewna wygrana w dwumeczu.
Ciężko o jakieś daleko idące wnioski grając z takim przeciwnikiem, ale z plusów:
- mamy ładna serię - 5 wygrana, tylko jeden stracony gol. Można już na tym coś budować.
- Pablo Rodrigueza od "wtopy" do transferowego strzału blisko środka tarczy. Fajnie się zaaklimatyzował, kluczowy gracz zespolu.
- fajnie że taki mecz dał możliwość odkurzenia Hakansa i Douglasa. Nie skreslalbym ich, obaj mogą być przydatni przy tylu meczach. Szczególnie Hakans mysle, ze swoją dynamika, na taką ekstraklasę to może byc jak ulał.
A z uwag o charakterze neutralnym. Z tym Agnero. Śledzę piłkę od grzdyla, to jest już z ponad ćwierć wieku. Na żywo oglądałem expose Koltonia jak zachwycał się Kagawą i deprecjonował Lewego i miałem wtedy taką samą opinie. Z nowszych przykładów to pamiętam jak dziwiłem się jak można było ściągnąć takie samolubne drewno jak Velde, który przyjmował piłkę na 5 metrów albo przelewała mu się ona po stopie. Nie twierdzę, że z Yannickiem będzie tak samo i każdy ma prawo do krytyki. Bo sam nie dostrzegam w nim wielu zalet. Ale dałbym mu czas jeszcze. Na początku irytował nawet samym bieganiem i nieskoordynowanym pressowaniem. Według mnie jest tutaj znaczny postęp, czego efektem była chociażby strata Tomasiewicza i gol Aliego. Także może jakimś cudem się ogarnie w przyszłości. Niemniej, oczywiście jakiegoś napadziora (jak co okienko
) wypadałoby ściągnac latem, chyba że Jakóbczyk lub młody Szymczak nagle eksplodują.
Jestem za to na maksa zawiedziony Gislim. I jak ta jedna z akcji do przodu, widać że piłka mu nie przeszkadza. Frazes. Ale ten mecz pokazał czemu szansę dostaje Ouma jak trzeba bronić wyniku, a czemu nie Gisli. Nasz Islandczyk defensywnie jest fatalny, nie pokrywa przestrzeni, nie atakuje rywala z piłką, jest mało agresywny. W tym względzie Ouma ze swoimi wszystkimi wadami, brakiem myślenia, itp to i tak półka wyżej. Niestety ale jak do końca rundy nie będzie poprawy to trzeba go dać na wypo bo okazuje się że Lech to za wysoka półka na ten moment. I ciężko go traktować jako alternatywę na poważnych rywali.
Ciężko o jakieś daleko idące wnioski grając z takim przeciwnikiem, ale z plusów:
- mamy ładna serię - 5 wygrana, tylko jeden stracony gol. Można już na tym coś budować.
- Pablo Rodrigueza od "wtopy" do transferowego strzału blisko środka tarczy. Fajnie się zaaklimatyzował, kluczowy gracz zespolu.
- fajnie że taki mecz dał możliwość odkurzenia Hakansa i Douglasa. Nie skreslalbym ich, obaj mogą być przydatni przy tylu meczach. Szczególnie Hakans mysle, ze swoją dynamika, na taką ekstraklasę to może byc jak ulał.
A z uwag o charakterze neutralnym. Z tym Agnero. Śledzę piłkę od grzdyla, to jest już z ponad ćwierć wieku. Na żywo oglądałem expose Koltonia jak zachwycał się Kagawą i deprecjonował Lewego i miałem wtedy taką samą opinie. Z nowszych przykładów to pamiętam jak dziwiłem się jak można było ściągnąć takie samolubne drewno jak Velde, który przyjmował piłkę na 5 metrów albo przelewała mu się ona po stopie. Nie twierdzę, że z Yannickiem będzie tak samo i każdy ma prawo do krytyki. Bo sam nie dostrzegam w nim wielu zalet. Ale dałbym mu czas jeszcze. Na początku irytował nawet samym bieganiem i nieskoordynowanym pressowaniem. Według mnie jest tutaj znaczny postęp, czego efektem była chociażby strata Tomasiewicza i gol Aliego. Także może jakimś cudem się ogarnie w przyszłości. Niemniej, oczywiście jakiegoś napadziora (jak co okienko
) wypadałoby ściągnac latem, chyba że Jakóbczyk lub młody Szymczak nagle eksplodują. Jestem za to na maksa zawiedziony Gislim. I jak ta jedna z akcji do przodu, widać że piłka mu nie przeszkadza. Frazes. Ale ten mecz pokazał czemu szansę dostaje Ouma jak trzeba bronić wyniku, a czemu nie Gisli. Nasz Islandczyk defensywnie jest fatalny, nie pokrywa przestrzeni, nie atakuje rywala z piłką, jest mało agresywny. W tym względzie Ouma ze swoimi wszystkimi wadami, brakiem myślenia, itp to i tak półka wyżej. Niestety ale jak do końca rundy nie będzie poprawy to trzeba go dać na wypo bo okazuje się że Lech to za wysoka półka na ten moment. I ciężko go traktować jako alternatywę na poważnych rywali.
