04-04-2026, 19:26
Do końca sezonu dopuszczam trzykrotną stratę punktów, z Jagiellonią właśnie, z Legią bo tam Papszun do spółki z sędziami zabetonuje cały mecz i z... Arką, bo Niels jest tylko trenerem, a nie szamanem. Każda strata ponad to będzie oznaczała, że zwyczajnie temu sztabowi i zespołowi brak jakości. Ale wracając do meczu, to niestety logika ekstraklasy jest nieubłagana i wszystkie znaki na niebie wskazują, że nie ma opcji żebyśmy wygrali, wyrobienie sobie znacznej przewagi na tym etapie sezonu to coś nie do pomyślenia, dodając do tego, że na środku obrony wystawiamy chodzące nieszczęście w postaci Skrzypczaka, jakąkolwiek zdobycz punktową uznaje jako sukces. Może warto by było wystawić jakiegoś juniora na środku, a Skrzype już schować do szafy do końca sezonu, bo naprawdę szkoda mi chłopaka tym bardziej, że sam byłem za tym transferem, a tu człowiek nawet się nie wkurwia na niego, ale zwyczajnie serce boli jak się ogląda jego grę... ale może powietrze w Białym okaże się inne
