05-03-2026, 09:47
(05-03-2026, 09:22)Zabal napisał(a): A kto ma to powiedzieć te męskie słowa? Beznadziejny Ishak którego ustawia pół drużyny? A może Skrzypczak który po stracie gola nawet nie wiedział czy to już koniec meczu? Mrozek? Który bardziej jest firanką i podejmowane decyzje na boisku świadczą o tym że w szatni jest podobnie? kurwa kto? Rutkowski który chyba nie ma szacunku nawet sprzątacji? Chyba tylko Milić i może ktoś z zagranicznych z jajami np. Rodriquez może Palma który chyba jedyny zachęcał po stracie do odrabiania (też beznadziejny mecz). Chłopcy we mgle jak widzę to podejście.
Ale mogę się oczywiście mylić.
No wystarczy, że chociaż jedna czy dwie osoby. Może taki Milić, może taki Ishak. Wydrzeć mordę potrafią. Chyba, że wiecie lepiej jak jest i, że tam wszyscy to cipy w szatni to bije się w pierś i zwracam honor.
