14-03-2026, 12:14
Chętnie podyskutuję na temat jak uzdrowić Lecha.
Na wstępie myślałem, że przyjście NF da stabilizację w klubie. Fakt, jest taki, że NF ma najlepszy warsztat. Dlaczego na wstępie tak myślałem? Ponieważ liczyłem, że zarząd również stanie na wysokości zadania. Jednak brak wykonawców, transferów, wzmocnień - niestety 3 fronty dla nas to za dużo.
Mrozek? Brak zmiennika, brak konkurencji
Perreira - Gumny. Ten drugi w końcu odpalił. Jeden jest przeciwieństwem drugiego.
Skrzypa/Milic/Mońka - gdyby nie ten ostatni to wiecie gdzie byśmy byli?
Gurgula/Mouthinio - Gurgul długo dochodził do formy, po tym drugim oczekiwałem znacznie więcej.
Ali/Walemark/Ismaheel - na Aliego czekaliśmy długo, ma ten magic touch - jednak jak widać po ostatnim meczu brak błysku i niestety nie ma siły rażenia. Walemark po kontuzji to inny zawodnik, dziecko we mgle. Ismaheel jest ale czy to zawodnik ponad ekstraklasę? Raczej średniak, w każdym klubie by sobie pograł z tym samym efektem
Kozubal/Pedro/Jagiełło - mam mieszane uczucia względem ich wszystkich. Na początku sezonu Jagiełlo ciągnął grę, Kozubal mam wrażenie, że jest i sam nie potrafi się odnaleźć na boisku. Perdo, walczak ale to nie jest Sousa ani zastępstwo.
Palma/Leo/Hakans - Palma, kurde oczekiwałem znacznie więcej i szczerze dobrze, że to tylko wypożyczenie. Leo podobnie jak Ismaheel. Hakans wrócił dopiero po kontuzji
Ishak/Agnero - 3? 4? Sezon gdzie jest Ishak eksploatowany na maksa bo nie ma zmiennika choćby na poziomie ekstraklasy?
Od dawna mówię, że w takim klubie jak Lech Poznań powinien być zespół psychologów, który uczestniczył by w życiu zespołu.
Niels, jak na moje ma wynik ponad stan w tym sezonie, w dalszym ciągu walczymy o MP. Ma parę kamyczków w ośrodku ale który trener ich nie ma?
Zarząd? Doprowadził do tego, że początek sezonu graliśmy bez 7-8 zawodników wymienionych wyżej. Brak defensywnego pomocnika to jest skandal. Argument, że nie ma kasy jest dla mnie brzydko pisząc z dupy. Chcesz się rozwijać to musisz inwestować.
Na wstępie myślałem, że przyjście NF da stabilizację w klubie. Fakt, jest taki, że NF ma najlepszy warsztat. Dlaczego na wstępie tak myślałem? Ponieważ liczyłem, że zarząd również stanie na wysokości zadania. Jednak brak wykonawców, transferów, wzmocnień - niestety 3 fronty dla nas to za dużo.
Mrozek? Brak zmiennika, brak konkurencji
Perreira - Gumny. Ten drugi w końcu odpalił. Jeden jest przeciwieństwem drugiego.
Skrzypa/Milic/Mońka - gdyby nie ten ostatni to wiecie gdzie byśmy byli?
Gurgula/Mouthinio - Gurgul długo dochodził do formy, po tym drugim oczekiwałem znacznie więcej.
Ali/Walemark/Ismaheel - na Aliego czekaliśmy długo, ma ten magic touch - jednak jak widać po ostatnim meczu brak błysku i niestety nie ma siły rażenia. Walemark po kontuzji to inny zawodnik, dziecko we mgle. Ismaheel jest ale czy to zawodnik ponad ekstraklasę? Raczej średniak, w każdym klubie by sobie pograł z tym samym efektem
Kozubal/Pedro/Jagiełło - mam mieszane uczucia względem ich wszystkich. Na początku sezonu Jagiełlo ciągnął grę, Kozubal mam wrażenie, że jest i sam nie potrafi się odnaleźć na boisku. Perdo, walczak ale to nie jest Sousa ani zastępstwo.
Palma/Leo/Hakans - Palma, kurde oczekiwałem znacznie więcej i szczerze dobrze, że to tylko wypożyczenie. Leo podobnie jak Ismaheel. Hakans wrócił dopiero po kontuzji
Ishak/Agnero - 3? 4? Sezon gdzie jest Ishak eksploatowany na maksa bo nie ma zmiennika choćby na poziomie ekstraklasy?
Od dawna mówię, że w takim klubie jak Lech Poznań powinien być zespół psychologów, który uczestniczył by w życiu zespołu.
Niels, jak na moje ma wynik ponad stan w tym sezonie, w dalszym ciągu walczymy o MP. Ma parę kamyczków w ośrodku ale który trener ich nie ma?
Zarząd? Doprowadził do tego, że początek sezonu graliśmy bez 7-8 zawodników wymienionych wyżej. Brak defensywnego pomocnika to jest skandal. Argument, że nie ma kasy jest dla mnie brzydko pisząc z dupy. Chcesz się rozwijać to musisz inwestować.
