(14-04-2026, 17:57)marekst napisał(a): Straszny pesymizm mnie dopadł, ale czuję, że ani ze śledziami nie wygramy ani z kurwami... A te dwa mecze mam wrażenie zadecydują czy obronimy mistrza czy nie (szczególnie komfort psychiczny).
to się nazywa zespół pourazowy
też tak mam po słabym meczu, a potem przychodzi coś dobrego. spokojnie - nie wiadomo jaka Pogoń się wylosuje, ale jeśli mamy być mistrzem to musimy sobie z taką presją, przeciwnikiem, etc - poradzić. Gks przegrał w PP ale to ich napędziło, Pogoń wygrała ale nie była lepsza - więc nie wiadomo jak to na nich wpłynie. trudno jest budować przekonanie że się jest dobrym - jak się nie jest
U nas jest odwrotnie - zagraliśmy średnio ale "prawie" wygraliśmy, więc morale powinno być ok - bo wiemy że umiemy lepiej. bądźmy dobrej myśli, do tego wyjazdy nam w tym sezonie dobrze leżą. Bardziej obstawiam że nie wygramy z Papszunem (oby tylko).
