01-04-2026, 11:05
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-04-2026, 11:11 przez strzelisty jupiter.)
(01-04-2026, 10:51)Icek napisał(a): Po pierwsze, to nie wiadomo, czy zakończył. Po drugie, to mam nadzieję, że wszyscy kadrowicze będą nastawieni WYŁĄCZNIE na sukces. Dla mnie to podstawa, jeśli rozmawiamy o zawodnikach światowego poziomu i nie wyobrażam sobie na tym poziomie innego podejścia do jakiegokolwiek sportu, nie tylko pod kątem reprezentacji. Po trzecie, już dużo wcześniej pisałeś,. że powinien sobie dać spokój. Wiek i takie tam. Teraz, gdy tylko pojawiło się podejrzenie, że ten spokój sobie dał, to okazuje się, że to nieodpowiedni moment. Teraz powinien grać do momentu, aż gdzieś awansujemy. Czyli minimum dwa lata. A najlepiej do momentu, jak Ty wydasz przyzwolenie. No i po czwarte i najlepsze. Nigdy więcej napastników, będących królami strzelców Bundesligi, La Liga., wygrywających mistrzostwa tych krajów, Ligę Mistrzów, bijących rekordy bramek w jednym sezonie w tych ligach, zdobywających nagrody FIFA, Złotego Buta, strzelających ok 90 bramek w kadrze, ze średnią ponad 0,5 bramki na mecz, będąc jej najskuteczniejszym zawodnikiem w historii i główną postacią drużyny, która osiągnęła jakby nie patrzeć największy sukces od 34 lat, ponieważ robił to......dla sukcesów, żeby się w nich ogrzewać no i bez problemu znajdziemy skutecznych napastników.Grasz dla Polski, albo tylko dla sukcesów. Lewandowski wybrał to drugie, po raz drugi zresztą. Nie pasował mu Probierz, więc postanowił czasowo zaprzestać grania dla własnego kraju. I nie ja wydaję przyzwolenia, jestem tylko kibicem tak jak ty. Nie mamy wpływu na nic, możemy się tylko wypowiedzieć. Dla mnie gościu jest wydmuszką. Z Barceloną zapewne nie skończy, a kibicom mówiącym w jego języku postanowił naprędce po porażce przekazać "time to say goodbye". No to do widzenia, niewielu będzie płakać.
Faktycznie ktoś się tutaj obnażył. Czy oby na pewno Lewy? Rozumiem sympatię, jej brak, czy wręcz antypatię do kogoś. Ale są granice absurdu.
Rzadko kiedy zdarza się, by bardzo dobry piłkarz, czego oczywiście nie można mu odmówić, miał też twarde prostolinijne wartości. Tu niestety też nie było wyjątku.
@Antonio
Ciekawego wątku dotknąłeś. Nie oglądałem żadnego meczu młodzieżowej kadry za Brzęczka, ale jeśli trener Jerzy faktycznie gra na czterech z tyłu, jest to dziwne w kontekście tego, że przykładowo nasza akademia grać musi dokładnie takim samym systemem jak pierwsza drużyna Kolejorza. Nie piszę że złe czy dobre, ale dziwne w odniesieniu do modelu wprowadzonego dawno temu w Lechu. Ciekawe jakie ma to przełożenia w sytuacji przechodzenia młodych spod ręki Brzęczka do reprezentacji Urbana.
