(12-04-2026, 20:26)Sultan napisał(a):(12-04-2026, 19:47)Kris napisał(a): Prawa strona przeciekała z tyłu strasznie, ale i tak Pereira zagrał cały mecz.
W środku pola problemy to ściągnął pierwszego Pablo (który coś tam biegał i przede wszystkim wbiegał w pole karne rywala jako dodatkowa opcja), a dał Jagiełło po 2 miesiącach, który kompletnie przepadł w fizycznej walce - przy drugim golu Gieksy piękne pozorowanie Filipa.
Kompromitacja z Walemarkiem, który zagrał kolejny raz fatalny mecz z milionem strat w pierwszej połowie. Potem jeszcze dostał kartkę i przestał bronić. Sabotaż z brakiem Palmy minimum od połowy.
Kozubal do zmiany wcześniejszej to w samej końcówce rzucił Oumę (który w defensywie miał przyzwoite dwa odbiory, z przodu bez komentarza).
Strasznie przydałby się w tym meczu Tofik, z resztą wejście Hakansa pokazało jaki typ skrzydłowego był potrzebny na ten mecz.
Ależ jestem wściekły, dosłownie wszystko Niels i sztab robili w tym meczu źle i nie pomagali drużynie w odniesieniu zwycięstwa.
Dokładnie. To jest kubeł zimnej wody na tych, co to już z tego sztabu zrobili zbawicieli. Trener Gorak założył wysoki pressing, to całkiem zniszczyło plan na ten mecz. Do tego dramatyczny dobór kilku zawodników wyjściowego składu i zwlekanie ze zmianami.
Pierwsza połowa przestana przez zawodników (ale na serio nie wiem co robili Pereira, Leo i Walemark w wyjściowym składzie na tak ustawiony GKS), ale stratą dwóch punktów na konto sztabu Nielsa. Laptopowcy zjedzeni pressingiem przez Góraka.
Drugi kubel zimnej na głowy tych, co nazywali Palme piłkarzem widmo, a w Walemarku i Bengtssonie widzieli niepowtarzalną jakość i gwarancje goli. Różnica klas dziś.
No ale nie popadajmy w skrajności. Palma dzisiaj klasa wejście, ale wcześniejsze mecze miał fatalne, za to Leo wyglądał bdb. Ale to jest zaleta tylu jakościowych skrzydłowych, że jak jeden traci formę to wchodzi drugi. Zgadzam się, że "różnica klas DZIŚ". Niemniej, dla mnie oczywiście Palma na następny mecz do pierwszego składu niech potwierdzi, że sadzanie go na ławce kosztem czy Patrika czy Leo to błąd Nielsa. Będzie mi się morda cieszyła jak tak zrobi.
I ja bym nie umniejszał Górakowi, że wystarczył "wysoki pressing". Wiele drużyn zakładało wysoki pressing i nie wystarczało to. Tutaj w pierwszej połowie był wysoki pressing połączony z bardzo mądrym ustawianiem się i fajny reagowaniem na próby podłączania się do rozegrania Gholizadeha. Dodatkowo fatalni dziś Skrzypa i Kozubal i efekt jest jaki jest.
A Górak, cóż. Dla mnie jeśli nie dogadają się z Nielsem to zastanowiłbym się nad tym szkoleniowcem. Naprawdę robi dobrą robotę w Gieksie. Może nie zawsze trzeba szukać jakieś Skandynawa czy innego Holendra.
A no i Agnero dobre wejście, szkoda że ta główka nie wpadła.
