Gdyby w Lechu był napastnik który grając w 8 meczach od dechy do dechy miał 1 bramkę i 1 asystę to raczej nikt nie zachwycałby się tym, że jest mocny w pressingu i skutecznie utrzymuje się przy piłce.
Na forum jest od zawsze jakiś dziwny zachwyt piłkarzami dziadów. Fasbendera ktoś tu chciał ściągać po spadku Niecieczy, Pau Sans miał strzelić więcej bramek niż Agnero, Szmyty, Chodyny i reszta też miała nas zbawić bo skoro u dziadów robią takie liczby to w Lechu zrobią 2 razy więcej itd.
Jeśli w pierwszej połowie meczu z Górnikiem Adamski nie będzie miał asysty ani nie strzeli bramki to Agnero będzie skuteczniejszym piłkarzem w przeliczeniu na minutę gry
Na forum jest od zawsze jakiś dziwny zachwyt piłkarzami dziadów. Fasbendera ktoś tu chciał ściągać po spadku Niecieczy, Pau Sans miał strzelić więcej bramek niż Agnero, Szmyty, Chodyny i reszta też miała nas zbawić bo skoro u dziadów robią takie liczby to w Lechu zrobią 2 razy więcej itd.
Jeśli w pierwszej połowie meczu z Górnikiem Adamski nie będzie miał asysty ani nie strzeli bramki to Agnero będzie skuteczniejszym piłkarzem w przeliczeniu na minutę gry
